Strona 1 z 1

Przepalone bezpieczniki

PostNapisane: 2007-01-31, 22:21
przez d2david
Hej. Po ostatnim problemie ze skrzynią który dzięki jednej osobie się rozwiązał dopadł mnie drugi który mnie dręczy już od dłuższego czasu. Mam założony wzmacniacz Kenwood KAC-PS200 zasilający skrzynię JBL CB250e i jest on połączony z drugim wzmacniaczem Kenwood KAC-424 odpowiadającym za głośniki w tylnych drzwiach. Po podgłoszeniu radia wszystko gra jak powinno lecz czasami przeważnie w czasie jazdy przepala się główny bezpiecznik przy akumlatorze lub jeżeli nie on to dwa mniejsze przy wzmacniaczu. Czego to może być wina bo na same bezpieczniki poszło już mi z 15zł.

PostNapisane: 2007-02-01, 13:36
przez Snyka
niemasz spinola gdzes na przewoadach ?

PostNapisane: 2007-02-01, 14:46
przez d2david
Raczej nie. Przewody są puszczone tak jak powinny być. Plus prosto pod klemę. Masa do pasów. Sygnałowy i remote po drugiej stronie w progu i tyle. Może są za duże skoki mocy bo jak się jedzie to światła przygasają w rytm muzyki ale aż tak to się na tym nie znam i nie wiem czego to może być wina. Akumlator jest nowy.

PostNapisane: 2007-02-01, 20:13
przez rafisz
a jakie masz te bezpiczniki tzn ile amperow, no i jakich mocy sa te wzmaki(po symbolach nie kojarze), aha i czy maja przetwornice w srodku

PostNapisane: 2007-02-01, 22:08
przez d2david
Przy tym większym wzmacniaczu 2x200 lub 1x600 mam róznie albo 25A lub 30A. Zależy jakie znajdę lub kupię. A główny to 40A. Przy małym wzmacniaczu jest 7,5A ale on prawie nigdy się nie przepala.

[ Dodano: Czw Lut 01, 2007 9:12 pm ]
Dzisiaj założyłem nowe bezpieczniki. 2x30A i główny 40A, który po paru minutach przeszedł do histori. Może to być wina jakichś spięć w aucie?

PostNapisane: 2007-02-02, 11:41
przez Sauron
hmmm powiem ci tak o ile moge cos powiedzieć jako elektronik to może to być wina wzmacniacza jest za mocny do głośników przyczyn jest kilka
1) płynie za duzy prad ze wzmacniacza na cewkę głośnika we wzmacniaczu mozesz mieć zabezpieczenie takie jak przekażnik ale w co watpie jeszcze w zmacniaczach do auta sie z tym niee spotkałem
2) raczej wykluczam zwarcie ponieważ paliło by ci bezpieczniki na samym początki jednak może byc coś takiego że powstaje łuk przy większym prądzie bo np gdzieś jest izolacja na kablu zła
3) ale z tego co czytam mówisz że masz podłączone przez bezpiecznik jedynym kablem równolegle do obu powiem ci tak ja bezpośrednio połączyłem plus od akumlatora do keenwoda swojego i równolegle do magnata!! i mi chula a moc jest duża bo magnat jest 4*250 lub przez mostkowanie wyjsc 2*500 a kennwood 4 *90
SPRÓBUJ ZROBIĆ COŚ TAKIEGO ODEPNIJ SOBIE JEDEN WZMACNIACZ TAM GDZIE CI BEZPIECZNIKI PRZY WZMACNIACZU WYBIJA TO GO ZOSTAW I SPRAWDZ CZY WTEDU CI POPALI BEZPIECZNIK z ciekawością czekam na twoją odpowiedz

PostNapisane: 2007-02-03, 20:27
przez d2david
Dopiero dzisiaj miałem czas aby zająć się pogrzebaniem przy tych wzmacniaczach i postanowiłem zamiast kolejnego bezpiecznika włożyć kawałem dość gróbego drutu. Na oko to będzie miał wytrzymałość z 200A. I zostawić te 30A przy wzmacniaczu. Przykręciłem też moc na nim do wskazanej przez radio czyli 3V. Na Kenwoodzie jest możliwość bez problemu jej ustawienia gdyż jest podana w woltach. Nie ma już tego wymiotu co wcześniej na danej głośności ale narazie się nic nie dzieje. Ciekawi mnie tylko jak długo. Jeżeli coś się stanie to napiszę. Dzięki za pomoc wszystkim. Pozdro

PostNapisane: 2007-02-03, 20:50
przez Sauron
powiem tak jezeli masz przy wzmacniacach bezpieczniki to spoko a jak niee to ja bym niee ryzykował!!

PostNapisane: 2007-02-04, 23:23
przez d2david
Jednak to nic nie dało. Wydaje mi się że problem będzie ze wzmacniaczem. Przy trochę większej głośności wszystko gra ok ale przecież niemożliwe żeby był aż taki pobór mocy że aż światła przygasają i wszystko co jest podświetlane. Przy takiej głośności(wcale nie dłuża- skrzynia ledwie co łupie) przepalenie bezpieczników to kwestia sekund. Można w jakiś sposób sprawdzić czy ten wzmacniacz ma usterkę czy zanieść go gdzieś do naprawy? Bo jeżeli to nie jego wina to się chyba poddaję bo nie mam pojęcia jaka może być inna tego przyczyna.

PostNapisane: 2007-02-05, 20:03
przez Sauron
mowie sprawdz sobie odpinajac jeden a zostawiajac drógi ten co ci bezpieczniki wybija albo jeszcze inaczej podepnij do niego inny glośnik mniejszej mocy!! i sprawdz co sie stanie moze skrzynia jest za mocna!!?? albo fakt ze wzmacniaczem!! zrób tak jak ci napisałem
pozdro

PostNapisane: 2007-02-05, 23:58
przez M!R@S
jakie głośniki masz podpięte ?? chodzi mi o ohmy czy jak to sie pisze :P

PostNapisane: 2007-02-06, 17:07
przez d2david
wcześniej miałem tubę magnata 4ohm a teraz skrzynię jbl 4ohm. na obu to samo

PostNapisane: 2007-02-06, 19:43
przez rafisz
panowie moc glosnikow nie ma nic do rzeczy pod warukiem ze jest minimum rowna mocy wzmacniacza, a jak glosnik jest wiekszej mocy to tylko i wylacznie nie bedzie napedzany taka moca na jaka zostal zaprojektowany (kilka lat pracy na scenie to potwierdza)÷
tak samo jest jesli chodzi o impedancje glosnika jak jest wieksza to zgodnie z prawem Ohma odlozy sie na nim mniej mocy P=(U*U)/R P-moc, U- napiecie zasilania, R- opor glosnika, - ten wzor jest w duzym uproszczeniu (elektrycy i elektronicy to potwierdza ;) ) aha i te wartosc co wyjdzie trzeba pomnozyc przez jakies 0,7 ze wzgl. na straty we wzmacniaczu. Wzoru tego nie stosowac do wzmacniaczy co maja przetwornice w srodku bo ona podnosi napiecie zasilania i w tym przypadku trzeba je zmierzyc na plycie wzmacniacza
4 Ω to normalna impedancja glosnikow samochodowych wiec to nie to...
wyglada na to ze chyba cos na przetwornicy sie dzieje albo na tranzystorach koncowych i cos mi sie wydaje ze musisz go gdzies targac do naprawy

PostNapisane: 2007-02-07, 08:02
przez d2david
Jak znajdę trochę czasu to wezmę go wykręcę z auta i podłączę w aucie brata. Zobaczę czy u niego będzie się działo to samo. Jeżeli nie to najwidoczniej usterka będzie musiała być gdzie indziej (w co wątpię). Lecz zanim to zrobię to odłączę najpierw ten drugi wzm. jak mi pisał Sauron. Ale wydaje mi się że on nie będzie miał nic z tym wspulnego.