Silniczek napisał(a):192kbps to jakosc cd.
na pierwszy "rzut ucha" moze i tak, ale jak masz jakies lepsze glosniki to uslyszysz roznice nawet pomiedzy 320 a audio taka jest niestety prawda, pomimo tego ze "MPEG-1 Layer III wykorzystuje znaną od dawna niedoskonałość ludzkiego słuchu, wielu z emitowanych w naszym środowisku dźwięków w ogóle nie słyszymy. Schemat kodowania MP3 wykorzystuje technikę "maskowania szumów", która polega na tym, że z sygnału usuwane są słabsze dźwięki, które i tak nie docierają do mózgu człowieka." To tyle jesli chodzi o teorie, a w praktyce niestety tak rozowo nie jest, pomimo nawet bit rate'u 192 i wiekszego, majac pelne pasmo i tak ten skompresowany dzwiek nie jest taki jak oryginalne audio, jest "zeszklony", ma mniejsza dynamike itd. no ale zeby to uslyszec trzeba sluchac troche ambitniejszej muzki niz rozne odmiany disco,dance, hip-hop, czy pop... rockowa muza niestety juz nie kompresuje sie tak latwo jak wspomniane wczesniej, i tu juz dosc dobrze slychac roznice, nie wspomne tutaj o muzyce klasycznej (no ale tego przeciez wspolczesnie sie nie slucha...)
co do TV produkcji SONY, nie wiem jak teraz jest, ale kiedys odbiorniki czy monitory tej firmy byly najczestszym wyposazeniem studiow telewizyjnych, a i domowe odbiorniki byly jednymi z najmniej sie psujacych i oferujacych jedna z lepszych jakosci, sam ma kilku znajomych u ktorych TV kupiny ok 20 lat temu do dzisiaj pracuje bezawaryjnie... dzisiaj wiadomo ze wszystko jest klepane w Chinach i stad pojawia sie awaryjnosc - no i to dotyczy w zasadzie kazdej marki jaka tam jest produkowana, czy nizsza ogolna jakosc, zreszta nie trzeba daleko szukac - nasza ulubiona marka - H - egzemplarze produkowane w europie maja sie nijak do tych wyprodukowanych w maciezystej fabryce w Japonii...
aha no i zeby nie bylo ze bronie tutaj sony...
