na ja mam PowerBassa (konkretnie S6C
http://www.essa.com.pl/oferta/index.php ... 9&pid=1094) za te kase sa zajebiaszcze i jezeli sluchasz muzyki z kregow rocka, gitarowego popu, jazzu czy czegos w tym stylu, to sa lepsze od Hertza, te oststnie moim zdaniem graja za bardzo konturowo, a te S6C sa bardziej "plaskie" jesli chodzi o brzmienie, Hertz niezle brzmi z muzyka ze tak to nazwe - mechaniczna (czyli dance, HH, rap i tym podobne) - ale to moje zdanie i nie bic mnie
teraz z innej beczki - jak dasz dystans z plyty 18 mm to mozesz zamontowac "dluzsze glosniki", czyli innymi slowy - te 58 mm da rade upchnac
co do impedancji - nic nowego tu nie napisali w tym cytacie co zamiesciles, z prawa Ohma wynika ze zmniejszenie impedancji o polowe (jak w tym przypadku) zwieksza dostepna moc dwukrotnie (P=(UxU)/R - wzor mocno uproszczony!!!) - w teorii oczywiscie, bo w praktyce dochodza jeszcze niedoskonalosci koncowek mocy i stad jest niemozliwe uzyskanie takiego wzrostu mocy (tzn ja sie z tym nie spotkalem)
inna sprawa - jezeli rzeczywiscie te JBL maja impedancje 3 omow to moglbys zaryzykowac, zaden glosnik nie ma impedancji jak pisze producent w danych tech, ona sie zmienia w funkcji czestotliwosci...
i jeszcze jedno - polecam ci zestaw odseparowany wysokotonowy od midbassa, duzo lepiej brzmi, duzo lepsza panorama stereo i takie tam