Strona 1 z 1

Gdzie w Wawie Castrol TWS Motorsport?

PostNapisane: 2005-10-10, 16:42
przez Loobo
Witam, wie ktos moze gdzie kupic w Wawie Castrol TWS Motorsport po jakiejs normalnej cenie? Potrzebuje pare litrow na dolewki i wszedzie kosztuje to okolo 80 zl za litr! :wrrr:

Pozdro
Loobo

PostNapisane: 2005-10-11, 09:21
przez seed
nie paluj tak to nie bedzie Ci brala oleju :P

PostNapisane: 2005-10-11, 11:39
przez faykee
Loobo, wrocilem po dlugiej nieobecnosci i odebrałem twoje wiadomosci (ale mi sie rymuje :D ). Zadzwonie dzis do swojego mechaniorka - on mi załątwiał za 75 zł / litr. Zawsze 5 zł taniej :). No niestety drogi jest ten olej i trudno dostępny - ale za to masz swiadomosc ze masz najlepszy olej jaki mozna miec :):):)

PostNapisane: 2005-10-11, 12:58
przez Loobo
wrocilem po dlugiej nieobecnosci


Kurde, stary, gdzies ty byl tyle czasu??? juz sie zaczynalem martwic ;)

Ostatnio gadalem z mechaniorami ktory maja warsztat tuningowy obok hamowni grabowskiego - moze beda mogli zalatwic za okolo 50zl za litr.

Ogolnie jednak powiedzieli ze najlepiej lac Motul (rozlewany we Francji) lub Valvoline (rozlewany w Holandii).
Poprzedni sezon jezdzili rajdowkami wlasnie na Castrolu, ale teraz jezdza wlasnie na Motulu i Valvoline.

Pozdro
Loobo

PostNapisane: 2005-10-11, 14:09
przez Roman
To jaki w końcu chcesz olej??

PostNapisane: 2005-10-11, 20:19
przez BIMBAM
chyba loobo nie sluchales mechanika obok grabowskiego...on ci proponowal mineralem zalac Cerke:P

PostNapisane: 2005-10-11, 22:08
przez Loobo
To jaki w końcu chcesz olej??

Juz zalalem ten Castrol TWS Motorsport, wiec wlasnie taki bede chcial na dolewki. Wole do niego nie dolewac czegos innego.
Jakbys mial jakos tanio to wzialbym od razu ze 3 litry.

Bimbal, znam pare osob ktore jezdza na mineralach (Mariusz, Macias...) i kazdy z nich ma silnik do wymiany. Niektorzy robia po 300000 tys km na syntetykach i jest git (mowie oczywiscie o silnikach Hondy).
Poza tym wczesniej jezdzilem na polsyntetyku i jak zalalem ten TWS Motorsport to silnik sie wyciszyl (klekotanie podobne do diesla na zimnym silniku prawie zniklo)

Pozdro
Loobo

PostNapisane: 2005-10-12, 14:07
przez BIMBAM
to taki maly zarcik byl :D z tym mineralem ;)

PostNapisane: 2005-10-12, 14:14
przez kejkej
Wiecie co, rozumiem ze olej to bardzo wazna sprawa (trzeba go pilnowac wymieniac etc) ale jesli chodzi o moj silnik to wole go wyciszyc mechanicznie (idealnie wyregulowac) a nie kombinowac z olejami, jezdze na polsyntetyku shella 10W40 silniczek chodzi calkiem ladnie, a nawet gdybym mial dolewac (czego robic nie musze) to kosztuje on duuuzo mniej niz 80zl za litr :)