byle i zobaczylem,stan auta na pierwszy zut ok,auto jest z niemiec niby przyjechalo w takim stanie za odry!?!?pytam goscia czy bylo bite on NIE ZERO BICIA,mowie mu ze jest cale po lakierze on WKONCU ZMIEKL I MOWI MOZE BYLO LEKKO PORYSOWANE I POMALOWALI,ALE NIE W POLSCE

. ,dalej sie pyatm jak tam silnik mowi oki,otwieram maske

albo uszczelka pod glowica dup.nierta albo pod pokrywa???obsmarkaby wokolo kolo uszczelki glowicy.dalej mowie te lampki jakos sa swiecace napewno sa orginalne???on mowi ze na 100% nie byl bity!!!lece dalej,w srodku oki prucz,fotel kierowcy lekko zdarty i sie rusza tak jagby byl urwany lub nie przykrecony!!!,dach nie cieknie.dotykalem calosc wokolo sucho.malowany byl bez zdejmowania szyb uszczelek,tych cienki co leca praktycznie wokolo auta,aha byl malniety na sztuke stoi w komisie ot lata,i juz z niego wychodza drobne rdzewki wokolo,praktycznie na kazdym laczeniu.silnik palilem chodzil na ssaniu[nie mailem czasu go grzac]chodzi rono jak na ssaniu i nic nie puka,nie wiem czy kopci,jak co tzrabylo by zadzwonic do goscia i sie umowic na jakas jadze,to wszystko wiecej mi sie niechce pisac,zaraz dam fotki,