Strona 1 z 2

Pierwsze autko - co myślicie o tej?

PostNapisane: 2007-05-12, 13:17
przez androctonus
Witam, zastanawiam się nad pierwszym autkiem. Jestem tylko biednym studentem ;-) więc staram się znaleźć coś, co byłoby na mój portfel. Znalazłem piękne autko (zawsze mi się podobały Hondy, szczególnie Prelude i CRX). Ma 20 lat, ale chodzi właśnie o to, że stare samochody najbardziej mi się podobają. Jak wiemy jednak nie tylko wygląd się liczy, lecz także wnętrze... wiecie coś może o tym autku? :

http://moto.allegro.pl/item193688578_sl ... a_crx.html

Z opisu wynika, że wszystko jest cacy-glancy, ale wiemy jak to jest. Jeżeli jest to autko jakiegoś forumowicza - może podałby cenę minimalną ;-)

P.S. Ile dalibyście wogóle za niego?

Pozdrawiam serdecznie!

PostNapisane: 2007-05-12, 13:24
przez Dratinni
Fajny :ok: ale wole 2 gen ;)

PostNapisane: 2007-05-12, 13:36
przez Haro
Zagadaj do SaviQ'a moze Ci to jakos taniej sprzeda:

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2665195

PostNapisane: 2007-05-12, 13:38
przez Bart
Hehe Jak jesteś biedym studentem to omijaj 1st gena!!!
Nie ma CRXa w idealnym stanie za 3700pln!

Do tego modelu jest bardzo ciężko zdobyć części... Jestem na etapie remontu mojego 1st gena i trwa już to 2miesiace i końca nie widać...a części są niedostępne.

PostNapisane: 2007-05-12, 13:41
przez androctonus
A ile Cię remont wyjdzie końcowo?

PostNapisane: 2007-05-12, 13:46
przez Bart
Wstępnie z malowaniem ok 2000pln... ale już widać że mechanika to przerosło.. dużo roboty z progami i tylnymi nadkolami są... reperaturek nie ma i trzeba rzeźbić

PostNapisane: 2007-05-12, 13:58
przez androctonus
Mechanika przerosło? No to albo te samochody faktycznie są takie problematyczne, albo mechanik kiepski ;-)

To ile dalibyście za to autko teoretycznie?

PostNapisane: 2007-05-12, 15:39
przez Rudy
Jeśli jest w stanie takim jak napisał własciciel to chyba warto a jesli nie.....

PostNapisane: 2007-05-12, 23:12
przez androctonus
Zapytałem się, co jest jeszcze w autku do zrobienia i oto, jaką odpowiedź otrzymałem:

"W autko nie pozostało nic powaznego do zrobienia jedynie gumowa oslona
przegobu jest peknieta ale jest zabezpieczona takzwe nic zlego sie nie
dzieje
w autku skonczyl sie tagze przeglad i oc."

I co wy na to?

PostNapisane: 2007-05-13, 00:05
przez Lemens
srać na przegląd ale z OC to mogą być teraz problemy....nie wiem jak to dokładnie jest. A szkoda bo furka elegancko sie prezentuje, wygląda na bardzo zadbaną ;) za 2500 moze bym ją wział

PostNapisane: 2007-05-13, 00:57
przez lukas.elk
Lemens, fakt teraz trzeba by było isc do ubezpieczyciela sie zapytac jak to załatwic bo w tym momencie wlascicielowi grozi niezła grzywna bodajże z Funduszu Gwarancyjnego bo samochod czy stoi czy jezdzi to ma byc ubezpieczony. Trzeba by było to jakos rozwiazac w momencie zakupu...

PostNapisane: 2007-05-13, 01:44
przez androctonus
Hmmmm... czyli jakbym mu zapłacił za to ubezpieczenie i on by to zrobił to wtedy byłoby ok? Czy sam muszę ubezpieczyć?

PostNapisane: 2007-05-13, 10:27
przez stef0n
Jak bys sie zdecydowal na zakup a poprzedni wlasciciel nie chcialby zaplacic za OC to spiszcie umowe i idz odrazu do jakiegos biura ubezpien tam ci wylicza gdzie bys mial najtaniej do zaplacenia, ubezpiecz auto w dniu zakupu i ty jestes juz czysty. Ja tak robilem i zawsze dzialalo, a jak cos to dojada poprzedniego wlasciciela. ;)

PostNapisane: 2007-05-13, 11:27
przez androctonus
No dobrze. To potem zostałby tylko przegląd i można jechać...

PostNapisane: 2007-05-13, 20:24
przez lukas.elk
Tak. I nie moze on ubezpieczac, tzn moze ale potem musialbys na siebie je przepisac bo nie wydadza ci stałego dowodu rejestracyjnego jesli nie bedziesz mial na swoje blachy i dane ubezpieczenia.