Strona 1 z 1

Czarna Solka VTI Wawa - el. dach

PostNapisane: 2008-11-20, 16:36
przez adamuss
Witam!
Czy ktoś już oglądał tą sztukę: link oto moto ?
Wstępnie jutro się umówiłem, ale nie wiem co myśleć o elektrycznym dachu. Właściciel twierdzi, że na początku się przycinał (trzeba było odpowiednio nacisnąć na przycisk żeby się otworzył) ale podobno wszystko przeczyścił i na razie jest ok. Mimo wszystko trochę mnie to martwi.

PostNapisane: 2008-11-20, 20:12
przez ender2501
jak tylko działa ten dach teraz prawidłowo to się wg mnie nie ma czym przejmować
ew. usterki w przyszłości nie są jakieś bardzo kosztowne do usunięcia.
Takie przycinanie dachu jest sprawą typową przy pewnym jego zaniedbaniu.
Raczej odpowiedz sobie na pytanie czy bagażnik mniejszy o ponad 1/3 będzie dla Ciebie wystarczający

PostNapisane: 2008-11-20, 20:43
przez adamuss
Właśnie będzie to pierwsza Solka z elektrycznym dachem jaką będę oglądał. No, nie licząc jednej, od której zaczęła się moja słabość do Del Sol. Tamta była w totalnej ruinie i dach nie dał się rozłożyć, więc nie bardzo mogłem zapoznać się z bagażnikiem. Stąd też zwiększone obawy związane z prawidłowym działaniem dachu.

PostNapisane: 2008-11-21, 18:22
przez ender2501
I jak wypadły oględziny?

PostNapisane: 2008-11-21, 20:30
przez adamuss
Niestety nie doszły do skutku. Przełożone na przyszły tydzień.

PostNapisane: 2008-11-21, 21:40
przez Diups
jeśli to nie jest ta Kielecka co z jakieś pół roku temu się sprzedawała z pękniętą szybą i zepsutym dachem :D po czym dowiedzialem się że bita ze 3x.... to warto oglądnąć

PostNapisane: 2008-11-21, 22:29
przez adamuss
Diups, koleś twierdzi, że kupił ją dwa miesiące temu. Zdziwiłem się, że tak szybko chce się jej pozbyć ale podobno sprzedaje bo dostał licencję i teraz potrzebuje auta typowo taxiarskiego. Jak kupił to dach niby działał ale się przycinał. Obejrzę ją od spodu, zmierzymy kompresję to powinno już dać jakiś obraz.
Czy ta kielecka miała jakieś znaki szczególne i czy było o niej na forum?

PostNapisane: 2008-11-22, 00:15
przez Diups
Adamuss zagraj vabank
zapytaj czy nie kupil jej czasem od Twojego znajomego z Kielc.
jak kielecka :D to popytaj Parówę o to auto... On wie sporo

PostNapisane: 2008-11-22, 20:23
przez kruku85
jesli kielceka to byla bita w dupke

PostNapisane: 2008-11-24, 17:04
przez adamuss
Tak, to jest ta kielecka. Bita niemal z każdej strony (szpachla na drzwiach i przednim błotniku, tylny pas wygląda na wymieniany, złe spasowanie elementów). Dach nadal się przycina w obie strony, w tej fazie jak już zabierak chowa/wysuwa poszycie dachu pod pokrywę - podobno stała 2 tygodnie i coś tam znowu nie łączy. Silnik wygląda na zdrowy - ciśnienie sprężania około 10-10,5 ; nie kopci, przedmuchów na bagnecie i korku wlewu brak. Cena nieco zbita ale nadal nie wiem czy warto w ogóle się w to ładować, głównie ze względu na stan budy.
Jak ktoś dokładniej zna to auto to bardzo proszę o kontakt na PW.

PostNapisane: 2008-11-24, 17:17
przez Diups
napisz PW do P@rówy

PostNapisane: 2008-11-24, 17:29
przez kruku85
skontaktuj sie z bylym wlascicielem: http://forum.honda-kielce.pl/profile.ph ... file&u=593
on robil ten samochod po wypadku. Kupil ja od takiej dziewczyny. Ktos w nia wjechal. Zrobil i zaraz sprzedal

PostNapisane: 2008-11-24, 19:03
przez ender2501
A to nie czasem użytkownik nish z naszego forum nie sprzedaje?
Bo parę szczegółów by się zgadzało.
Co do wypadkowości to wydaje mi się że z niemiec przywozili/przywożą solki głównie po jakiś przejściach i znakomita większość miała jakieś przygody. Oczywiście nie mówię że nie da się trafić igły, ale z tego co ludzie oglądający solki przed kupnem wypowiadali się na forum jest to ciężkie. Zachodzi więc kwestia zbiegu 3 rzeczy - czy jest prosta, czy dobrze zrobiona, no i oczywiście cena.

PostNapisane: 2008-11-24, 20:28
przez nish
A nieee, moja w garazyku stoi i czeka na wiosne :) nawet nie mysle o sprzedawaniu :)

a co do tematu to moim zdaniem, jesli cisnienie w pozadku, nie kopci i ogolnie stan techniczny bardzo dobry to bym bral, przeciez tu chodzi o ten silnik :poklony: a z tego co widze na zdjeciach to karoseria nie wyglada zle. co do dachu to tez mialem taki problem (przycinanie), tilter przeczyszczony i chula jak nowy :) w najgorszym przypadku moze to byc komputer dachu (300 zł) wiec nie ma tragedii

PostNapisane: 2008-11-24, 21:02
przez pirul
a to nie ten trupek z tego tematu??
forum/viewtopic.php?t=27735

nie ma juz tamtego ogłoszenia, a po obecnych zdjęciach nie pamiętam ale ta chyba nie ma aż tak zżartych tylnych błotników więc to może być inne auto