Strona 1 z 2

Kupno Del Sol - pomóżcie.

PostNapisane: 2009-01-25, 17:54
przez bociekpl
Witam!
Dzisiaj byłem obejrzeć solke:

http://www.moto.allegro.pl/item53775545 ... 125km.html

Zauważyłem pare spraw więc proszę wypowiedzcie się co o tym myślicie i czy warto się pakować w koszta?

1. Po odpaleniu obroty wskoczyły na 2000 (z tego co czytałem na forum to ok) na 30 sek potem spadły do 800, przejechałem z 500 metrów zaczęły falować tzn. myslałem że zaraz silnik zgaśnie ale niezgasł a po 30 sek wróciły na 800 i już do końca oglądania solki było ok.

2. Przy podgazowaniu auta do 7tyś obrotów ciemny dym z rury, przy 2tyś ok.

3. Solka jakby łapie moc dopiero od 3,5 - 4tyś natomiast przed 3tyś autko dziwnie chodzi lakby miało delikatne luzy.

4. Prawy przedni błotnik źle spasowany pewnie walona ale podłużnice proste (z tego co na moje i kolegi oko zauważyliśmy), lampy wymienione na nowe.

5. Solka z przodu tak obniżona że co większą dziurę tarłem częścią od osłony silnika a raczej tą do czego się tą osłonę montuje bo osłony brak.

6. Uszczelki od drzwi, szyb do wymiany (może ktoś wie jaki jest koszt takich uszczelek włącznie z tymi od dachu?).

7. Odprysk na przedniej szybie.

8. Solka nie ma 160tyś tylko 170.

Jak myślicie ile trzeba by włożyć żeby pojechać tym autkiem?

PostNapisane: 2009-01-25, 18:21
przez sebas
moim zdaniem nie opłaca się - kupiłem w dużo lepszym stanie z 94 roku już zarejestrowaną w PL za 8500 :P

PostNapisane: 2009-01-25, 18:27
przez ender2501
Komplet uszczelek w aso to był koszt o ile dobrze pamiętam 3 tys zł.
Nikt na forum się jeszcze nie chwalił że kupił nowe :)
Jakoś ludzie wolą nowe wypasione felgi zamiast tego kupić :D

PostNapisane: 2009-01-25, 18:32
przez BarteG
za taką kasę nie można być za bardzo wybrednym niestety, więc ja bym poszukał czegoś trochę lepszego, żebyś przynajmniej na wstępie nie musiał kasy pakować, lepiej trochę dołożyć i być spokojniejszym, oczywiście nigdy nie masz 100% pewności, że wszystko jest ok ;)

PostNapisane: 2009-01-25, 18:35
przez klosek99
moim zdaniem tez sie nie oplaca , bo teraz 1k wlozysz w rejestracje i juz "wydajesz" 11000.
Poza tym pokrya zaworow dosc zniszczona...a to moze swiadczyc ze byl pałowany. Uszczelki nowe to rzeczywiscie ze 3k, uzywane w miare dobrym stanie to ze 200 zeta moze ciut wiecej.

Poczekaj spokojnie na inna

PostNapisane: 2009-01-25, 19:01
przez bociekpl
A silnik, żebym wiedział na przyszłość to normalne że na 7tyś ciemny dym? Zasłony nie było ale czytałem że jak ciemny dym to silnik do remontu?

PostNapisane: 2009-01-25, 19:13
przez pirul
jakikolwiek dym to nie jest nigdy dobry objaw, ale za te pieniądze kupisz trupa tak czy tak - albo będzie miał bude do roboty albo silnik, a jak nie będziesz dobrze patrzył to będziesz robił to i to, NIE MA zdrowych solek za 10tys. w Polsce, kropka. Nic lepszego nie kupisz.

PostNapisane: 2009-01-25, 19:43
przez bociekpl
pirul: no właśnie o taką wypowiedź mi chodziło. To w jakich przedziałach szukać żeby nie przepłacić?

[ Dodano: 2009-01-25, 18:52 ]
A poza tym gość co ją sprzedawał prowadził zakład pogrzebowy :D

PostNapisane: 2009-01-25, 20:43
przez pirul
wg mnie 13-15tys. - jeśli cena nie jest wzięta z dupy - to za taką kasę można coś fajnego znaleźć, ale z kolei u nas za te pieniądze są niewiele lepsze suchary niż te po 10 patrząc po allegro, najlepiej szukać w de i sobie sprowadzic przez kogos kto sie tym zajmuje, u niemców zawsze można cenę zbić z tego co jest podane w ogłoszeniach, jedyny warunek - nie kupować auta z placu/komisu, najlepiej od prywatnej osoby, może więcej pójść na rękę i na pewno więcej prawdy powie o aucie. Generalnie takie czasy, że trzeba się natrudzić żeby mieć samochód, a nie produkt samochodopodobny.

PostNapisane: 2009-01-26, 11:22
przez volvox
Gwoli ścisłości: Nowe uszczelki w ASO Honda - 2799 PLN :)

A jak z autem są takie problemy to poczekaj jeszcze, pojawi się coś lepszego. Ja poczekałem i teraz nie żaluje ;)

PostNapisane: 2009-01-26, 14:12
przez polkar
pirul napisał(a): najlepiej szukać w de i sobie sprowadzic przez kogos kto sie tym zajmuje, u niemców zawsze można cenę zbić z tego co jest podane w ogłoszeniach, jedyny warunek - nie kupować auta z placu/komisu, najlepiej od prywatnej osoby, może więcej pójść na rękę i na pewno więcej prawdy powie o aucie.


Biorąc pod uwage kurs Euro wynoszący niecałe 4,50zł to za zdrowy samochód trzeba dac kupę kasy. za 2 - 3 tys E to tez szału nie bedzie, a jeszcze dochodzą koszty sprowadzenia i zarejestrowania.
Kiedys napisałbym, że opłaca się jechac do Niemiec po auto, teraz juz tak nie napiszę...
Sam szukam większego auta i nie opłaca mi się kupic z Niemiec, przykładowo takie auto jak ja chce kupic CRV badz Civic Aerodec kosztują ok 4 - 6 tys E najtaniej. w PL kupie taniej takie auto, fakt, do końca nie wiem co kupię, ale czasem w jakieś tam dopieszczenie przeznacze jeszcze mniej kasy niz bym w DE kupił.
Ale nie ma reguły róznie to może byc.

PS, uszczelki dachowo - drzwiowe u mnie kosztują ok 300 - 350zł uzywane

PostNapisane: 2009-01-26, 14:40
przez freelanc3r
dokladnie
ludzie zyja bajka ze z Niemiec to tanio ...

w Niemczech nie zyja frajerzy ktorzy fajne auta sprzedaja za 1000euro

oplacalnosc sprowadzania skonczyla sie jak Euro skoczylo powyzej 3,5 a nawet i wczesniej

liczac srednio ze sie fartnie i kupi znosna solke za 3tys euro. czyli 3000x4,5 + 1500 (oplaty) to jzu wychodzi 15tys

PostNapisane: 2009-01-26, 15:24
przez pirul
przy obecnym kursie euro może być stosunkowo drogo, cały sens jest w tym, że od pewnego poziomu za porównywalne pieniądze za granicą kupisz pewniejsze auto niż u nas, kup solkę z allegro za 15tys. i masz 80-90% szans na solidną niespodziankę, kupując u niemca przynajmniej wiesz co bierzesz (nie mówiąc o tureckich placach) kilka samochodów do domu przyciągaliśmy z zachodu i zawsze to wyglądało podobnie - za tą samą kasę lepszy stan i pewniejsze auto. oczywiście też trzeba mieć łeb na karku.

PostNapisane: 2009-01-26, 15:30
przez h8r
Dajcie spokój, można u nas kupić dobre auto, tylko nie w tydzień, wystarczy poczekać, co jakiś czas ktoś sprzedaje dobrą solke z forum.

PostNapisane: 2009-01-26, 15:35
przez baza
Jestem tego samego zdania co przedmówcy.Teraz w niemczech jest za drogo żeby myśleć o jakimś aucie z DE. Nawet mój kolega który z tego żyje nie jeźzi już od dłuższego czasu po żadne "dryndy" bo nie ma to najmniejszego sensu taka jest prawda że można kupić teraz u nas i taniej i lepiej bo to co na placach w DE się widuje to są to totalne kaszaloty w większośći a za dobre auto trzeba zapłacić więcej niż u nas i to dotyczy się również a może powinienem napisać zwłaszcza motocykli. O VTi już nie wspomnę bo tam jak VTi nie jest rozwalone,spieprzone lub cąłkowicie zgnite to ceny są kosmiczne... Proponuję szukać w PL i wysłać kogoś kto mieszka w pobliżu żeby wstępnie oglądnął maszynę tak jak ja pomogłem volvoxowi a akurat szczęśliwie znałem właściciela.Jedna jedyna i główna zasada w przypadku kupna auta/motocykla...za cholere się nie napalać... podchodzić do kupna na zimno i przemyśleć zakup 15 razy zanim się spisze umowe i zostawi właścicielowi kase.To moja rada.