Strona 1 z 2

REX z KIELC

PostNapisane: 2009-02-06, 12:45
przez spurek
Zna ktoś może te auto?

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C7639259

Może ktoś Z Kielc je oblookać czy warto? Ew co trzeba w nim porobić?

PostNapisane: 2009-02-06, 12:52
przez Bonczek
Kolego www.honda-kielce.pl :)
Poproś chłopaków na pewno któryś jest na miejscu i ma chwilę wolnego, chętnie pomogą ;)

PostNapisane: 2009-02-06, 13:21
przez spurek
ok-thx :). Już dałem cynk na forum

PostNapisane: 2009-02-07, 22:12
przez foxbox
Bylem je ogladac osobiscie, zaraz Ci dokladnie opisze, ogolnie odczucie to zrobienie mnie w hu...a i niepotrzebnie wydanie 150zl na dojazd

Jechalismy z kumplem szukac dla niego rexa, umowilismy sie na 13 w kielcach zeby koles nas odebral z dworca, dzwonimy do niego ok 12 zeby potwierdzic godzine ze pociag nie bedzie mial obsuwy, a czlowiek nam mowi ze wlasnie jest Krakowie i nie moze nas odebrac. Podal nam adres i numer autobusow ktorymi mamy dojechac do niego, aby zona nam pokazala samochod. Autobus ktorym nas wyslac nie dojezdzal do niego do domu, wiec po dojechanie od dworca do petli i z powrotem w koncu odebrala nas jego zona. Przy samochodzie bylismy ok 15;20

1 Wchodzac na podworko ukazal nam sie crx zatopoiny w goownie, tzn stal w tak glebokim blocie, ze progi opieraly sie o podloze, tak samo jak cale podwozie.
2 Przez telefon czlowiek mowilm : Silnik suchy nie bierze oleju, a jesli nawet to znikome ilosci dokladnie nie wiem, bo nim nie jezdze. Gdy otworzylismy maske ukazal nam sie silnik impregnowany na zime olejem. Wygladal, jakby go z weza oblac olejem.
3 lekkie purchle na nadkolach okazaly sie przezarta blacha do okola samochodu.
4 Przedni lewy blotnik wygladal jak malowany sprayem, podobnie tylni prawy
5 Brak zamka drzwi kierowcy
6 pocienta tapicerka, tzn dziory e boczkach na tweetery porwany dywanik dziory w tylniej polce i dziory po srubach na podsyfitce, brak raczki od recznego, polamany panel nawiewu, fotele od wersji przed liftowej
7 rozladowany akumulator i brak paliwa, od razu po odpaleniu (jak juz doladowalismy akumulator dzieki pomocy sasiada) zaczal sie dlawic z braku paliwa
8 Oczywiscie zostawial za soba chmury
9 maska chyba byla zle spasowana
10 nie mial zamka wlewu paliwa i mial nienaciagnieta linka od klapy bagaznika
11 szyber ok, ale wolno sie otwieral, mozliwe ze prze slaby akumulator
12 nie dzialal centralny
13 podluznica miala lekkie pekniecie o ile dobrze pamietam
14 szyby bez fabrycznego znakowania
15 kaluza w bagazniku

ogolnie kupa kupe pogania, jedyny plus to mila zona i ITR na podworku, co ciekawe w nim byla raczka od recznego z rexa

PostNapisane: 2009-02-07, 22:56
przez spurek
No nieźle. Sam takie coś przeżyłem też :) auto miało być igła.....a na miejscu się okazało, że opisane przez telefon defekty to igła w stogu próchna :)) Szkoda jazdy na marne. Ja zapytałem chłopaków z Kielc, ale widzę że ich ubiegłeś. Masz wiadomość na PW ;) po koleżeńsku :ok:

PostNapisane: 2009-02-07, 23:12
przez macx15
Mialem go jechac obejrzec ale po opisie sobie odpuszcze mimo ze z Kielc jestem
dzieki
Maciek

PostNapisane: 2009-02-07, 23:32
przez RuKuS
Ja niestety muszę potwierdzić słowa foxbox-a, ponieważ byłem razem z nim, szukając dla siebie crx-a. Po długich próbach dotarcia od dworca do posesji sprzedawcy, dotarliśmy, ale tylko dzięki zaangażowaniu jego żony. Wchodząc na podwórko nie było widać crx-a, dopiero idąc na jego koniec, za dużym dostawczakiem stał, jak to kolega napisał zatopiony w błocie. :nieok: Szczerze mówiąc poczóliśmy się jak na szrocie. Ogólnie chyba krzywo stał, lewy przód i prawy tył nisko (ok. 1cm prześwitu między kołem, a nadkolem), a prawy przód i lewy tył dość wysoko, tak że mieściła się ręka. Podsumowując straciliśmy cały dzień, sporo kasy, jak na taki wyjazd, a przedewszystkim dużo nerwów przy tym. :wrrr:

PostNapisane: 2009-02-07, 23:53
przez ARTX
kupa to jest smiechu ale z was małolatów co przyjechali pociagiem po auto :rotfl:

slyszalem calkiem inna historie - nie od mojej zony bo takiej nie mam a od narzeczonej. obaj byliscie napaleni jak pieski na suczke przechodzaca okres godowy....
tylko jeden z was, domniemam, ze to foxbax co 5min dzwonil do tatusia i auto ogladaliscie 1,5godz. na tym zimnie :wrrr:

i na drugi raz nie kłam, bo połowa zeczy ktore napsialiscie to stek kłamstw! wiecej rozpisywal sie nie bede, a was po 20min wyprosilbym za brame gdybym to ja byl przy ogledzinach.

nara

PostNapisane: 2009-02-08, 00:17
przez foxbox
Czlowieku zastanow sie co piszesz, jestes po prostu smieszny i gdybys ty byl przy ogledzinach to powiniens dostac w pysk za ten samochod i swoje zachowanie, powiedz mi szczerze co nie jest prawda z tego co napisalem kilka postow wyzej, podaj choc jeden podpunkt ktory sie nie zgadza z rzeczywisctoscia.
Zastanawia mnie w jaki sposob moglismy spedzic poltorej godziny przy tym samochodzie.
Zastanow sie nad swoim podejsciem do interesow jesli nie umiesz podejsc poawznie do biznesu i ludzi to rozdawaj darmowe gazetki na przejsciu dla pieszych zamiast sciagac samochody zza granicy i wciskac je ludziom.
Pozatym nie nzywaj mnie malolatem, bo jestem bardziej dojzaly niz ty patrzac po twoim podejsciu i traktowaniu ludzi.
A co do ogladania na zimnie, jesli crx bylby w stanie wyjechac z tego blota, bylbys przy ogledzinach i mial troche kultury to wstawilbys auto do garazu i tam by juz nikomu nie bylo zimno.

Napalony to ja moge byc na crx'a bez zadnej rysy na blasze z przebiegiem 100000km majacym wszystko w stanie fabrycznym.
Jesli mialbym byc szczery, to za ten samochod moglbym dac 2000-2500tys zl.

Pozdrawiam i przepraszam wszystkich oprocz ARTX za nie mile slowa i lekkie odbiegniecie od tematu

PostNapisane: 2009-02-08, 00:23
przez ARTX
foxbox napisał(a):dybys ty byl przy ogledzinach to powiniens dostac w pysk za ten samochod i swoje zachowanie,

bede w wawie w srode, jutro zadzwonie to umowimy sie i dasz mi w pysk ok? bedziesz mial jaja? czy tylko przed klawiatura małolacie.

foxbox napisał(a):podaj choc jeden podpunkt ktory sie nie zgadza z rzeczywisctoscia.

to, ze mowilem dokładnie przez tel co jest. ze auto jest do malowaniabo ma ryski mowilem, ze rdza jest na nadkolach bo tak maja wszystkie crx z nierobionymi nadkolami tez mowilem, nie pytales nic o silnik. i bylbym przy ogledzinach gdybys umial sie umowic a nie jakies gderanie przez tel i mialem sie domyslac, ze akurat na drugi dzien przyjedziesz po auto.

foxbox napisał(a):Zastanow sie nad swoim podejsciem do interesow jesli nie umiesz podejsc poawznie do biznesu i ludzi to rozdawaj darmowe gazetki na przejsciu dla pieszych zamiast sciagac samochody zza granicy i wciskac je ludziom.

do interesow mam lepsze podejscie niz Ty sobie mozesz wymarzyc, moj biznes to nie sprowadzanie aut tylko zuplenie inny profil firmy

juz nie moge doczekac sie spotkania z Toba i tego walniecia w pysk, a uwierz ze sie spotkamy małolacie :)

PostNapisane: 2009-02-08, 01:36
przez macx15
no to teraz to ja zgłupiałem zeby nie byc stronniczym jak bede mial chwile postaram sie sam obejrzec auto bo takie opinie przez net zaczynaja mnie dziwic

PostNapisane: 2009-02-08, 09:56
przez marcix36
ARTX :blee:

PostNapisane: 2009-02-08, 13:23
przez tigercrx
znowu kolejna afera :((((( ja nie wiem czy wy ludziska nie mozecie zalatwiac takich spraw pomiedzy soba tylko psujecie nastroj na forum:(

"Napalony to ja moge byc na crx'a bez zadnej rysy na blasze z przebiegiem 100000km majacym wszystko w stanie fabrycznym." - to w takim razie zapraszam do mnie foxbox, ;) ale napewno nie za taka cena:( pozdrawiam

PostNapisane: 2009-02-08, 13:37
przez Parówa
foxbox napisał(a):Bylem je ogladac osobiscie, zaraz Ci dokladnie opisze, ogolnie odczucie to zrobienie mnie w hu...a i niepotrzebnie wydanie 150zl na dojazd

Jechalismy z kumplem szukac dla niego rexa, umowilismy sie na 13 w kielcach zeby koles nas odebral z dworca, dzwonimy do niego ok 12 zeby potwierdzic godzine ze pociag nie bedzie mial obsuwy, a czlowiek nam mowi ze wlasnie jest Krakowie i nie moze nas odebrac. Podal nam adres i numer autobusow ktorymi mamy dojechac do niego, aby zona nam pokazala samochod. Autobus ktorym nas wyslac nie dojezdzal do niego do domu, wiec po dojechanie od dworca do petli i z powrotem w koncu odebrala nas jego zona. Przy samochodzie bylismy ok 15;20

1 Wchodzac na podworko ukazal nam sie crx zatopoiny w goownie, tzn stal w tak glebokim blocie, ze progi opieraly sie o podloze, tak samo jak cale podwozie.
2 Przez telefon czlowiek mowilm : Silnik suchy nie bierze oleju, a jesli nawet to znikome ilosci dokladnie nie wiem, bo nim nie jezdze. Gdy otworzylismy maske ukazal nam sie silnik impregnowany na zime olejem. Wygladal, jakby go z weza oblac olejem.
3 lekkie purchle na nadkolach okazaly sie przezarta blacha do okola samochodu.
4 Przedni lewy blotnik wygladal jak malowany sprayem, podobnie tylni prawy
5 Brak zamka drzwi kierowcy
6 pocienta tapicerka, tzn dziory e boczkach na tweetery porwany dywanik dziory w tylniej polce i dziory po srubach na podsyfitce, brak raczki od recznego, polamany panel nawiewu, fotele od wersji przed liftowej
7 rozladowany akumulator i brak paliwa, od razu po odpaleniu (jak juz doladowalismy akumulator dzieki pomocy sasiada) zaczal sie dlawic z braku paliwa
8 Oczywiscie zostawial za soba chmury
9 maska chyba byla zle spasowana
10 nie mial zamka wlewu paliwa i mial nienaciagnieta linka od klapy bagaznika
11 szyber ok, ale wolno sie otwieral, mozliwe ze prze slaby akumulator
12 nie dzialal centralny
13 podluznica miala lekkie pekniecie o ile dobrze pamietam
14 szyby bez fabrycznego znakowania
15 kaluza w bagazniku

ogolnie kupa kupe pogania, jedyny plus to mila zona i ITR na podworku, co ciekawe w nim byla raczka od recznego z rexa



śmieszny jesteś, jak Ty takie rzeczy wypisujesz przy 19 letnim aucie za taka cene, człowieku byłem kiedyś oglądać crx z 90r za 6k zl, to była ruina powykrzywiane wahacze, a blachy to wogóle nie miał, koła stały krzywo jak w maluchu, silnik tryskał olejem, samochód gasł, nie wkręcał sie, bity z każdej strony.

Jak szukasz auta które ma prawie 20 lat i niedługo będzie pojazdem zabytkowym za 5-6tys z takimi wymogami to proponuje dobrego psychologa, albo uzbierać te 10tys wtedy możesz poszukać jakieś dobrej ceerki. :nieok:

PostNapisane: 2009-02-08, 16:00
przez Dratinni
Chciałem coś napisać ale się powstrzymam ręce opadają :szok: