Strona 1 z 2

Biały Rex z otomoto

PostNapisane: 2012-12-02, 15:50
przez Kicin
Cześć wszystkim. Jestem zainteresowany kupnem tego oto Rexa: http://otomoto.pl/honda-crx-ed9-d16z5-C25636025.html
Ktoś z Was wie coś na jego temat? ;)
Pozdro :)

PostNapisane: 2012-12-02, 15:57
przez miaski
rex opisywany na forum ale nie pamietam nicka. z tego co pamietam to bezwypadek w b.d stanie z ori lakierem

PostNapisane: 2012-12-02, 16:54
przez pirul
miaski, nie wprowadzaj w błąd jeśli nie wiesz czegoś na 100%

Po sprowadzeniu zrobione zostało:

- położenie nowego lakieru na całym samochodzie w fabrycznym odcieniu

PostNapisane: 2012-12-02, 16:59
przez miaski
pirul napisał(a):miaski, nie wprowadzaj w błąd jeśli nie wiesz czegoś na 100%

Po sprowadzeniu zrobione zostało:

- położenie nowego lakieru na całym samochodzie w fabrycznym odcieniu


zwracam honor :ok:

forum/viewtopic.php?t=45500&postdays=0&postorder=asc&start=0

PostNapisane: 2012-12-17, 11:15
przez Kicin
Wybrałem się w podróż z Poznania do Jeleniej Góry z przekonaniem, że będzie to ten właśnie CRX. Ten idealny. Na miejscu okazało się:
- malowany raczej u Pana Miećka w garażu (różne odcienie bialego, wnęki drzwi w ogóle nie były ruszane więc lakier był lekko zżółkły, pod tylną lotką widać jak była "zgrabnie" obklejona taśmą, wlew paliwa w innym odcieniu, całe tylne lewe nadkole również w innym odcieniu w stosunku do drzwi.
- ogniska rdzy na nadkolu lewym ( właściciel o tym uprzedzał)
- Fotele z polifta o czym nawet właściciel nie wiedział
- woda w bagażniku
- ta otoczka zegarów również z polifta (właściciel o tym również nie wiedział)
- na lewym nadkolu miernik lakieru pokazał 1000µm
- na prawym było jakieś 350µm więc bez większej tragedii.
- całe lewe nadkole prosi się o reperaturkę bo jest konkretnie skopane.
- pokrywa zaworów też widziała już lepsze czasy ( w miejscu ulokowania przewodów wysokiego napięcia wycieki oleju i łuszczący się lakier)

Z plusów to ładne felgi, wydech, i gwintowane zawieszenie.
W każdym razie samochód nie warty tych pieniędzy moim zdaniem. Dodam tylko, że na początku był wystawiony za 14 tys. Teraz jest za 10 ale właściciel był skłonny oddać go za 9 tys.
Powiem szczerze, że mocno się zawiodłem. Tyle w temacie. Dziękuję.

PostNapisane: 2012-12-17, 16:58
przez oskarr17
Nie ma to jak biegać z miernikiem wokół samochodu 20-letniego, żal panowie

PostNapisane: 2012-12-17, 17:14
przez pawel84
oskarr17 podzielam twoje zdanie,auto ma 20lat skłonność do korodowania tylnych sierpów,a tu oczekują egzemplarza muzealnego z ori lakierem za 10tysa :rotfl2: !

PostNapisane: 2012-12-17, 17:27
przez celmix
nie m ajuz crxow 2gen z ori lakierem,takze ludzie blagam.

PostNapisane: 2012-12-17, 17:48
przez Iron man
Padłbym ze śmiechu na miejscu właściciela, jakbym zobaczył klienta, który do zakupu Ceerki przychodzi z miernikiem lakieru ;)

PostNapisane: 2012-12-17, 17:54
przez Piter1690
celmix, są jeszcze II geny z ori lakierem tyle że napewno nie w idealnym stanie ;)

PostNapisane: 2012-12-17, 18:10
przez Kicin
Ależ Panowie, nie wiem w czym problem. Ciężko jest znaleźć naprawdę zadbany egzemplarz z ori lakierem ale trafiają się takie. Poza tym wiadomym było, że wartości będą wykraczały poza skalę bo samochód był malowany jakieś dwa lata temu. Chodziło bardziej o porównanie grubości w kilku miejscach. Więc proszę się nie spinać za bardzo :rotfl:

PostNapisane: 2012-12-17, 18:15
przez mack1111
równiez mnie to śmieszy jeszcze komentarz " Powiem szczerze, że mocno się zawiodłem. " opisałeś podstawowe wady crxa 99% tych aut tak ma ::D a to że ma pare bajerow z polifta to chyba nawet lepiej bo łądniej wyglada :)

PostNapisane: 2012-12-17, 18:29
przez Kicin
Sory Panowie, ale dany egzemplarz w aukcji jest opisany oh i ah, wychwalany pod niebiosa, kosztuje 10 tys, to mam prawo oczekiwać, że jego stan jest adekwatny do oczekiwań. Poza tym jest różnica, czy była wstawiana reperturka i ogarniana ruda, niż to że ma tonę szpachli na błotniku. Myślę że temat do zamknięcia.

PostNapisane: 2012-12-17, 19:06
przez zwierzu_1986
Szczerze to nie rozumiem naigrywania się z kolegi jeżeli chodzi o kwestię miernika lakieru- jest to dość szybka metoda na zweryfikowanie przeszłości auta i jeżeli właściciel twierdzi, że jest w na serio w bardzo dobrym stanie (w niektórzy mają duże skłonności do upiększania i nieinformowanie o rzeczywistym stanie pojazdu), to po takim "przebadaniu" jest to podstawa do negocjacji ceny-wg mnie wizyta z miernikiem lakieru jest jak najbardziej sensowna. Wiadomo, że praktycznie wszystkie CRXy były mniej lub bardziej tłuczone, ale chodzi o stopień uszkodzeń i sposób naprawy (jako ciekawostkę podam, że do momentu wypadku mój CRX nie miał powtórnie lakierowanego ani jednego elementu, potwierdzone przez wielu kolegów i rzeczoznawcę, więc czasem może się zdarzyć :razz: ). Prawda jest taka, że żeby dobrze zrobić blacharkę z lakierowaniem trzeba sporo zapłacić (albo sporo umieć), więc jeżeli to jest na serio skopane, to trzeba się nad takim autem zastanowić. Z tego co piszesz Kicin, to są raczej pierdoły i niestety prawda jest taka, że ideału nie znajdziesz- trzeba iść na kompromis w przypadku tych aut.

PostNapisane: 2012-12-17, 19:22
przez Cień696
ogloszenie nie aktywne kupil ktos ? czy sie tylko aukcja skonczyla chcialem polukac