Strona 1 z 1

CRX DEL SOL - Złota

PostNapisane: 2013-01-20, 03:20
przez KickIn
http://otomoto.pl/honda-crx-del-sol-C27560300.html

Właśnie wróciliśmy z oględzin tej del solki, wraz z błądzeniem zrobiliśmy 400km.

Auto okazało się (według Nas totalnym padłem), oglądaliśmy je jakieś 2 minuty i zrezygnowaliśmy.

-praktycznie całe do malowania (wszędzie obtarcia, bąble, schodzący klar)
-drzwi, klapa skorodowane solidnie (klapa totalnie latała na boki na zawiasach)
-zderzak przód, dach, zderzak tył obtarte
-skóra w środku pocięta, popękana
-PRZÓD NIE WIEM CZY SZPACHLOWANY CZY TAK SPAWANY, ALE NA PEWNO JEST PO DZWONIE, szyba oraz uszczelka odchodziła, wszędzie kawałki rdzy.
-drzwi krzywo spasowane na zawiasach (sądzimy że po prostu po dzwonie w przód zawinęło się na bok i drzwi też dostały).

Auto nie było w stanie odpalić, podpięte było pod kable do innego auta (akumulator rozładowany)

Ogólnie. Auto warte max 2-2,5 tys. zł. Typowo do odratowania, na stronę mechaniczną nawet nie patrzyliśmy widząc stan zewnętrzny.

PostNapisane: 2013-01-20, 03:36
przez Vincent
Za 6400 ,- nie kupisz dobrej solniczki,szkoda było czasu i kasy.

PostNapisane: 2013-01-20, 14:23
przez KickIn
Już nawet nie o to chodzi, mogliśmy wziąć coś do zrobienia tu i tam, ale jak można sprzedawać totalny złom po dzwonie za 6400zł i do tego robić ludzi wprost w jajo rozmawiając przez telefon.

Na pytanie "Czemu nie powiedział mi Pan o tym, że auto miało dzwona", odpowiedź
"Ja nim jeździłem tak 6 lat i nic się nie stało".

PostNapisane: 2013-01-20, 19:10
przez oskarr17
To szukaj dalej, ciekawe czy znajdziesz
W większości są po dzwonach, ludzie te samochody mają po 15-18 lat....

PostNapisane: 2013-01-20, 21:37
przez adamuss
oskarr17, masz rację. Powiem więcej - pierwsze Solki mają już ponad 20 lat. To nie mało, biorąc pod uwagę, że to auta raczej dla młodych i temperamentnych kierowców, a nie stateczne diesle dla emerytów.
Szukając Solki w dolnych granicach cenowych trzeba się liczyć z tym, że nie będzie ona w dobrym ani nawet w średnim stanie.
Nie jeden już się napalił i zrobił sobie "wycieczkę" kilkaset km z nadzieją, że trafił okazję.
Dlatego szukając obu Solek ograniczyłem się tylko do promienia 50km. Jak kupowałem pierwszą w 2006r to kupiłem dopiero 13 oglądaną, a jak kupowałem drugą w 2009 to kupiłem 8 albo 9 oglądaną.
Ani jedna ani druga nie była idealna, a obie kosztowały wtedy po około 13k - kupując używane auto trzeba przyjąć jakieś kompromisy i nie marudzić nad każdą ryską czy bąbelkiem korozji.

PostNapisane: 2013-01-20, 21:49
przez oskarr17
W moim przypadku było to w 2010r nie mając kompletnie pojęcia, pojechałem 350km i kupiłem od razu(pierwszą solke oglądałem). Dałem z 13.000 Można trafić na fajna sztukę, ale nie oszukujmy się dobre solki są w cenie

PostNapisane: 2013-01-20, 22:32
przez KickIn
Ludzie, ja tu nie wylewam swoich żali, auto nie miało być dla mnie, wiadomo, że za taką kasę i tylu letnie auto igły się nie znajdzie, że większość miała jakieś przygody.

Napisałem opinię i to co zobaczyłem, żeby inne osoby które miały je na oku mogły to przeczytać. To jest tylko i wyłącznie moje odczucie. Nie napisałem żeby jej nie kupować.


Chodzi o sam fakt, że właściciel totalnie grał głupa wiedząc że auto miało taką przygodę. Czekał po prostu chyba na osoby ślepe które przyjadą i to wezmą. Typowo na kielichach były chamskie spawy malowane srebrzanką.

Zdjęcia z aukcji są chyba zaraz po sprowadzeniu auta do PL ...

PostNapisane: 2013-01-20, 22:57
przez Yojimbo
Powinniście się cieszyć, że ktoś się dzieli taką informacją. No ale lepiej powiedzieć, że za taką kasę nie ma co oczekiwać cudów - to bardzo mylne stwierdzenie. Za 6500 spodziewam się auta które jeździ, w miarę wygląda i jest coś tam do zrobienia czy to w zawieszce czy przy silniku. Jeśli podchodzę i z 5 metrów widzę że szczeliny przy drzwiach są krzywe to coś jest nie tak. Jeśli po chwili kumpel mi krzyczy "o ja [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] popatrzcie na to" i widzimy kielich ewidentnie modzony na którym już wyłazi rdza to już coś bardzo jest nie tak. Ja też nie wierzę, że 20 letnie auto będzie bezwypadkowe, ale przynajmniej niech będzie zrobione dobrze. Każdy aspekt tego auta był negatywny. Widać było że stało przez dłuższy czas, a to nie jest dobre. Czemu ludzie nie nauczą się sprzedawać sprawnych samochodów, a tu przyjeżdżasz i właśnie Twój niedoszły zakup jest odpalany na kable. Poza tym sprzedającego nawet nie było przy aucie, kontakt beznadziejny i dojazd tragiczny. Jak chcecie to kupować to raczej na części albo do zarżnięcia. Temat można zamknąć.

PostNapisane: 2013-01-20, 23:00
przez pirul
Mówisz i masz :)