Byłem dzisiaj z kolegą i obejrzeliśmy ten samochód. Gdyby ktoś był jeszcze zainteresowany to zostawiam informację dla potomnych. Z daleka robi naprawdę dobre wrażenie, lakierek błyszczący, czyściutki elegancki. Z bliska już jet oczywiście gorzej. Samochód oryginalnie był czarny (komora silnika, progi, słupki po otwarciu drzwi czarne) ale teraz z zewnątrz jest pryśnięty w garażu z całym garażowym pyłem na ciemny fiolet, który wpada w czerń. Rudy wychodzi spod pięknego lakieru, na błotnikach, progach, słupkach i różnych innych miejscach. Bagażnik dziurawy, regularnie zalewany sądząc po zaciekach na tapicerce. To tyle plusów
Silnik niestety wydaje się dogorywać, aczklwiek pewnie został zalany jakimś moto doktorem. Rzuca nim niemiłosiernie jak jest zimny, kopci w różnych kolorach, ulany olejami i różnymi płynami. Chłodnica zgniła i różne takie. Panewki nie było już słychać, ale czuć że silnik się kończy. Ogólnie dla osoby która kupuje oczami rarytas. Dla kogoś kto potrafi się bliżej przyjrzeć, studnia bez dna.
Pozdrawiam i dzięki za podpowiedzi!