Jako, że auto się już sprzedało - nie mi - to mogę się podzielić jego historią
Przemek, drugi właściciel w PL kupił to auto w stanie kolekcjonerskim w 2012 roku za teraz bardzo atrakcyjna cenę bo jeszcze liczoną w nastu tysiącach. Włożył w auto kawał serca, roboty no i to legendarne b20 do tego półklatkę, gwint AP, wydech 2,5 cala i trochę upalał na 1/4 po czym walnął w słup lewym przodem. Oberwał błotnik, zderzak, lampa, kierunek, wewnętrzne poszycie błotnika no i podłużnica, która była naciągana na ramie. Po tym incydencie i naprawie poszła na sprzedaż i tak trafiła w ręce Krzyśka, którego temat tutaj na forum mamy, wiemy jak auto dobrze sobie radziło na ćwiary po czym poszło do tych właśnie Skierniewic bez silnika - ten był sprzedany osobno. Justyn kupił tą budę za - o ile mnie pamięć nie myli 16 tys - wsadził do tego auta jedynie silnik b16a razem ze skrzynią i zawołał 2,5x tyle
