rozbity CRX w zabrzu
dzisiej podohbno w zabrzu czy gdzies w okolicy leżał w rancie czarny crx ;| kumpel dzwonił i mnie wystraszył czy to mój bo akurat siostra nim jechała ale naszczęście nie mój :] czy ktos z forum zaliczył dzwonka ??
, no i samego właściciela
pewnie zjawi się wieczorem to nas odstresuje.
!!!!!ALE MNIE WYSTRASZYLIŚCIE ,tylkoże jeszcze Harold jezdzi czarnym ED9 i musze mu zadzwonic i wypytać ,ale przyznam sie ,że czuję sie swojska ,że mam takich ZIOMALI CO SIE O MNIE MARTWIĄ
DZWONIŁEM 

najwazniejsze ,ze wszyscy sa cali i zdrowi i to nikomu z nas nie stała sie krzywda 
bar_oo napisał(a):od słowa do słowa i mały spot sie szykuje

