dzieki za zainteresowanie, nie moge w to uwierzyc, ukradli mi niebieskiego
wczoraj, a w sumie juz dzisiaj po polnocy po obejrzeniu filmu poszedlem do kuchni popatrzec z okna jak zwykle przed snem, patrze i nie moglem dostrzec rexa pomiedzy autami na miejscu gdzie zaparkowalem, mysle ze nie widac bo taki maly, jednak mialem watpliwosci wiec wyszedlem z psem, patrze i nie ma, ukradli

cala noc nie spalem