Strona 1 z 1

Luz na przednim kole.

PostNapisane: 2006-06-01, 14:48
przez Dario-g
Ostatnio zaczęło mi coś piszczeć w lewym przednim kole. Na postoju chwyciłem za felgę, zaczełem szarpać i okazało się że jest mały luz. Na pozostałych kołach nie ma tego efektu. Podejrzewam że to łozysko i w związku z tym mam kilka pytań:
- Czy musze wymienić łożysko?
- Czy dam radę sam to zrobić na parkingu? (bo nie mam garażu)
- Czy może wystarczy dokręcić nakrętkę?
- Czy może to cos innego?
Z góry dzięki za pomoc.

PostNapisane: 2006-06-01, 15:33
przez Snyka
Mozesz dokrecic to lozysko delikatnie (zredukuj luz ale bez przesady) i zobacz wtedy
co sie dzieje, czy jest nadal dziwny dzwiek piszczenia...(ogolnie tych lozysk sie nie dokreca ale w tym przypadku warto zaryzykowac) Sprawdz tez prowadnice po ktorej porusza sie klocek hamulcowy (taka metalowa blaszka) czasami lubi sie zlamac lub przesunac i piszczy... sprawdz tez ile zostalo ci okladziny na klocku bo w przypadku stanu minimum klocek zaczyna piszczec w celu poinformowania wlasciciela o konczacych sie klockach...(blaszka z tylu klocka)Wszystko mozesz smialo robic na ulicy powinno obyc sie bez zbednych przygod. Ale przezorny zawsze zabezpieczony WD40 i dobre klucze to podstawa twojego sukcesu...pomoglem ? klik klik :razz: Jezeli sie okaze ze to lozysko to pod zadnym pozorem nie wymieniaj go pod blokiem bo nie dasz rady...Lozysko trzeba wycisnac z piasty a nastpenie wcisnac nowe (na prasie) kupa rozbierania itp bo zeby wycisnac lozysko trzeba zdemontowac caly zawias z przodu

PostNapisane: 2006-06-01, 17:42
przez Dario-g
Dzięks za poradę. Myślełem że zmiana łozyska będzie tak samo prosta jak w maluchu hehe. Wogóle to przez przypadek napisałem ten post w nieodpowiednim miejscu, nie wiedziałem o tym, a potem go szukałem i napisałem go jeszcze raz w dziele techniczne

[ Dodano: Pią Cze 02, 2006 2:36 pm ]
Sprawdałem jedną rzecz, a mianowicie wcisnąłem hamulec i wtedy kumpel szarpał za koło i doszlismy do wniosku że to jednak łozysko. :(