Strona 1 z 1

Drogi w KrK

PostNapisane: 2011-10-05, 23:43
przez Karolek
Siema, planuje pilny wyjazd do Krk i powiedzcie mi, jak tam tam droga wyglada z wyjazdu z A4 od strony Katowic i w centrum, mocno macie przekopane te drogi?????? Pytam bo mam nisko dość auto posadzone i nie wiem czy sie gdzies nie zawiesze,....

PostNapisane: 2011-10-05, 23:56
przez Mrys
Drogi w porządku , gorzej z tłokiem i korkami zaraz za wyjazdem z A4 od katowic jest zawsze kolosalny korek , przez budowe ronda ofiar katynia . Same drogi nie najgorsze , ja jeżdżę na - 40 mm i nie mam problemu .

PostNapisane: 2011-10-06, 00:01
przez Karolek
Aha, ja mam przod -60 tyl -40, korki to tam luzzz ważne żebym sie nie zawiesił, a jaka godzine proponujesz zeby przejechać bez korkowo????

PostNapisane: 2011-10-06, 00:06
przez Mrys
W niektórych miejscach są spore koleiny , w okolicach właśnie katyńskiego w stronę Nowej Huty , ale tak jak mówię , ja nie mam problemu , nawet jak jade doładowany :) Co do godzin, to w tym momencie bardzo ciężko powiedzieć ... praktycznie o każdej porze jest zawalone , przez to , że zaczął się okres studiów i mnóstwo studentów przyjechało z poza krk i jest niemiłosierny tłok , ale w godzinach rannych , nie wiem od 9 do 13, 14 jest nawet spoko , katastrofa się zaczyna od 15;00 do mniej więcej 18;00 /30 później to powoli wszystko puszcza no i późnym wieczorem jest już lajt :)

PostNapisane: 2011-10-06, 00:12
przez Karolek
Aha, dzieki wielkie :]
No to jak bedą duze koleiny to najwyzej bedzie lans `30` po Krk, bo ostatnio jak byłem to asfalt zdzierali, a kanały wystawały :D raz pamietam tłumikiem przyhaczyłem jak jeszcze miałem remusa xD

PostNapisane: 2011-10-06, 00:16
przez Mrys
No z tymi kanałami jest kocioł , ale z tego co wiem , to juz wylali asfalt i nie wystają tak bardzo i można je łatwo ominąć jak coś :P

PostNapisane: 2011-10-06, 00:22
przez Karolek
Hehe, okey :]
Moze jak bede w Krk to sie miniemy :P
Dzieki jeszcze raz i pozdrawiam :]

PostNapisane: 2011-10-08, 12:13
przez Diups
Jakiś czas temu na rondzie ofiar katynia było przejebane dosłownie,
zdarty asfalt i wystawały studzienki tak że wahacz mnie nie puszczał ani dokładka
Teraz tam wylali asfalt i jest git.


Jeżdżę chyba najniżej z hond w Krakowie i jedyne co to uważaj na koleiny, tak to nawet spoko :)

PostNapisane: 2011-10-08, 20:49
przez Karolek
Hehehe, dojechałem i wróciłem, Rex cały xD
Nooooo tam na tym rondzie to macie przesrane i te wystawiające kanalizacje i koleiny zajebiste, aż wam współczuje :(