Strona 1 z 2

da sie cos z tego crxa zrobic ?

PostNapisane: 2010-02-04, 01:10
przez Gargi
Siema. Ojciec go kupil jakies + - 3 lata temu od tamtej pory stoi. Zastanawiam sie czy opłacałoby sie go przywracac do stanu używalnosci publicznej. to co napewno to trzebaby jakos usunąć te wsiurskie poszerzenia nadkoli, zmienic zderzaki, progi,blotniki,maske,swiatla, felgi oraz polozyc nowy lakier, do tego troche elementów wnętrza w naturalnym kolorze, i ogółem całość do roboty. Opłaca to sie w ogole ? bo w dzisiejszych czasach za dobrego rexa trzeba dac z 8 tysi. ( wg. mojej oceny )

fotki:
http://img97.imageshack.us/img97/2751/zdjcie005x.jpg
http://img687.imageshack.us/i/zdjcie003g.jpg/
http://img3.imageshack.us/i/zdjcie001fm.jpg/
http://img525.imageshack.us/i/zdjcie000nj.jpg/
http://img246.imageshack.us/i/zdj123cie002.jpg/
http://img51.imageshack.us/i/naiglaku.jpg/
http://img685.imageshack.us/i/zdjcie010a.jpg/

Ogółem to wieś śpiewa i tańczy :rotfl2:

PostNapisane: 2010-02-04, 01:13
przez kirek55
Pewnie więcej jak 3 tys. za niego nie dostaniesz więc może bardziej opłaca się na części :) bo za dużo kasy trzeba w niego włożyć - chyba że ktoś ma i lubi :)

PostNapisane: 2010-02-04, 01:14
przez karwos
dać by sie dało :) zalezy ile chcesz na to przeznaczyc:) albo probowac sprzedac czasami znajdzie sie jakis fan tuningu co by to kupil :) mozna kupic goła bude i poprzekladac a reszta na czesci ;)

PostNapisane: 2010-02-04, 01:49
przez wrobellos
nie wiem czy to przypadek ale wiele takich nieudolnie tjunowanych rexow widze wlasnie z naklejkami crx club... strasznie mnie to ciekawi ;) z tego co mi wiadomo dawniej ten klub niezle prosperowal, ale czy dawniej byla moda na ulepki czy jak, bo nie pojmuje tego, ani to ladne ani praktyczne... EOT

[ Dodano: 2010-02-04, 00:52 ]
przykladowo http://allegro.pl/show_item.php?item=901463658

PostNapisane: 2010-02-04, 02:05
przez zwierzu_1986
Ja bym to wystawił na jakimś niemieckim serwisie aukcyjnym-oni lubią tego typu samochody i potrafią niezłą kasę za takie wynalazki zapłacić (myślę że moją teorię może potwierdzić na przykład bar_oo,który opchnął niezbyt u nas lubiany tłumik MOHR niemcowi za bardzo dobrą kase z pocałowaniem ręki)...inny kraj,inny obyczaj

PostNapisane: 2010-02-04, 11:08
przez Paweł
a ja bym oblał benzyną i podpalił

PostNapisane: 2010-02-04, 11:21
przez kaczorzgr
wrobellos, ten rex to porażka:) dobrze znany u nas. cały był czarny, pozniej przemalowany w stodole, oryginalne fotele z ee8 byly troche podarte to je wywalił i wstawił fotele z golfa a jak chciałem odkupić tamte podarte to powiedział, że nie warto i je wyrzucił chociażwg mnie warte byly ok 150-200zl. generalnie straszny ulep a właściciel jeszcze w tamte wakacje zapewniał, że konczy już wsadzanie h22 pod maskę i chce sie ze mną ścigać o samochód :)

A wracająć do tematu może gdybyś zmienił przednie lampy + maskę + błotniki i zderzak to byłoby troche lepiej. jednak co seria z jakąś dokładką to seria. Ten zderzak jest srasznie masywny. A jak z silnikiem i zawiasem ?może gdyby wywalić lotkę z tyłu + przód troche ogarnąć to nie byłoby aż takiej tragedii

PostNapisane: 2010-02-04, 11:52
przez ppiotrek
Stary masz już bazę, możesz nad tym autem pracować. Jak poogarniasz trochę rzeczy sam to będziesz wiedział co masz zrobione i pewno zamkniesz się spokojnie poniżej ceny dobrego rexa :)

PostNapisane: 2010-02-04, 12:09
przez at04pietas
moim zdaniem jak masz checi i troche pieniędzy, a mechanicznie jak nie jest zle to warto zderzaki maska lampy, i już bedzie lepiej

PostNapisane: 2010-02-04, 12:19
przez karwos
lampy wystawisz na allegro i za to kupisz se orginalne ;) porob zdjec pare moze ktos na allegro całe ospojlerowanie kupi, najlepiej wlasnie na zagranicznych aukcjach

PostNapisane: 2010-02-04, 13:55
przez Krzyh00
co wy chlopakowi radzicie, z tego sie serii juz nie zrobi bo sie nie oplaca. caly przedni okular jest rzezbiony pod te lampy z punto, trzeba by wyciac wpizdu wszystko wspawac oryginalny, blotniki przednie pol biedy ze do smieci ale tylne tez, zderzaki oba, maska, wyjdzie na to ze tylko dach moze zostac. lepiej to poskladac do kupy i wystawic na allegro.

PostNapisane: 2010-02-04, 14:09
przez Mrys
Bożee...zawsze mnie interesuje, co Ci ludzie mają w głowach , żeby coś takiego zrobić ...no jak to wygląda , no jak !

PostNapisane: 2010-02-04, 15:42
przez atom1
ja bym to polepil poszpachlowal tak jak jest- i wystawil, sporo jest tez gacków co spodoba im sie taka wytjunowana fura :-) a poczatek blach jak moje..dziwne ze go nigdy nie widzialem

PostNapisane: 2010-02-04, 16:51
przez gilu89
ale co, łatwo policzyć. zakładam że jesteś ogarnięty i dużo zrobisz sam.
buda prosta i progi w miare? od tego bym zaczął. jak nie to na złom.
błotniki przod 300 zderzak 200 zderzak tyl 100 maska laminat 400 wnetrze wywalic kubelki za 800zł brakujace plastiki listwy z 300zł malowanie 2000zł. 4100zł

teraz przywoity zawias amory+sprezyny+poliuretan 2500zł
hamulce+oplot za 1500zł zrobisz

silnik jakies b16A 6500zł +oleje,rozrzad itd

i to chyba na tyle, za 15tyś masz to co wszyscy chca miec kupując serie za 7tyś :D

PostNapisane: 2010-02-04, 18:42
przez spurek
Na wstępie zadaj sobie pytanie czy naprawdę chcesz mieć ED9, czy wolałbyś EE8, ITRa czy coś innego. Może to wyda się niektórym głupie, ale naoglądałem się mnóstwa projektów , które nawet nie zostały zrealizowane w połowie- a siano zostało utopione.
Jeżeli nie chcesz trzymać długo ED9 to pojeździj tym, naciesz się nim, nie przejmuj się wyglądem a potem sprzedaj. Moim zdaniem nie warto inwestować w coś czego i tak chcesz się pozbyć.
Jeżeli natomiast od dzieciaka chorujesz na te japońska szlifierkę to rada jest jedna. Sprzedaj to auto-jakiś amator się znajdzie- kwestia ceny. Reanimować się tego po prostu tego nie opłaca. Jest też inne wyjście-kupić sama budę z blachami i zrobić przekładkę-ale to trzeba mieć jak pozbyć się starej :) a poza tym to też są koszta, nieoczekiwane wydatki itp-reasumując co się opłaca a co nie-ta opcja się nie opłaca-chyba że masz w super stanie większość podzespołów itp. Generalnie jak chcesz mieć serie to taką radzę kupić i doprowadzić ją do bdb stanu. Zawsze to lepsze niż rzeźbienie. Poza tym nie jest tak łatwo zdobyć części blacharskie w BDB stanie do ED9-jak już się trafią to znikają bardzo szybko--szczególnie błotniki. :) Wiem bo sam składałem ED9 od podstaw części po części- z jednej strony wiesz co masz, z drugiej jest to po prostu utopienie siana-taka jest niestety smutna prawda. Najlepsza opcja to kupić coś w dobrego ( za 6-7 kpln można spokojnie mieć super egzemplarz) w co nie będzie trzeba od razu pakować kasy. Nie ma się też co łudzić, że za 6kpln auto nawet jeżeli jest w kapitalnym stanie w takim pozostanie przez 2lata- po roku jazdy po polskich drogach będą do wymiany tuleje, może nawet sworznie- prędzej to nastąpi jak do auta załadujesz twardszy zawias. W to auto trzeba prędzej czy później zapakować trochę grosza. Trzeba na dłuższą metę kalkulować, że jeżeli auto jest w stanie takim w jakim wyjechało z fabryki ma około 200kpln przebiegu to zaraz będzie trzeba w nim dość dużo cześci powymieniać-głównie zawias, może szybki podstawowy remont silnika (pierścienie, uszczelniacze, ew jakiś simmering itp.).

Nie ma się co zrażać bo jakby nie patrzeć i w która stronę byś nie poszedł to tak czy tak jeżeli będziesz chciał mieć ED9 w bd stanie to wydasz te 10kpln (pomijam kwestię udoskonaleń, które i tak przeprowadzisz, bo te kosztują tyle ze ojjj :rotfl2: ) żeby twój sen się ziścił czego ci życzę. Pozdo ;)