Strona 1 z 1

dyfuzor ?

PostNapisane: 2011-07-29, 23:32
przez toomek_124
czy ktoś mi może bliżej uświadomić po co sie wycina takie dziury w zderzaku z tyłu ? :D

Obrazek

Obrazek


to dyfuzor ?

ma za zadanie poprawiać areodynamike auta ? ;)
i czy to w jakiś sposób rzeczywiscie spelnia swoje zadanie ? ;)

PostNapisane: 2011-07-29, 23:40
przez Dibeisi
Jak dla mnie tam idą tłumiki ;) Była taka supra na jutube oblukaj

PostNapisane: 2011-07-29, 23:45
przez M!R@S
Według mnie zaś jest to tylko i wyłącznie do uzyskania dodatkowych 27pkt. lansu na ulicy i 35pkt. na torze ;)
Napewno niedziała to na areodynamike bo jak :P

PostNapisane: 2011-07-29, 23:47
przez Matti5d
Dibeisi napisał(a):Jak dla mnie tam idą tłumiki ;) Była taka supra na jutube oblukaj


Tłumiki :rotfl:

A ten pod zderzakiem to tak dla jaj?

PostNapisane: 2011-07-30, 01:38
przez Vincent
Sprawa jest bardzo prosta :rotfl: ---przy dużej prędkości zderzak tylny zgarnia ci powietrze i działa jak "hamulec" otwory umożliwiają odpływ tego powietrza.I nie jest to żaden "LANS" :rotfl2: :D

PostNapisane: 2011-07-30, 11:20
przez Mibars
No niestety, wsadź głowę pod zderzak, to zobaczysz jaki "spadochron" ze sobą wozimy

Widzę, że nawet zwykłe dziury ktoś przerobił na element do lansu, te szablony na śrubki, to pewnie 29,95$ plus przesyłka z USA :)

Rozwiązanie alternatywne i najprawdopodobniej lepiej redukujące opory aerodynamiczne to osłonięcie zderzaka od spodu, jedynie obecność tłumika komplikuje trochę życie.

Powiem tak: Jak często jeździsz po niemieckich autostradach z prędkością przelotową ~200km/h, to faktycznie warto się tym zainteresować, jeśli jednak częściej jeździsz ciut wolniej, to odpuść sobie :)

PostNapisane: 2011-07-30, 18:19
przez Jeff
Trochę wiadomości z aerodynamiki koledzy. Dyfuzor redukuje w znacznym stopniu opory powietrza. Zderzak tylny z racji swojego wyprofilowania działa jak spadochron hamujący. Strugi nie tylko "odbijają się" ale i "zawijają" powodując zwiększenie siły oporu. Zabudowa zderzaka od spodu nic nie rozwiązuje, gdyż opory powstają wskutek wpadania strug powietrza poprzez wnęki kół tylnych oraz strug pod podwoziem. Czyli trzeba również zabudować dodatkowe nadkola we wnękach kół tylnych. Jest to dodatkowy ciężar może niezbyt wielki, ale zawsze. Druga sprawa to odpowiednie wyprofilowanie nadkoli aby one z kolei nie powodowały oporów. A opory to nie 200 km/godz. na autobanie, ale i normalna szybkość w granicach 90 - 100 km.

PostNapisane: 2011-07-30, 19:42
przez toomek_124
czyli teoretycznie powinno to cos poprawic ... :rotfl:

jak w praktyce ? :)

PostNapisane: 2011-07-30, 20:41
przez Góral
Obrazek

Generalnie rzecz biorąc tak wygląda standardowy dyfuzor :) Płyta pod zderzakiem i wydechem ograniczająca wpływ powietrza pod zderzak i kierująca je do tyłu, za samochód :)

Może Balder by nam coś takiego ogarnął? :> Zajebiście to wygląda :D

PostNapisane: 2011-07-30, 21:39
przez Mibars
Jeff napisał(a):Czyli trzeba również zabudować dodatkowe nadkola we wnękach kół tylnych.
Oczywiście, płytę trzeba by pociągnąć nawet z okolic baku :)

Jeff napisał(a):Jest to dodatkowy ciężar może niezbyt wielki, ale zawsze
No niestety - Albo przyspieszenie, albo prędkość maksymalna...

Jeff napisał(a): A opory to nie 200 km/godz. na autobanie, ale i normalna szybkość w granicach 90 - 100 km.
Tyle, że przy 200 są 4x większe, niż przy 100km/h :) Oczywiście pewna różnica będzie, ale:
toomek_124 napisał(a):jak w praktyce ?

Według mnie nijak - Nawet nie zauważysz różnicy w spalaniu po wycięciu 6 dziur w zderzaku. Możliwe, że minimalnie wzrośnie ci prędkość maksymalna. Z dziurami w zderzaku jest taki problem, że powietrze spod auta, nim nimi wyleci wcześniej poobija się o zawieszenie, wydech i nie da tyle, co poprawnie skonstruowany dyfuzor.

Ogólnie CRX ma bardzo fajną sylwetkę - Niskie Cx (wersja HF 0,29 , "nasze" mają 0,30) i przede wszystkim niska powierzchnia czołowa powodują, że tnie powietrze bez przeszkód i mając zaledwie 130 koni daje radę polecieć ponad 210 km/h

Góral napisał(a):Może Balder by nam coś takiego ogarnął? :> Zajebiście to wygląda

Właśnie tu jest pies pogrzebany: Nie widziałem CR-Z od spodu, ale mogę się założyć, że ten "dyfuzor" jest tylko ozdobny bez kontynuacji pod autem... Podobnie jak ze spoilerami: Element praktyczny, którego funkcja z biegiem czasu zamieniła się na ozdobną...

PostNapisane: 2011-07-31, 09:12
przez Jeff
[q
Według mnie nijak - Nawet nie zauważysz różnicy w spalaniu po wycięciu 6 dziur w zderzaku. Możliwe, że minimalnie wzrośnie ci prędkość maksymalna. Z dziurami w zderzaku jest taki problem, że powietrze spod auta, nim nimi wyleci wcześniej poobija się o zawieszenie, wydech i nie da tyle, co poprawnie skonstruowany dyfuzor.

Co dyfuzora zgoda, jeżeli weźmie się pod uwagę wyprowadzenie strug powietrza z wnęk kół tylnych i "wygładzenie" strug pod samochodem, ale to znacznie utrudnia skonstruowanie efektywnego dyfuzora, w zasadzie jest to niemożliwe bez tunelu aerodynamicznego lub profesjonalnego programu do projektowania aerodynamiki samochodu.
Dlaczego moim zdaniem "dziury w zderzaku" maja jednak znaczenie. dla poprawy aerodynamiki samochodu? Za samochodem tworzy się strefa podciśnienia wyznaczana z grubsza biorąc kierunkiem "spływu" strug z góry pojazdu i "wypływu" strug spod samochodu. Strefa ta ma wpływ hamujący. "Dziury" odpowiednio rozmieszczone, niezależnie od odprowadzenia części powietrza "zawracającego" wskutek odbicia od wewnętrznego (ruch turbulentny) wyrównują ciśnienie przed i za zderzakiem. To ma wpływ na opory ruchu. Wzrost szybkości maksymalnej będzie praktycznie niezauważalny, mieszczący się w błędzie wskazań szybkościomierza, jednak spalanie na pewno spadnie o kilka procent i to się już da zauważyć przy tankowaniu.