Polecam tańsze rozwiązanie: w Lidlu sprzedają taki specyfik do czyszczenia silników, wychodzi taniej od WD-40, no i zdaje się, że on z czasem paruje, a WD-40 niekoniecznie, stąd ten "mokry" połysk, do którego brud lubi się przyklejać
Oczywiście nie myje nigdy gorącego silnika.
sebas napisał(a)::rotfl:
Mój przepis - myjnia bezdotykowa typu erhle, psikamy wszystko środkiem do mycia silników, jakieś większe zabrudzenia od smarów można potraktować pędzelkiem żeby rozpuścić syf, czekamy z 3 minuty a potem jedziemy po kolei wszystkimi programami bez zasłaniania niczego. Potem odpalamy i sobie jeździmy żeby wyschło od temperaturyOczywiście nie myje nigdy gorącego silnika.
Lecę na żywca. Tylko silnik zawsze mam zimny bo pracuję 10metrów obok myjni i po pracy sobie podjeżdżam
Silnik myję raz lub dwa razy w miesiącu.no raczejoskarr17 napisał(a):na zgaszonym myć?

Saiti napisał(a):Pytanie - czyszczą Wam się plastiki typu obudowa filtra powietrza po takim myciu? Moje nie robią się jakieś "żywoczarne", zostają jaśniejsze smugi :/ I tak samo węże gumowe - również nie robią się piękne - jak z tym walczycie?
Tzn nigdy nie jechałem ciśnieniówką po swoim aucie, zawsze szmatka i dużo wody lub lane z butelki, ale może to właśnie ciśnienie jest moim złotym środkiem? Chociaż coś mi się nie chce wierzyć, nie wiem, kaleka jestem.