Strona 1 z 2

czyszczenie komory

PostNapisane: 2011-12-20, 16:13
przez pusty24
nie bardzo wiedzialem gdzie wciepac ;)


http://www.d-series.org/forums/diy-foru ... ic-si.html

PostNapisane: 2011-12-20, 17:03
przez Mibars
Kolejne zastosowanie WD-40 ;)

Polecam tańsze rozwiązanie: w Lidlu sprzedają taki specyfik do czyszczenia silników, wychodzi taniej od WD-40, no i zdaje się, że on z czasem paruje, a WD-40 niekoniecznie, stąd ten "mokry" połysk, do którego brud lubi się przyklejać

PostNapisane: 2011-12-20, 18:32
przez oskarr17
Planuje umyć komore, co mam zasłonić żeby nie było niespodzianek?

PostNapisane: 2011-12-20, 18:51
przez pirul
Twarz :rotfl:


Jak wyjmiesz akumulator i nie będziesz z odległości 3cm pryskał myjką wysokociśnieniową po wtryskach czy po bezpiecznikach albo aparacie zapłonowym to nic nie trzeba przykrywać, jedynie stożek jeśli masz.

PostNapisane: 2011-12-20, 18:54
przez sebas
:rotfl:

Mój przepis - myjnia bezdotykowa typu erhle, psikamy wszystko środkiem do mycia silników, jakieś większe zabrudzenia od smarów można potraktować pędzelkiem żeby rozpuścić syf, czekamy z 3 minuty a potem jedziemy po kolei wszystkimi programami bez zasłaniania niczego. Potem odpalamy i sobie jeździmy żeby wyschło od temperatury :) Oczywiście nie myje nigdy gorącego silnika.

PostNapisane: 2011-12-20, 23:31
przez uaz555
Ja przy czyszczeniu silnika używałem różnych specyfików. Na różny brud różne rzeczy działają. Na rozgrzanym silniku o wiele łatwiej się pozbyć syfów tylko trzeba zadbać oto żeby specyfiki oraz wodą którą się spłukuje była o bardzo zbliżonej temperaturze jak silnik.

-rozgrzewam silnik, i traktuje go aktywną pianą (wodorotlenek sodu) rozpuści błoto i mniej uporczywy brud, i spłukuje wrzątkiem wodą. Następnie nafta świetlna (świetnie usuwa smołe), później rozpuszczalniki (tym najlepiej jedynie traktować blok silnika z uwagi że może zniszczyć zwykły lakier)
-to co nie zeszło traktuje tlenkiem fosforanu (przy okazji pozbędziemy się rdzy) tylko trzeba uważać na gołe aluminium (żre aluminium) później neutralizujemy tlenek fosforanu szarym mydłem.
-a jak jeszcze coś zastało i poprzednie preparaty nie usunęły a także żeby przygotować silnik pod jakieś mleczko lub wosk to używam izopropanolu lub benzyny ekstrakcyjnej.

Następnie zabezpieczam elementy gumowe i plastikowe Meguiar's Engine Dressingiem a lakierowane elementy woskiem Collinite no. 476.

Wd-40 daje ładny efekt na chwile bo jest tłusty, rozpuszcza smary i smołe wiec można wd-40 użyć zamiast nafty świetlnej.

Po takim zabiegu "codzienną pielęgnacje" można ograniczyć do mycia wodorotlenkiem sodu w niskim stężeniu wyżej wymieniony wosk jest na aktywną piane odporny.

PostNapisane: 2011-12-21, 00:00
przez M!R@S
Do silników używam DUCKA do WC ... nie ma bata na niego ;)
Do komory silnika używam nafty

PostNapisane: 2011-12-21, 01:56
przez filip
sebas napisał(a)::rotfl:

Mój przepis - myjnia bezdotykowa typu erhle, psikamy wszystko środkiem do mycia silników, jakieś większe zabrudzenia od smarów można potraktować pędzelkiem żeby rozpuścić syf, czekamy z 3 minuty a potem jedziemy po kolei wszystkimi programami bez zasłaniania niczego. Potem odpalamy i sobie jeździmy żeby wyschło od temperatury :) Oczywiście nie myje nigdy gorącego silnika.


No właśnie muszę umyć 20 letni syf w komorze, bo tak to wstyd mache podnosić i ten sposób wydaje mi się najlepszy. Pirul wspominał, żeby aku wyjąć, ale tutaj nie widzę na ten temat wzmianki, czyli nie jest to konieczne?

PostNapisane: 2011-12-21, 02:03
przez sebas
filip, Ja nigdy nie odpinam aku, nie wyjmuję, nie zasłaniam żadnych kabli ani nic :P Lecę na żywca. Tylko silnik zawsze mam zimny bo pracuję 10metrów obok myjni i po pracy sobie podjeżdżam ;) Silnik myję raz lub dwa razy w miesiącu.

PostNapisane: 2011-12-21, 11:51
przez oskarr17
na zgaszonym myć?

PostNapisane: 2011-12-21, 12:09
przez sebas
Tak.

PostNapisane: 2011-12-21, 12:11
przez mr073k
oskarr17 napisał(a):na zgaszonym myć?
no raczej ;)

PostNapisane: 2011-12-21, 15:17
przez Saiti
Pytanie - czyszczą Wam się plastiki typu obudowa filtra powietrza po takim myciu? Moje nie robią się jakieś "żywoczarne", zostają jaśniejsze smugi :/ I tak samo węże gumowe - również nie robią się piękne - jak z tym walczycie?

PostNapisane: 2011-12-21, 15:58
przez dawidcrx2
Saiti napisał(a):Pytanie - czyszczą Wam się plastiki typu obudowa filtra powietrza po takim myciu? Moje nie robią się jakieś "żywoczarne", zostają jaśniejsze smugi :/ I tak samo węże gumowe - również nie robią się piękne - jak z tym walczycie?


plak i ogien po wezach i innych elementach plastikowych;)

PostNapisane: 2011-12-21, 16:25
przez Saiti
Mi to nie wychodziło ;) Tzn nigdy nie jechałem ciśnieniówką po swoim aucie, zawsze szmatka i dużo wody lub lane z butelki, ale może to właśnie ciśnienie jest moim złotym środkiem? Chociaż coś mi się nie chce wierzyć, nie wiem, kaleka jestem.