tomciuherba napisał(a):Boli i to bardzo, po co chcesz robić z crki NO NAME??

Po lini dachu i szybach bocznych i tak kazdy pozna ze to CRX. A po co ? ostatnimi czasy tyle sie narobilo na drogach CRX, ze to juz jest calkiem popularany samochod. Jak dl amnie taka przerobka to o wiele lepszy pomysl niz zderzako-spoilery z zywicy w stylu "monster" itp na sile pasowane do golfa, astry i Civicka mimo iz kazde z tych aut ma inna linie nadwozia, inny styl.
Problem jest jeden, wiele tak ambitnych planow przerobek pieknie wyglada w wyobrazni, a juz po zakonczeniu pracy wychodzi bardzo wiele niedociagniec. Nie kazdy ma talent by wyprowadzic samemu wszystkie linie, polozyc lakier odpowiedniej jakosci, spasowac wszystkie elementy jak trzeba. A takie uslugi u profesjonalistow kosztuja tyle co caly CRX lub jeszcze wiecej, wiec malo osob sie na to decyduje. Nie wiem czy kolega chcialby cos takiego sam wykonac, czy zlecic komus... ale jak ma wyjsc z tego niedoinwestowane straszydlo to lepiej temat odpuscic.
Nie wiem czemu sie tak wszyscy oburzyli na pomysl gruntownej przebudowy auta. Budowac cos takiego z auta, ktore juz mocno podupadlo pod wzgeledem wygladu, jest sfatygowane czasem to chyba nic zlego. Gorzej niszczyc idealnei zachowana sztuke(ale takich to moze 3% jest na drogach).
Z tego co widze to prawie wszystkim podoba sie auto Martiego, a co on ma wspolnego z seryjnym del-solem ? ... Przerobka na calego

A chyba tylko sam Martii wie ile pracy poswiecil, by uzyskac taki wyglad.