Strona 1 z 2

Ustawianie zbieżności - Wawa

PostNapisane: 2012-01-15, 22:21
przez rogalike
Szukam kogoś kto umie ustawić zbieżność kół z przodu w rexie, ściąga mi auto lekko w prawo po dłubaniu w zawieszenie... ewentualnie jak ktoś zna jakieś patenty to może napisać jak to zrobić samemu:)) pozdrawiam

PostNapisane: 2012-01-15, 22:41
przez Góral
Rogal, jak Ci ściąga *lekko* to generalnie bez podnośnika z czujnikami przypinanymi do kół ciężko to będzie ustawić :P No ale w sumie posłucham jakichś podpowiedzi bo też jestem ciekaw jak ustawia się zbieżność :)

PostNapisane: 2012-01-15, 22:50
przez Paweł

PostNapisane: 2012-01-15, 22:50
przez przema72
a czy trudno wydać parę groszy i jechać na laserowe ustawianie ;]

PostNapisane: 2012-01-15, 22:55
przez rogalike
za 2 miechy rozbieram caly zawias i wchodza poliuretany wiec tak czy siak bede musial to ustawić w serwisie, chodzi mi tylko o to co jest teraz zeby mnie nie sciagalo:)

PostNapisane: 2012-01-15, 22:55
przez Góral
przema72 napisał(a):a czy trudno wydać parę groszy i jechać na laserowe ustawianie ;]


Jasne że nie trudno ale ja z ciekawości sam bym sobie chciał umieć ustawić zbieżność ;) A przynajmniej wiedzieć jak to się robi :P

PostNapisane: 2012-01-15, 23:07
przez przema72
no to napewno , tylko ze ustawianie bez sprzętu jest takie ze nigdy się pewności niema :D
pewnych rzeczy bez narzędzi zrobić się nie da , mimo ze zbierznos sama w sobie jest prosta , gorzej z jej idealnym pomierzeniem
u mnie laser kosztuje 30zl wiec nawet by mi się nie chciało kombinować

ale w linku podanych przez Paweł, sporo wskazówek , tym bardziej sposób z listwą czy sznurkiem znanych mi jeszcze z prl-owskich książkach typu "jeżdżę mz250" itp wtedy to działało wiec jakoś tam zadziała i teraz

PostNapisane: 2012-01-15, 23:10
przez Góral
przema72 napisał(a):no to napewno , tylko ze ustawianie bez sprzętu jest takie ze nigdy się pewności niema :D
pewnych rzeczy bez narzędzi zrobić się nie da , mimo ze zbierznos sama w sobie jest prosta , gorzej z jej idealnym pomierzeniem
u mnie laser kosztuje 30zl wiec nawet by mi się nie chciało kombinować


W Wawie 80zł :P To wytłumacz chociaż jak to się robi krok po kroku i przede wszystkim jak się odkręca drążki kierownicze, których za ch*ja nie umiałem odkręcić :) Będę wdzięczny bo nic tak nie poprawia humoru jak świadomość, że samemu można wszystko przy aucie ogarnąć ;)

PostNapisane: 2012-01-15, 23:17
przez przema72
luzujesz kontre , potem wyciagasz swoznie ze zwrotnicy i kręcisz ustawiając zbieżność , tylne kola ustawiasz zbieżność na wachaczyku przy baku paliwa , można nim poruszać do wewnatrz i na zewnatrz

a jak ze wszystkimi sworzniami czy kontrami na zawieszeniu , wymaga to dobrego młotka , dobrych kluczy , no i mocnych nerwów :rotfl:

PostNapisane: 2012-01-15, 23:18
przez sebas
Góral, jak nie umiałeś drążków kierowniczych odkręcić to o czym tu mowa... Na drążku masz nacięcia na klucz, przytrzymujesz drążek kluczem, luzujesz nakrętkę kontrującą, potem kluczem przytrzymujesz drążek który wychodzi z maglownicy i ręką wykręcasz... zbieżność z przodu się ustawia luzując te nakrętki kontrujące i kręcąc tymi drążkami wychodzącymi z magla (wkręcasz lub wykręcasz je z drążka kierowniczego). A z tyłu są wahaczyki od zbieżności połączone z wahaczem wzdłużnym i przykręcone do budy na "fasolke" - jak poluzujesz śrubę to ruszasz tym wahaczykiem w prawo i w lewo zmieniając położenie wahacza wzdłużnego i całej tylnej piasty.

[ Dodano: 2012-01-15, 22:18 ]
przema72, nie trzeba wyciągać ich ze zwrotnicy ;)

PostNapisane: 2012-01-15, 23:20
przez przema72
a tak w H nie trzeba , pomyliło mi sie

PostNapisane: 2012-01-15, 23:56
przez Góral
Dzięki Panowie :) sebas, próbowałem to wykręcić całe 30 sekund :P jakby mi bardzo zależało to pewnie by dało radę ale chciałem tylko zobaczyć :) Teraz już wiem co & jak, danke - jakby to był dział techniczny to by poleciały kolejne pomogi ;P

PostNapisane: 2012-01-16, 00:17
przez rogalike
taa ja też dziś próbowałem i to nie na moje nerwy, łatwiej jest zwrotnice zmienić niż te końcówke drążka wykrecić... [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] to i jutro jade na zbieżność bo mnie już wkurwia taka jazda

PostNapisane: 2012-01-16, 03:33
przez sebas
Ja już to rozbierałem kilka razy i nigdy nie miałem problemów... Bez młota nie robota :rotfl:

PostNapisane: 2012-01-16, 21:15
przez rogalike
bylem na geometrii i nie byli w stanie mi nic ustawić, wzieli kase i zjebali robote, potem poprawiali po sobie i tak nie mogli sobie poradzić, dostałem wydruk, poczytałem troche w necie, dwie godziny roboty w garażu i fura jeździ prosto:))