Strona 1 z 2

Przygotowanie kół do malowania

PostNapisane: 2012-03-13, 17:03
przez DarkDriver
Witam, nie znalazłam takiego tematu więc zakładam nowy...
Orientujecie się gdzie dobrze a tanio zdejmę farbę z malowanych już kiedyś proszkowo alufelg?Może być pisakowanie czy jakieś inne metody nie niszczące kół. Firm zajmujących się tym jest od groma, ale weź tu człowieku wybierz coś.. Więc może ktoś z Was ma jakąś godną polecenia? Zależy mi też na dobrej cenie, nie jak za zboże.. ;)

PostNapisane: 2012-03-13, 21:44
przez Zylka23oln
Piaskowanie ;) Sam zajmuję sie renowacją felg, i wszystkie które idą ponownie do malowania można spokojnie piaskować. Możesz spróbować środków do usuwania lakieru np. rem-lak czy skansol :) Jednak może nie dać rady z proszkiem. A piaskowanie to prosta rzecz więc speca do tego nie trzeba :)

PostNapisane: 2012-03-13, 21:52
przez pirul
Problem z piaskowaniem polega na tym, że później wyschnięty lakier ma strukturę pomarańczy pod światło. Jeśli felgi nie mają dużej ilości płaskich powierzchni i mają mieć ciemny kolor to nie będzie to przeszkadzać, ale np. swoje felgi mające szerokie i płaskie ramiona oddałem celowo do lakierowania pistoletem, a nie proszkiem (lakierowane na biało) z trzech powodów:

1. właśnie ew. "skórki" po piaskowaniu w firmie zajmującej się lakierowaniem proszkowym
2. lakier proszkowy ma mniejszą głębię i połysk niż lakier "mokry"
3. nieumiejętne piecowanie lakieru proszkowego może osłabić strukturę felgi, w mniejszym stopniu grozi to felgom wykonanym w technice odlewu, gorzej z felgami kutymi

Więc przy okazji masz jakąś tam wskazówkę odnośnie lakierowania na nowo, a nie tylko usuwania starego lakieru. Na dobrze przygotowanym podłożu mokry lakier będzie tak samo mocno trzymał jak proszek, w każdym razie nie zauważysz różnicy w codziennym użytkowaniu.

PostNapisane: 2012-03-13, 21:56
przez rogalike
yyy foxbox.pl? Iga coś z Tobą nie tak? :razz:

PostNapisane: 2012-03-13, 22:04
przez Zylka23oln
Pirul dobrze podkreślił ;) Felgi malowane proszkowo nigdy nie będą tak ładne (czyt. kolor i struktura) jak lakierowane pistoletem. Dobrze położony podład, baza i kilka warst klaru i efekt piękny.

PostNapisane: 2012-03-13, 22:09
przez M!R@S
Gdy sie felgi piaskuje to nie zawsze wychodzi cytryna. Kolesiowi piaskowali felgi i jakos ladnie mi sie lakier rozlal... duzo od podkladu zalezy

PostNapisane: 2012-03-13, 22:15
przez pirul
M!R@S, czytaj dokładnie, ja pisałem o lakierowaniu proszkowym po piaskowaniu. Wtedy właściwie zawsze wyjdzie taka faktura.

PostNapisane: 2012-03-13, 22:29
przez pusty24
M!R@Sa jeszcze trzyma po komuni :rotfl:


a tak wogole to zauwazylem ze proszkowe :rotfl: jak tylko sie zarysuje to juz po ptokach ,alu sie utlenia pod spodem i lakier szybko odpryskuje :blee:

PostNapisane: 2012-03-13, 22:44
przez foxbox
tak czytajac wasze wypowiedzi, sie czasami zastanawiam, czy az tacy partacze maja lakiernie w wasych okolicach, czy macie pecha do tej metody.
Fakt lakier nie bedzie tak gładki jak ciekły, ale rysy i odpryski to dziwny temat, nie mówiac o osłabieniu materiału po wygrzewaniu co było poruszane w innym temacie.

Co do piaskowania, to wszystko zalezy od sprzetu, im taniej, tym wiekszym cisnieniem piaskuja wiec bardziej niszcza powierzchnię felgi. Ja np, mam piaskarke nastawioną na wykończenie powierzchnii i po piaskowaniu smialo mozna skladac uszczelki bez wygladzania powierzchnii, ale zato wypiaskowanie felgi zajeloby mi 2h wiec i olbrzymie pieniadze musialbym zato wziac.
Najlepsza metoda jest zdjęcie lakieru kąpielą chemiczną, powierzchnia zostaje gładka i niema problemów z lakierem, brak jakiejkolwiek ingerencji w struktore aluminium.

PostNapisane: 2012-03-14, 13:53
przez DarkDriver
rogalike napisał(a):yyy foxbox.pl? Iga coś z Tobą nie tak? :razz:


No niestety firma ta nie podejmie się takiego przygotowania felg do malowania.

co do reszty wypowiedzi.. ;)

No panowie, wszystko fajnie, ale chciałabym jakiś konkretnych namiarów na firmy, żebym mogła podjechać, pokazać , uzgodnić cene itd. Wiem jedno, ma być zrobione na cacy, a czy oni to zrobią kąpielą chemiczną, czy piaskowaniem, mnie to różnicy nie robi, byleby wysłuchali mnie, czego oczekuje i jak zamierzam malować :)

PostNapisane: 2012-03-14, 16:20
przez rogalike
ja bym sam pomalował bez ściągania starego lakieru ale jak ktoś uparty i lubi wydawać kasę to inna sprawa :D

PostNapisane: 2012-03-14, 16:38
przez DarkDriver
Szkoda mi OZ'tów na malowanie po łebkach, samemu... stalówki ,które malowałam to inna sprawa, ale tych mi szkoda, chce mieć to pomalowane profi. Poza tym rozmawiałam z paroma osobami na temat malowania, i farby na farbe sie nie nakłada.

Ale! To nie temat do gadania o tym jak bede malowac, czym, czy sama, czy u kogoś czy w stodole! Potrzeba mi informacji o przygotowaniu kóła nie malowaniu! :wrrr:
Wybacz, ale muszę to napisać.. to czy wydaje hajs na malowanie czy na dzi..ki to moja sprawa ;D Zwracam się z pytaniem i tyle. [/b]

PostNapisane: 2012-03-14, 16:55
przez s0m3r
Stalówki bym pomalował sam to fakt, ale też markowych felg bym nie malował bo jednak lepiej będą wyglądały profi zrobione:)

PostNapisane: 2012-03-14, 16:56
przez sebas
Ja raz polakierowałem felgi proszkiem właśnie OZ w najdroższym i niby najlepszym zakładzie w Kielcach i nigdy tego więcej nie zrobię... Lakier dużo bardziej podatny na odpryski i zarysowania niż z pistoletu... Do tego tam gdzie już pojawił się odprysk to było po ptokach i szło dalej :P

PostNapisane: 2012-03-14, 17:10
przez DarkDriver
To w takim razie nie wiem czym miałam pomalowane na złoto, lakier na nich mam tak na cacy że jestem pod wrażeniem, struktura jak po malowani proszkowym...
Nie mam żadnych zarysowań ani odprysków lakieru ;O

Nic to malowaniem będę się martwić później, musze teraz rozkminić kto mi w warszawie zrobi zdjęcie lakieru jak się zdecyduje na zmianę koloru ;)