Poprosiłeś o komentarz to proszę bardzo :
MEGA NEGATYW
Transakcja miała miejsce w połowie kwietnia i do dziś czekałem na kasę, aż kolega ProLans poprosił o komentarz....
Kupiłem od niego "fotele obszyte skórą"
Według niego:
"Witam, fotki wysłane już na meila. Co do stanu foteli to jedynie na fotelu kierowcy na lewym boczku jest przetarcie tak to ich stan jest bdb

"
A w rzeczywistości zamiast przetarcia jest dziura na cały palec do gąbki, w prowadnicach nie ma kulek, siedzisko fotela kierowcy nie ma dwóch spawów przez co oparcie samo leci do przodu a po podniesieniu foteli do góry prowadnice same lecą na glebę....
Swoje stare fotele już obiecałem kumplowi, napalił sie strasznie bo są w idealnym stanie pomimo tego, że to welur...no i wyszedłem na naiwnego kupca złomu...który nie dotrzymuje słowa...
Na reklamację odpisał tak:
"Co do stanu foteli to tak jak pisaliśmy wcześniej nie mówiłem że są w super stanie, powiedziałem że są w ok stanie głównie Pan wypytywał o stan skóry który określiłem jaki faktyczny jest, a co do tych kulek to właśnie bujały się ale to myślałem ze to kwestia właśnie włożenia tych kulek"
Ani w ogłoszeniu ani na PW nic o kulkach nie wspominał więc nawet do głowy mi nie przyszło, że może być coś nie tak.
Po skomentowaniu jego odpowiedzi dodał:
"Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie jak Pan po prostu sprzeda koledze Swoje stare fotele za te 200zł a te stopery kupi od chińczyka czy polkara który ma mnóstwo tapicersko dobitych foteli ale z dobra resztą i za grosze odsprzedadzą te części, ewentualnie polecam "Kubar'a" ma najniższe ceny części do sol'a i na pewno coś znajdzie, pospawanie tego miejsca też nie powinno za wiele wyjść z tego co się orientuje w cenach tych, że usług... więc myślę, że pokryję te szkody albo ich część kwotą 50zł i Pan wyjdzie z tego korzystnie bo sprzeda tamte fotele, a te naprawi tanim kosztem dokupując od tych osób brakujące części i spawając to jedno miejsce."
No to się wkurwiłem i odpisałem tak:
"Zapłaciłem 400zł za fotele a nie części foteli do których trzeba dokupować kolejne części.
Gdybym od początku wiedział że fotele będą w takim stanie w jakim są (Pomijam już fakt stanu tapicerki który z racji wieku nie powinien być idealny) na pewno bym ich nie kupił - tu cytat "ich stan jest bdb" i to właśnie skłoniło mnie do zakupu.
A do zakupu tanich części od kolegów nie dam sie namówić bo sama wysyłka wyniesie więcej niż to wszystko warte. A rozbieranie fotela i wożenie go po warsztatach do spawania - bez komentarza...
Moim zdaniem powinieneś pokryć choć połowę moich strat - wtedy obaj odczujemy tą nieudaną transakcję tak samo. Nie wspomnę już że to ja będę się teraz tłumaczył dlaczego obiecuję i nie dotrzymuję słowa ( kolega po prostu nie dostanie moich foteli bo najrozsądniejszym wyjściem w tej sytuacji będzie przełożenie skóry na moje fotele a reszta na śmietnik)"
Więc on na to tak:
"Witam, nie odpisałem z braku czasu bo tylko przelotnie wchodziłem jak wchodziłem na forum, za dużo ostatnim czasy poświęcam czas pracy za dużo godzin w pracy i po prostu zapominam o reszcie rzeczy, zdarza mi sie zapomnieć, nawet ze swoim autem nie mam czasu kiedy coś zrobić, oczywiście że jestem kompromisowym człowiekiem, poważnym człowiekiem, nie wiedziałem, że z tymi szynami moze być coś wiecej jak te kulki myślałem ze to ta drobna rzecz tylko no ale widać Pan jest tu ekspertem nie ja, zgodziłem się na pokrycie kosztów jak wcześniej pisałem Panu, zwrócę Panu te 100zł, nie ma co pajacować jeśli faktycznie było z nimi coś więcej niż te kulki a ja o tym nie wiedziałem gdyż sie na tym nie znam po prostu, ze swojej strony miałbym tylko prośbę czy można by ten zwrot zrobić po 10-12 maja gdyż w około tych dniach mam wypłatę, przepraszam jeszcze raz za moją nie wiedzę w tej materii i zobowiązuje się do pokrycia tych kosztów 100zł. Jakby Pan mógł mi podać dane do przelewu i jednocześnie sie przypomnieć mi w okolicach 10, ze miałem Panu zwrot zrobić, dobrze? i wtedy będzie po sprawie

"
No i to była jego ostatnia wiadomość.
Moje PW do niego już nie dochodzi bo cały czas widnieje jako "do wysłania" do innych dochodzi bez problemu.
Przypomniałem się przed i po 10-tym
maja jak sobie tego zażyczył i na PW i na meila, jednak słuch po nim zaginął.
Ale mimo wszystko loguje się na forum, sprzedaje, kupuje i olewa temat.
Ale coś mi sie wydaje, że nic to nie da bo za dużo ma pozytywów i jeszcze to ja wyjdę na oszusta. Tyle tylko, że robiłem zakupy u wielu kolegów z forum i jakoś nikt nie miał do mnie zastrzeżeń...zawsze wpłacałem kasę tego samego dnia i nigdy nikt nie sprzedał mi bubla...
Dla mnie to szczeniak, który nie wie co sprzedaje i do tej pory miał fart, że wszystko co sprzedał miało ręce i nogi.
Sorry za te dłuuugie wypociny ale chciałem dokładnie opisać ten "mexyk"