tecno
zajebisty NEGATYW
kupilem zawieszenie gwintowane, gwinty mialy byc ok i rozruszane, wszystko miód malina, a jak otworzylem paczke to od razu zawiozlem do tokarza na odkrecenie zapieczonych nakretek i przekalibrowanie wszystkich gwintow bo byly okrutnie zgniłe, szczegolnie na tylnych amorach ktore od nowosci widac ze nie byly chyba regulowane wcale. do tego nakretki na przednich ktos regulowal chyba mlotkiem skatowane niemilosiernie...
jakby tego bylo malo dziwnym trafem tecno zapomnial wyslac klucz do gwintu, mial doslac, mija miesiąc mojego ciągłego przypominania, privy najpierw czytal i nie odpisywal, potem jak napisalem ze widze ze czyta przestał mimo ze na forum wchodzil, na sms przestal tez odpisywac, jak zadzwonilem tydzien temu to palił głupa ze zapomnial zupelnie, mial nastepnego dnia wyslac pocztexem, no i oczywiscie znowu pizda, znowu przypomnienie z adresem na sms a klucza nadal nie ma.
szczerze mowiac nie wiem jak dziala to cale tecnogarage ale wspolczuje jego klientom takiego ignoranta...
kupilem zawieszenie gwintowane, gwinty mialy byc ok i rozruszane, wszystko miód malina, a jak otworzylem paczke to od razu zawiozlem do tokarza na odkrecenie zapieczonych nakretek i przekalibrowanie wszystkich gwintow bo byly okrutnie zgniłe, szczegolnie na tylnych amorach ktore od nowosci widac ze nie byly chyba regulowane wcale. do tego nakretki na przednich ktos regulowal chyba mlotkiem skatowane niemilosiernie...
jakby tego bylo malo dziwnym trafem tecno zapomnial wyslac klucz do gwintu, mial doslac, mija miesiąc mojego ciągłego przypominania, privy najpierw czytal i nie odpisywal, potem jak napisalem ze widze ze czyta przestał mimo ze na forum wchodzil, na sms przestal tez odpisywac, jak zadzwonilem tydzien temu to palił głupa ze zapomnial zupelnie, mial nastepnego dnia wyslac pocztexem, no i oczywiscie znowu pizda, znowu przypomnienie z adresem na sms a klucza nadal nie ma.
szczerze mowiac nie wiem jak dziala to cale tecnogarage ale wspolczuje jego klientom takiego ignoranta...

