Strona 1 z 2

pomocy! cos sie zalalo...

PostNapisane: 2007-06-22, 11:06
przez HoHan
Witam serdecznie.

Mam prośbe o pomoc. Wczoraj burza w okolicach P-ń "zabiła" mojego CrX'a. Mianowicie, nagle oberwanie chmury, sprawiło ze na ulicach pojawilo sie mnustwo wody i spowodowalo ze honda zgasla przy normalnej jezdzie... Autko zgaslo i nie chce odpalic do dzis, zaznaczam ze jest 35 obnizone i nie ma dolnej oslonki silniki z wiadmych powodow. Co moglo sie zalac? I jak zrobic, zeby uniknac takich problemow w przyszlosci. Dzieki wielkie za pomoc.

PostNapisane: 2007-06-22, 11:19
przez lechu
Nie chce zapalic czyli co? Nie ma iskry, w ogole nie kreci? Konkrety jakies podaj.

PostNapisane: 2007-06-22, 11:19
przez Lemens
pewnie dolot zassał troche wody... :nieok:

PostNapisane: 2007-06-22, 11:21
przez Haro
Dolot zassał wody, tłok nie mógł jej sprężyć i wygiął korby/korbę. To najgorszy scenariusz. Najlepszy to będzie wykręcić swiece, przesuszyć wśo, zmienić olej i spróbować odpalić.

PostNapisane: 2007-06-22, 11:23
przez Rychu
zalane przewody najprawdopodobniej. najlepiej wysuszyc komore silnika ;) a jak nie to tak jak przedmowcy powiedzieli

PostNapisane: 2007-06-22, 12:37
przez HoHan
wlasnie moj mechanik mi zadzwonil, ze walnal pasek rozrzadu, fatalnie, bo mialem go po przyszlej wyplacie zmianiac, teraz to sie modle, zeby sie zawory nie posypaly.
Licze na cud Bozy, predkosc przy ktorej jechalem to ok 80km/h na piatce... jak sadzicie jakie sa sznase na uratowanie mojej crki, zaznaczam silnik D16Z5... :-(

PostNapisane: 2007-06-22, 12:54
przez lechu
50/50

PostNapisane: 2007-06-22, 15:40
przez Haro
lechu napisał(a):50/50
:rotfl:

W sumie jak miałes niskie obroty to jest szansa, że szkody są minimalne.

PostNapisane: 2007-06-22, 16:10
przez abuszajke
Współczuję i podejrzewam, że miał miejsce zwiążek między zassaniem wody z wiadomymi konsekwencjami a pęknieciem paska. Myśle, że znacznie zdrowiej będzie w tym wypadku nie kombinować, ale przede wszystkim zdjąć głowicę i sprawdzić co się stało z zaworami i tłokami - tzn radzę powstrzymać się przed zamianą paska i próbą uruchomienia silnika licząc, że będzie ok.

PostNapisane: 2007-06-22, 16:28
przez major000
wydaje mi sie ze przy tak niskich obrotach szkody bedą minimalne, mojemu bratu kiedys strzelił pasek w oplu omedze MV6, rozebralismy silnik i 4 tłoki nie ruszone a na dwoch było widać slad uderzenia w zawór ale tylko zadrapanie, jeden zawór do wymiany reszta ok tylko to sie stalo zaraz po odpaleniu silnika przy obrotach rzędu 1000.
szczerze współczuje i trzymam kciuki. a tak z ciekawosci spytam kiedy byl wymieniany pasek rozrządu u ciebie?

PostNapisane: 2007-06-22, 20:27
przez rafisz
jak miales niewysokie obroty to najprawdopodobniej nic sie nie stalo, ale radzilbym dokladnie sprawdzic zawory

PostNapisane: 2007-06-22, 22:52
przez Magnum
Panowie przecież w d16a9/z5 przy zerwaniu paska nie ma możliwości uderzenia tłoka w zawór, jest tam na tyle miesjca ze nie ma prawa takie coś nastąpić.

PostNapisane: 2007-06-23, 06:27
przez rafisz
Panowie przecież w d16a9/z5 przy zerwaniu paska nie ma możliwości uderzenia tłoka w zawór, jest tam na tyle miesjca ze nie ma prawa takie coś nastąpić.


i tu sie bardzo mylisz, sam przeprowadzalem test opisalem to tutaj w jednym temacie jak chcesz to poszukaj, z5 jest kolizyjny czy to sie komus podoba czy nie, a czy cos sie stanie przy zerwaniu paska zalezy przede wszystkim od obrotow jakie mial silnik w tym momencie

PostNapisane: 2007-06-23, 06:45
przez Magnum
Nie bedę się upierał bo nie zerwałem jeszcze paska. Zrobie eksperyment jak bede wymieniał uszczelniacze. Ale jak zdejmowałem głowice w swoim A9 2 razy to z moich oględzin wynikało że jest to niemożliwe. No chyba że jest różnica między Z5 i A9?

PostNapisane: 2007-06-23, 09:43
przez fazer
nie ma zadnych roznic, poprostu jednym porypalo caly silnik innym nic tylko zalozyli nowy pasek, tu trzeba miec farta