Strona 1 z 1

LUDZIE POMOCY CZARY W MOJEJ HANI!!!!!!! Zrobione :) .

PostNapisane: 2007-07-11, 21:08
przez zakmil
Przełożyłem silnik od CIva D16Z2 z osprzętem i wiązką silnika. Wczoraj było trzy tysiące obrotów dzisiaj sprawdziłem przewody od kolektora ssącego wszystkie są. Włączyłem nawiew obroty zaczęły falować od 1500 do 2500. Zresetowałem komputer znowu było 3000 ale na trzecim biegu nawiewu silnik mi się wyłącza. Po jakimś czasie z kolektora zaczyna mi się dymić. Jak temperatura dochodzi do poziomu , przy którym powinien włączyć sięwantylator to nic sięnie dzieje a parę razy silnik mi w tym momencie zgasł. Boję się odpalać teraz to czarodziejskie cudo bo nie wiem co mi znowu wyskoczy aaaaaa. Jeszcze wodę mi wyrzuca do wyrównawczego zbiorniczka ale to nie może być uszczelka bo niedawno byłą robiona i nic się takiego nie działo w civicu. Jeszcze cholera zobaczyłem że auto stoi krzywo i mam nadzieję że to sprężyna albo coś bo jak się okaże że jest tak krzywe to już nie wiem co zrobię. Mogę sobie kupić reksia ale wybrałem tą trudniejszą drogę, ja chcę zrobić sobie mojego reksia i nauczyć się jak go się naprawia i ulepsza. Ludzie pomocy o zaczynam już tracić wiarę że to kiedyś skończę i pojeżdżę tym samochodem. Specjalnie nie jeżdżę CRXami żeby mój "Pierwszy raz" był moim autem, które sam robiłem. Pomocy....

PostNapisane: 2007-07-11, 23:39
przez Swistak
w sumie moge powiedzieć ze wiem co czujesz bo swojego tez tak skladam po kawałku i remontuje...trzymaj sie a wszystko na pewno sie jakos rozwiaze:) :ok: :ok: :ok:

PostNapisane: 2007-07-11, 23:49
przez Pirat
to co do wywalania wody sprawdz czy węże nie pęcznieją od chłodnicy jak pęcznieją i wywala wode to na 100% jest to uszczelka pod głowicą niestety kanały wodne są najbliżej cyliundrów i jak masz uszczelke made by niewiadomo co tak sie dziaje, albo zamiast borygo masz wode i wode bedzie wywalać jak sie wiatrak od chłodnicy nie włącza

co do tych wariacji to coś jest źle podłączone, załóż wiązke od rexa a nie od cifa bo tam może być coś namotane

pozdro PiraT ;)

PostNapisane: 2007-07-12, 00:05
przez zakmil
Już zrobione . Zły komputer był ale w civie działał.:) Wiązka od reksia nie pasuje:(. Z5 jest dohc a z2 sohc. Aparat zapłonowy w sohc jest bardziej skomplikowany bo ma jakiś tam dodatkowy czujnik i na wiązce do aparatu w jednej wtyczce są dwa kable a w drugiej 7 a w wiązce do aparatu Z5 w jednej wtyczce są tak samo dwa a w drugiej 5. Różnica jest powodowana ilością wałków. W dohc jest na drugim albo pierwszym wałku jakiś tam czujnik a w sohc ten czujnik jest w aparacie zapłonowym. Tak mi ktoś tłumaczył. W żaden sposób nie podejdzie mi aparat od z5 do z2 a wiązka poprostu nie pasuje.Zastanawiam się czy poradzę sobie z tym problemem czy już poległem. Jeszzce posprawdzam przewody na kolektorze ssącym i sprawdzę przewody wodne. Może tam coś źle podłączyłem. Może dlatego wyrzuca tą wodę. Czy z termostatu idzie jakiśprzewód z wodą do kolektora ssącego?. Pozdrawiam.

[ Dodano: 2007-07-14, 12:06 ]
Wyobraźcie sobie że zaczęło działać. Wiązka główna od z5 w reksie jest identyczna jak wiązka silnika od z2 z Civa. Po rozłączeniu kostek pojawił się błąd 14 czyli silniczek krokowy albo jego obwód chyba to jest to z tego co pamiętam. Po podkręceniu obrót sytuacja zmieniła się diametralnie. Na pierwszych trzech biegach nawiewu obroty falowały a na 4 chodził jak ta lala. Wniosek? Jeździć na 4 biegu nawiewu:). Trzeba szukać dalej. 4 bieg nawiewu jest zasilany prądem stałym więc zaczęliśmy szukać tam ale na szczęście mieliśmy komputer od z2. Kolega przywiózł bo mój się spalił. Po przełożeniu kompa wszystko zaczęło chodzić jak w japońskim zegarku znaczy się silniku. Silniczek chodzi ślicznie, nawiew działa a spod kolektora się nie dymiło tylko spod obudowy wentylatora bo woda pod ciśnieniem ucieka na początku tej rury od chłodnicy na górze i kapie na coś tam gorącego. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za pomoc:).