Strona 1 z 2
Silnik gotowy ale to nie wszystko

Napisane:
2007-09-05, 21:17
przez zelasko
Niewiem gdzie spytac wiec pytam tu wstepie po obrypce glowicy zostal silnik zestrojony i mam pytanko jezdzilem przed obrubka silnika jest widoczna poprawa i tu moje pytanko jaka technikie jazdy stosowac bo chce sie sam ze soba scignac na 1/4 z jakiego zakresu obrotow ruszac na asfalcie co z pskiem mieleniem i utrata trakcji kiedy zmieniac biegi jak rozsadnie uzyc skrzyni na 400 metrow

Napisane:
2007-09-05, 22:14
przez rudzinski
cwiczyc, cwiczyc i jeszcz raz cwiczyc
szczegolnie jesli chodzi o start bo dalej (zakladajac ze masz dobre gumy) to przy lekkich modach w d16z5 nie powinna Ci piszczesc itp
z czasem nauczysz sie jak dobierac obroty do nawierzchni ale tak jak juz napisalem to tylko i wylacznie kwestia treningu


Napisane:
2007-09-06, 00:40
przez zelasko
a tresciwie mozesz cos napisac lub gdzie mam info szukac

Napisane:
2007-09-06, 16:03
przez drkoo
widze ze tu nikt niema pojecia o jezdzieniu samochodem

Napisane:
2007-09-06, 16:14
przez Lemens
najlepiej ruszac z około 3 tys, i ważne by nie dawac maxa gazu, dopiero jak samochód bedzie wysprzęglony depczesz pedał


Napisane:
2007-09-06, 20:46
przez zelasko
jaka trakcjia powinna byc do konca na pierwszym biegu jak zmieniac pozniej biegi sprzeglo najgorzej bierze na postojiu 1 i wsteczny przy zmianie wystarczy 1/3 wysprzeglenia czy musi byc pelne co z gazem

Napisane:
2007-09-06, 21:03
przez mariusz123
pewnia masz dol zajebisty,,,wiec ruszaj tak jak wyzej pisza z 3tys,praktycznie popuszczasz sprzeglo i dodajesz leko gazu,az do dechy,,,,i zmiana biegu na dwa[pewnie zapiszczy konkretnie]i dalej na trzy[zapiszczy mniej],ps.mam pytanie,masz uczucie ze dol masz fajny,ciagnie juz od 2tys,a gory brakuje???????jak strojiles ten silnik????

Napisane:
2007-09-06, 21:16
przez abuszajke
Nie słuchaj specjalistów, którzy Ci radzą startować z 3 tysięcy obrotów by Cię objechać jak kota, zaczynaj na spoko z 4 tysięcy, nie bój sie małego piśnięcia, uważaj żeby nie doprowadzić do odcięcia, zmieniaj biegi szybko, żeby obroty spadały jak najmniej, z dwójki na trójkę (i dalej) już pedał prawie dno. powodzenia

Napisane:
2007-09-06, 21:55
przez xi0nc
No wlasnie ... polecam pocwiczyc a potem startowac z 7200


Napisane:
2007-09-06, 22:49
przez QowaX
5000obr nizej sie zmuli
najlepiej sobie kup g techa i trenuj

Napisane:
2007-09-06, 22:52
przez zelasko
miedzy pogiem a prawda to nizej nawet bierze mi auto ale przed odcieciem pol tyska obrotow ....
odciazylem auto...............
Auto sluzy do jazdy na co dzien ale tylnych pierdul niema i tu problem jak ruszac bo zaluszmy ze ruszam z predkoscia 5 km/h i tocze sie bez gazu z poszczonym sprzeglem wciskam gaz nagle kola miela az wpadaja w rezonas i znowu odciecie w ktorym miejscu zmieniac biegi przed odcieciem jak moc juz spada para bola opada czy na szczycie paraboli czy podczas wchodzenia paraboli do chodzacej do wierzcholka. Moze i niemam racji ale przednio napedowe auta podczas zdecydowanych ruszen wygladaja jak czoper z dlugim przednim widelcem to znaczy masa pojazdu ucieka do tylu a makpersan sie rosciaga i jak opony zaczynaja piszczec czyli traca trakcjie co daje no wlasnie zwiekszenie przyspieszenie czy przyspieszenie spada tylko olony zasowaja jak glupie i miela powietrze a nie rozpedzaja samochud

Napisane:
2007-09-06, 22:55
przez qba_21
rudzinski dobrze napisał ćwicz ćwicz ćwicz. Niema twardej zasady czy startowaćz 3tys czy 4tys.wszystko zależy od opon w jakim są stanie i nawierzchni

musisz wyczuć swoje auto, pewnie trochę gumy pójdzie ale to jest cena dobrej jazdy
[ Dodano: 2007-09-06, 22:57 ]i staraj sie łapać jak najszybciej przyczepność


Napisane:
2007-09-06, 22:57
przez Thomson
Auto sluzy do jazdy na co dzien ale tylnych pierdul niema i tu problem jak ruszac bo zaluszmy ze ruszam z predkoscia 5 km/h i tocze sie bez gazu z poszczonym sprzeglem wciskam gaz nagle kola miela az wpadaja w rezonas i znowu odciecie w ktorym miejscu zmieniac biegi przed odcieciem jak moc juz spada para bola opada czy na szczycie paraboli czy podczas wchodzenia paraboli do chodzacej do wierzcholka. Moze i niemam racji ale przednio napedowe auta podczas zdecydowanych ruszen wygladaja jak czoper z dlugim przednim widelcem to znaczy masa pojazdu ucieka do tylu a makpersan sie rosciaga i jak opony zaczynaja piszczec czyli traca trakcjie co daje no wlasnie zwiekszenie przyspieszenie czy przyspieszenie spada tylko olony zasowaja jak glupie i miela powietrze a nie rozpedzaja samochud
yyyyy czy ktos rozumie o co chodzi autorowi??

Napisane:
2007-09-06, 22:59
przez Dr_
za dużo kombinujesz z tymi parabolami

Jak ci kola wpadną w rezonans to pozamiatane... Zmieniaj biegi przed samym odcieciem. Decyduje start ..wazne zeby przy zmianie biegu z 1 na 2 kola nie buksowały ..trzeba zlapac przyczepnosc mozliwie szybko
Potrenuj tylko sprzęgla sie spal


Napisane:
2007-09-06, 23:36
przez zelasko
czy ktos jezdzil autem