Strona 1 z 2

220 tys km jaki olej

PostNapisane: 2007-10-11, 21:07
przez Grzesiek
witam

mam pytanie co wlac do silnika z przebiegiem 220 tys km
wczesniej jezdziłem na poł syntetyku castrola , jednak silnik zaczyna troszke go łykac jakies o,3 litra na 1000km i przy odpalaniu przez chwile grzechocze klawiatura potem sie uspokaja i jest ok. klient w sklepie radzi przejsc na dobry mineralny co wy na to?

PostNapisane: 2007-10-11, 21:11
przez Świetlisty
wg mnie kup motula 6100 półsyntety i śmigaj dalej. Każde auto bierze olej... mineralny NIE DLA HONDY :ok:

PostNapisane: 2007-10-11, 21:25
przez grom
odpuść sobie minerał i wyreguluj zawory ;)

Re: 220 tys km jaki olej

PostNapisane: 2007-10-11, 21:39
przez xi0nc
Grzesiek napisał(a):witam

klient w sklepie radzi przejsc na dobry mineralny co wy na to?


Klient w sklepie pewnie doradza dziadkom co jezdza polonezami fiatami itp itd ...
Ja mam 280k przelotu i pelny syntetyk ...
efekt 3000km zrobione i 2mm zeszlo z bagnetu - chyba nie jest zle ;)

PostNapisane: 2007-10-11, 22:10
przez NOSferatu
To ja się podłącze pod temat.
mój jest zalany półsyntetykiem mobil1 oczywiście go tak poprzedni właściciel bo tak mu doradzili?!
jezdzi tak ok.1roku.
Jak myślicie możnaby wrócić na pełen syntetyk?
Jak dotąd opinie miałem podzielone.
A! przebieg 213i pól tys.

PostNapisane: 2007-10-11, 22:51
przez Rychu
a ja zapytam czy da sie z mineralnego przejsc na połsyntetyk/syntetyk?? poprzedni wlasciciel jezdzil na nim i rozwazam teraz zmiane. jezeli tak to jaki najlepiej. przebieg 170k

PostNapisane: 2007-10-12, 01:05
przez xi0nc
Rychu napisał(a):a ja zapytam czy da sie z mineralnego przejsc na połsyntetyk/syntetyk?? poprzedni wlasciciel jezdzil na nim i rozwazam teraz zmiane. jezeli tak to jaki najlepiej. przebieg 170k


Moje Ed smigalo na mineralu zalalem polowke i bylo git ;]

PostNapisane: 2007-10-12, 07:07
przez tomi123
polecam Valvoline 10W40, naprawdę bardzo dobry ;)

PostNapisane: 2007-10-12, 08:06
przez grom
ja mam valvoline vr1 racing 5w50 tez pełen syntetyk i jest oki
co do przejścia z mineralnego to wpierw półsyntetyk

PostNapisane: 2007-10-12, 09:26
przez Dawca44
A mi już nawet valvoline maxlife 10w40 łyka spooro i tak myślę czy zmienić na motul 10w40 czy motul 15w50... Co radzicie?

PostNapisane: 2007-10-12, 10:14
przez Zakri
NOSferatu napisał(a):Jak myślicie możnaby wrócić na pełen syntetyk?

Absolutnie nie, do rexa tylko połsyntetyk.

Ja polecam Shella polsyntet. 10W40.

[ Dodano: 2007-10-12, 10:17 ]
Dawca44 napisał(a):A mi już nawet valvoline maxlife 10w40 łyka spooro i tak myślę czy zmienić na motul 10w40 czy motul 15w50... Co radzicie?


Ale zalanie gestrzego oleju to nie rozwiązanie.
Sprawdz dokladnie ile Tobie pali tego oleju, i w zaleznosci od wielkosci
ubywanego oleju.. trza podjac decyzje.

olej

PostNapisane: 2007-10-12, 13:07
przez Grzesiek
gdzie w okolicy wawy moge kupic olej motul 6100 ?
mieszkam 15 km od warszawy i nikt tu niesłyszał o takim 'niezłe peryferja"

PostNapisane: 2007-10-12, 13:43
przez falo
okolice wawy? rpmotorsport.pl

PostNapisane: 2007-10-12, 15:39
przez MB82
Ja gdy kupilam rexa mial zalany Castrola mineralnego, mial na nim zrobione 4 tys. wymienilam odrazu na Castrola 10W40 i jest ok :ok:

PostNapisane: 2007-10-12, 18:48
przez NOSferatu
Widze, że zdania są wciąż podzielone?!
Zaufany mechanik powiedział mi tak:z półsyntetyku na syntetyk-owszem można jeśli jeżdził na nim przez ok10 000km jesli dłużej też można ale jest ryzyko, że zrobi się jakieś 2-3tys. i dupa!
a z mineralnego raczej się niepowinno zmieniać bo może być prawie od razu dupa!

Ale co człowiek to inna historia!