Strona 1 z 1

silniczek nie odpala - od czego zaczac szukanie?

PostNapisane: 2007-10-12, 23:01
przez Nagus
Achoj :)

Noto mam nie lada problem... auto kompletnie nie chce odpalic... nawet nie zakasla.. ale po kolei:
Auto: Ed9 z Z5 na pokladzie dodatkowo instalacja gazowa II generacji - odpala automatycznie na benzynie
Sytuacja: Jezdzil normalnie - nie dawal zadnych oznak zeby bylo cos nie tak. Rano zatankowalem jakies 10 litrow 95 na Neste; troche przejezdzilem ale glownie na gazie. Nastepnie zostawilem auto nagrzane na jakies 10 min pod sklepem i od tego czasu trup :cry: Myslalem ze moze jakies lewe paliwko, wiec dolalem 20 litrow 98 Ultimy z BP; dalej prubowalem odpalic i rozrusznik mieli bez skutku. holujac jechalem caly czas na zaplonie i na 5 biegu majac nadzieje ze moze zaskoczy - ale nie to nie dalo;(

No i zagadka co to moze byc?
Skoro przy jezdzie na gazie wszystko bylo ok pomyslalem ze to moze pompa paliwa - ale czy ona pada tak niespodziewanie ? - w dodatku slychac to harakterystyczne psss pod maska przy przekrecaniu kluczyka - czy jakby byla padnieta tez by 'psyczala'

Czekam na wasze pomysly i z gory dzieki za pomoc :poklony:

PostNapisane: 2007-10-12, 23:06
przez badam
przekaznik pompy? ale skoro robi psss hmm

PostNapisane: 2007-10-12, 23:17
przez przemek7716
witaj. stary dobry pomysł z tym ciąganiem :poklony: nie przeskoczył pasek??? mniejsza o większość :razz: . ja bym sprawdził czy jest iskra i czy jest ciśnienie na listwie od wtrysków na pierwszy ogień. pozdro ;)

PostNapisane: 2007-10-14, 19:03
przez Domel
trzeba by sprawdzic czy jest wogole zapłon? masz jakiś alarm co odcina coś? mialem kiedys takie cos u znajomego ze zaplon pokazywalo ale byl nie w tym miejscu co trzeba okazalo sie ze palec pod kopułką sie obrócil o 180 stopni pod wplywem jakiejs temperatury walek sie nagrzewal. a masz awaryjne odpalanie na gazie? spróbj napsikac samostartu do ukladu dolotowego jak zaskoczy na chwile to cos z paliwem masz nie tak a jak nie to cos z zaplonami.

PostNapisane: 2007-10-15, 20:28
przez Nagus
dzisiaj troche pogrzebalem i z wstepnych ogledzin wyniklo, ze nie ma iskry... wiec cos z elektronika sie 'nie balo i zepsulo'... co to takiego moze byc ?! na moj chlopski rozum to aparat zaplonowy... pytanie tylko jak to sprawdzic ?! macie jakies rady ?!

PostNapisane: 2007-10-15, 21:42
przez Pirat
sparwdz palec i kopułke, no i może kable czy mają odpowiedznią oporność :rotfl:

PostNapisane: 2007-10-16, 10:41
przez Porky
weź rozbierz aparat bo być może łożysko się rozsypało

PostNapisane: 2007-10-17, 17:28
przez Nagus
dopiero dzisiaj znalazlem troche czasu i w reszcie wykrecilem aparat. wieczorem jak znajde chwile to bede go rozkrecal. Najlepiej jakbym mial drugi taki sam i podlaczyl go u siebie zeby sprawdzic czy to oby na pewno on padl... i tu moj apel...

KTOS Z OKOLIC SZCZECINA MAJACY ODROBINE CZASU I DOBRYCH CHECI CZY MOGLBY MI POMOC ?!

a teraz druga sprawa - czy stnieje jakis inny sposob sprawdzenia wymontowanego aparatu!? Rozmawialem z elektrykiem i powiedzial ze to bardzo zmudna praca i raczej nie ma co sie bawic - ale jak mam w slepo wydac pare stowek - wolalbym miec pewnosc ze nie na marne :)

pozdro :)



[ Dodano: 2007-11-24, 10:26 ]
Odgrzebie temacik bo warto by bylo dla potomnych rozwiazac zagadke czemu silnik nie odpalal :) Zgodnie z tym co większosc ludzi mówila - padl aparat zaplonowy... poszukalem... zamowilem... poczekalem... wsadzilem... pojechalem na regulacje... i autko smiga :)
pozdro i podziekowanie za pomoc :)

Nie ma to jak historia z HAPPY END :rotfl:

PostNapisane: 2008-03-31, 12:24
przez Virus12
Kurcze, mi tez sie tak stało, zgasł w czasie jazdy i nie odpala, na szczęście nie dużo waży i go popchnąłem na parking przy pracy. Teraz stoi taki biedny smutny :(
Zobaczymy ten aparat bo objawy takie same. oby to było to


A umyłem go wczoraj, wypolerowałem i zatankowałem, a on taki dziad.....

[ Dodano: 2008-03-31, 14:23 ]
DZIAŁA!!!!!

u mnie problemem był zerwany kabel od uziemienia przy cewce zapłonu.
Kabelek zalatany silniczek znów działa