Strona 1 z 1

Falujace obroty i gasnacy silnik..

PostNapisane: 2007-10-13, 15:51
przez Szumek
Witam..

Niedawno pewnego pieknego dnia probowalem odpalic moja Hanie.. ale po 2 sek silnik gasnie na biegu jalowym.. Trzeba trzymac non-stop wcisniety pedal gazu.. ale i tak obroty szaleja w przedziale ok 1200-3000obr/min.. a sama jazda przypomina jazde autobusem.. szarpie jak cholera.. i przy kazdym zdjeciu nogi z gazu silnik gasnie.. :razz:

Zapala sie Check Engine oczywiscie i wywala blad nr 14 ("Zawór regulacyjny prędkości obrotowej biegu jałowego lub jego obwód")

Poczytalem na forum i porady kierowano na "czyszczenie silniczka krokowego" co tez tez dzieki uprzejmosci kolegi Krzyh00 uczynilismy. Syf wyczyszczony ale objawy nie ustapily :cry:

I mam pytanko do fachowcow: w ktorym kierunku isc dalej? Mozna jakos stywierdzic czy ten silniczek jest uszkodzony? Czy do elektryka najlepiej jechac?
Po prostu co dalej..?
Jakikolwiek pomysl i ukierunkowanie bedzie pomocne bo nie chcialbym wydawac kasy na bezsensowne zabiegi.. :razz:

Dzieki wielkie z gory..

PostNapisane: 2007-10-13, 17:38
przez rafisz
no to wychodzi na to ze nie kontaktuje gdzies jakis styk, albo gdzies uwalony przewod, sprawdz jeszcze to...

PostNapisane: 2007-10-28, 13:16
przez Krzyh00
okazalo sie ze trafiony byl krokowy, po wymianie na inny auto odżyło ;)

PostNapisane: 2007-10-28, 18:54
przez Szumek
Heh.. uprzedziles mnie w moim wlasnym temacie.. ;)

Dokladnie tak jak napisal Krzyh00.. Czyszczenie nic nie dalo.. Diagnoza u elektryka jednak potwierdzila, ze krokowy padl.. A dzieki szybkiej reakcji niezawodnego Chinczyka i uczynnosci wspomnianego kolegi Krzych00 (ktoremu nalezy sie nie-jeden "pomogl", co zreszta przyznaje) znow smigam :ok:

A komputerek i jego migajaca kontrolka znajduja bledy bezblednie :rotfl: