Silnik nie chodzi:(
Witajcie.. mam taki problem..
Ktoś mi wymieniał rozrząd tj napinacz+pasek i po wymianie silnik jeszcze odpalal i normalnie chodził.. chociaz z tym odpalaniem zimnego silnika caly czas bylo ciezko... dopiero za 3,4razem:/ jak cieply to zawsze... ale ok.. przyjechalem do domu i stoi sobie auto i jakos chcialem go odpalic zeby sobie pochodził... jednak nei moglem... nie chciał przegrysc.. oki wskazówka paliwa na zero to kupilem 5l... i co i nie chcial za cholere odpalic:/ az w koncu odpalil i chyba chodzil na dwa gary tyko... do tego sie wogole nie wkreca nie probowalem nawet bo nie chce zeby silnik sie uszkodzil... napewno nei daloby sie tak ruszyc... w kolektor wydechwy normalnie daje ogniem.. czym to jest spowodowane.. domyslam sie ze zostal zle ustawiony rozrzad chociaz? skoro dojechalem do domu bez problemow.. to chyba jednak byl ustawiony dobrze tylko w takim razie musial przeskoczyc pasek:/ i co teraz? czy mogły się uszkodzic zawory lub cos innego?co zrobic... prosze o wszelkie pomoce bo nie wiem jak sobei poradzic z tym... no i moze ktos mi podpowie czy to odpalanie spowodowane tym ze jest zle ustawiony zaplon cyz moze tym ze mam stozek i on bardzo mocno ssie to powietrze ale mimo to jest mocno zabrudzony?Prosze o pomoc!
Ktoś mi wymieniał rozrząd tj napinacz+pasek i po wymianie silnik jeszcze odpalal i normalnie chodził.. chociaz z tym odpalaniem zimnego silnika caly czas bylo ciezko... dopiero za 3,4razem:/ jak cieply to zawsze... ale ok.. przyjechalem do domu i stoi sobie auto i jakos chcialem go odpalic zeby sobie pochodził... jednak nei moglem... nie chciał przegrysc.. oki wskazówka paliwa na zero to kupilem 5l... i co i nie chcial za cholere odpalic:/ az w koncu odpalil i chyba chodzil na dwa gary tyko... do tego sie wogole nie wkreca nie probowalem nawet bo nie chce zeby silnik sie uszkodzil... napewno nei daloby sie tak ruszyc... w kolektor wydechwy normalnie daje ogniem.. czym to jest spowodowane.. domyslam sie ze zostal zle ustawiony rozrzad chociaz? skoro dojechalem do domu bez problemow.. to chyba jednak byl ustawiony dobrze tylko w takim razie musial przeskoczyc pasek:/ i co teraz? czy mogły się uszkodzic zawory lub cos innego?co zrobic... prosze o wszelkie pomoce bo nie wiem jak sobei poradzic z tym... no i moze ktos mi podpowie czy to odpalanie spowodowane tym ze jest zle ustawiony zaplon cyz moze tym ze mam stozek i on bardzo mocno ssie to powietrze ale mimo to jest mocno zabrudzony?Prosze o pomoc!

nie no poprostu w crxie jeszcze tego nei robiłem.. nooo..
