Strona 1 z 1

Problem z zapłonem ....

PostNapisane: 2007-11-12, 22:06
przez Krisstow
Witam,

mam następujący problem z uruchamianiem delsola, otóż od czasu do czasu zdąża się ze po przekręceniu kluczyka do oporu nic sie nie dzieje :/ nic nie daje dłuższe odczekanie ... poprostu nie kręci rozrusznik i tyle :/ Pierwszy raz kiedy mi sie to przydarzyło jechałem z kolegą który ma jakieś tam pojęcie o samochodach i poradził mi abym bujnął lekko samochodem gdyż może jest coś źle ze szczotkami i podziałało :) od tego czasu mam taki sposób na rozwiązywanie tego problemu ... jednak jest to dość irytujące dlatego chciałem coś z tym zrobić , może mógł by mi ktoś poradzić co może być źle i jak to ewentualnie naprawić :D


Pozdrawiam

PostNapisane: 2007-11-12, 22:55
przez olek20
mam to samo :rotfl: sprawdzilem kable (sa ok) co dalej to nie wiem albo nowy albo regeneracja jak sie da oczywiscie

PostNapisane: 2007-11-13, 00:46
przez Krisstow
olek20 napisał(a):mam to samo :rotfl: sprawdzilem kable (sa ok) co dalej to nie wiem albo nowy albo regeneracja jak sie da oczywiscie


ehhh :) może znajdzie sie ktoś kto rozwiązał ten problem i podzieli się wiedzą z nami :D

PostNapisane: 2007-11-13, 20:58
przez rafisz
a jak przekrecacie kluczyk w pozycje "rozruch" to pojawia sie takie "cykniecie" z rozrusznika czy poprostu cisza i nic wiecej

PostNapisane: 2007-11-13, 21:43
przez Krisstow
rafisz napisał(a):a jak przekrecacie kluczyk w pozycje "rozruch" to pojawia sie takie "cykniecie" z rozrusznika czy poprostu cisza i nic wiecej


Wiesz aż tak sie nigdy nie wsluchiwalem ale raczej nie ma żadnego pyknięcia, porostu dopóki nie nie bujne samochodem to nie zaskakuje rozrusznik ...

[ Dodano: 2007-11-14, 23:49 ]
up

PostNapisane: 2007-11-15, 08:27
przez qba_21
powiem ci że miałem to samo i dałem do mechanika i zrobił ale za żadne skarby nie powiem Ci co to było, wiem że coś sie wytarło i nie stykało, podjedz do mechanika to Ci zrobi ;)
a jak nie zapomne to sie zapytam co to dokładnie było