Strona 1 z 1

nalot

PostNapisane: 2007-11-14, 08:49
przez mike
od czego ten nalot moze byc?? kiedys miałem tego wiecej wyczysciłem dzis rozbieram i znowu jest, wygląda jak opiłki rdzy ale skąd??

PostNapisane: 2007-11-14, 10:03
przez Dr_
lepiej wyjmij i zbadaj dobrze aparat... lozysko nie jest wyruchane ??nic nie piszczy???

mozliwe ze tak i dlatego cos tam obciera i sie sypie ...

PostNapisane: 2007-11-14, 10:42
przez bua
Sorry za OT ale

:rotfl: :D a ja myślałem czytając tytuł że misiaczki Ci wpadły na chate za "nie przestrzeganie" przepisów nie tylko drogowych... :rotfl2: :rotfl2:

Koniec OT.

PostNapisane: 2007-11-14, 10:48
przez mike
Dr_ napisał(a):lepiej wyjmij i zbadaj dobrze aparat... lozysko nie jest wyruchane ??nic nie piszczy???

mozliwe ze tak i dlatego cos tam obciera i sie sypie ...


chetnie to zrobie ale jak?? boje sie to rozkrecac zeby nieprzestawic zapłon chyba ze robiac to nieprzestawie

PostNapisane: 2007-11-14, 11:18
przez Dr_
Te opiłki to jest typowy objaw zajechanego łożyska.. jeśli nie czujesz sie na silach to jedz do mechanika bo może ci zmielić flaki w aparacie i nie jest to najgorsze co może cię spotkać...
Włacz najpierw silnik i posluchaj czy nic tam nie rzęzi albo piszczy ... ale tak czy inaczej trzeba to rozebrać i obadać ..wymiana lozyska nie jest taka prosta więc radzę samemu nie grzebać

PostNapisane: 2007-11-14, 11:28
przez atom1
no panie to nic dobrego tak jak dr pisze najprawdopodobniej lozysko stracilo caly smar i se rdzewieje ale to az niemozliwe zeby jezdzilo

zaznacz sobie miejsce postoju aparatu z blokiem i go wykrec, potem pokrec tym co wchodzi w blok wypustem (musi sie leciutko obracac) jak bedziesz czul opor to na bank lozysko

sprawa rozebrania to nic trudnego tylko trzeba miec male torksy wd40 oraz sporo czasu bo sruby w aluminium sa zapieczone i trzeba powoli odkrecac i zakrecac zeby wyrobic gwint a przy tym psikac wd, jak cos to pomoge ci na pw jak rozebrac

potem wyjmiesz tylko sam wirnik i zaniesiesz do jakiegos warsztatu zeby ci nabili lozysko i tyle (zawsze to zaplacisz mniej) lozysko kryte kosztuje 3zl..

PostNapisane: 2007-11-14, 11:43
przez mike
zrobie to sam, lubie wyzwania jak wymieniłem łozyska sam w skrzyni to i to dam rade, moze macie jakies schematy albo uwagi na co zwrucić uwage, bede plusikował :)

[ Dodano: 2007-11-14, 10:44 ]
a dodam ze nic nie piszczy

[ Dodano: 2007-11-14, 10:45 ]
i jeszcze dodam ze juz z 6 miesiecy tak jezdrze bo ostatnio jakos tak czysciłem

PostNapisane: 2007-11-14, 11:51
przez Dr_
musisz uwazac przy sciaganiu lozyska .. najlepiej uzyc sciagacza i trzeba robic to delikatnie zeby czegos nie rozwalić.. kiedys gdzies w necie widialem fotorelacje z tej operacji ale tam lozysko sciagano za pomoca mlotka:)

PostNapisane: 2007-11-14, 16:16
przez atom1
najpierw zobacz czy to w ogole lozysko zanim zaczniesz rozkrecac:) czy sie lekko obraca walek,
uwazaj na te 3 srubki ktore masz na zdjeciu widac tylko dwie- lubia sie ukrecic mi jedna sie urwala a dwie wymulalem takim sposobem jak wczesniej napisalem takze na to uwazaj, dalej juz zobaczysz co i jak- wd musisz miec bo tam wszystko zapieczone jest :) a lozysko.. no najlepiej sciagaczem ale watpie zeby ktos mial taki sciagacz malutki