ciężko odpala i gaśnie
od paru dni silniczek ciężkawo odpala rano jak jest zimny tzn. kręci ładnie ale nie odpala, silnik zakręci gdzieś cztery-pięć razy i odpala, tak jakby nie dochodziło paliwo, ale później odpala już normalnie. Zdarzyło mi sie też parę razy że nie chciał odpalić na ciepłym, ale w tedy musiałem sporo kręcić silnikiem aby odpalił, albo odpalił i spadał z obrotów i gasł. Dzisiaj też nie chciał mi odpalić i po przekręceniu kluczyka paliły się wszystkie kontrolki (check engine, olej, ładowanie) i nie chciały zgasnąć. Błędów w kompie nie ma. Może przelutować przekaźnik pompy paliwa, przewody też nie były zmieniane ani świece albo zobaczyć jeszcze zapłon? Co myślicie?