Strona 1 z 1

klekoczą zawory

PostNapisane: 2007-11-20, 21:42
przez Biały
witam...
pomóżcie bo nie daję sobie rady...
remontowałem silnik i wszystko jest ok tylko zawory mi klekoczą...
ustawiałem je ze trzy razy ssący 0,15 wydech 0,20...
zauważyłem ,że zaraz po ustawieniu i odpaleniu silnik chodzi jak pszczółka czyli pięknie...
natomiast już po pierwszej przejażdżce znów wszystko klekocze jakby się przestawiało...
dodam,że wszystko robię dokładnie i skręcam dynamometrykiem...

PostNapisane: 2007-11-20, 22:33
przez rafisz
hmmm, robiles remont powiadasz... a czy popychacze zaworow (te dzwigienki tzw jednostronne) zalozyles dokladnie w te miejsca co byly do tej pory tzn przed remontem?
chodzi o to ze jak np zalozyles pierwszy popychacz w w miejsce np czwartego, czyli pomieszales miejscami, to moze ci teraz klekotac i nic na to nie poradzisz, chyba ze kupisz w ASO nowy komplet popychacz - i to gniazdo jego osadzenia(ta sruba z kulistym frezowaniem wewnatrz)
jak masz dobrze wyregulowane zawory to sie tym nie przejmuj, fakt ze troche denerwuje to klekotanie...
ssace masz ok (przedzial 0,13-0,17) ale wydechowe maja byc 0,15-0,19

PostNapisane: 2007-11-21, 21:38
przez Biały
szczerze to popychacze ułożyłem zachowując kolejność,ale przed remontem też klekotały...
dziwny jest też fakt,że po ustawieniu zaworów naprawdę pięknie chodził i cichutko. póżniej wszystko zaczęło kleklekle.... :(
ale ogólnie może to być wina popychaczy? czy może wałki wyślizgane...
z częściami u mnie jest ok bo to już trzeci gad z tej serii... :diabelek:
muszę poznać zdania kilku osób bo nie wiem co wymieniać....
dodam,że z osiągami nie jest super tzn 1,2,3 idzie rakieta 4już gożej ,a5 podobnie ale max wszystkiego to 180km :cry: to nie zdrowy objaw bo poprzednimi latałem 220 a w pierwszej gen zamknąłem zegar :rotfl:

PostNapisane: 2007-11-22, 03:00
przez tecno
ile km przejchales od tego remontu i jaki przebieg chodzilo wszystko cicho i pieknie?

PostNapisane: 2007-11-22, 20:07
przez Biały
kolego po remoncie zrobiłem ok 5000km na pełnym syntetyku :rotfl: i wziął mi 400ml oleju... :rotfl:
wszystko chodzi pięknie oprócz tego klekotania :( , ale klekotało od początku i klekotało również przed remontem....
sprężanie po 12,5 na wszystkich cylindrach... :ok:
normalnie bym tego nie ruszał ,ale podomno sprężanie powinno być po 14... :szok:
a chciałem jeszcze podłubać przy tym silniku :rotfl: , lecz najpierw muszę mieć conajmniej fabryczne osiągi... :zaskoczony:
a 180km/h to nie to :(

PostNapisane: 2007-11-22, 21:10
przez mariusz123
ja mam tak,zalozylem jak bylo przed,i tez mi klekocze pierwszy ssacy,,,moim zdaniem to wina samego czyszczenia glowicy,pewnie przed czyszczeniem bylo tam wcholery nagaru i sie jakos to uszczelnialo,wiem tyle ze same sprezyny wydech,ssacy sa inne,kolory np.moze juz sie wyrobila sama powierzchcnia dociskajaca do walka,i niby ustawisz na 0,15 a jest 0,25,,roznie bywa,daj luzy na 0,10 odpal i sparwdz czy klekocze,jak nie bedzie to masz odpowiedz,ale nie zostawiaj tego wymiaru na stale,to tak dla sprawdzenia te 0,10,ja tak zrobilem i pierwszy nie stukaj,ale wole miec te 0,13 dla bezpieczenstwa,a niech sobie stuka :rotfl2: ....ps.masz napewno rozrzad dobrze ustawiony???,te 180 po a 220 przed remontem to jest dziwne,,aha co wymieniales w silniku???

PostNapisane: 2007-11-22, 21:37
przez Biały
nie nie zrozumieliśmy się... poprzednim rexikiem latałem 220 ,ale niestety go rozbiłem i sprowadziłem bezwypadkowy model z uszkodzonym silnikiem...
początkowo kupiłem silnik na allegro załadowałem do bryki i kibel po 3300km silnik padł ...
kolejny postanowiłem zrobić sam ...
wał nominał nowe panewki główne i korbowodowe, pierścienie centrujące,
cylindry sprawdzane średnicówką , pierścienie schootlle jakoś tak napewno oryginały, uszczelka erling, głowica planowana i po obróbce, uszczelniacze , symeringi nowe nie pamiętam wszystkich firm...
kopułka ,palec ,świece ngk ,rozrząd filtry płyny
rozrząd ustawiałem po znakach...
i jeśli chodzi moc jest ok pali gumę żadnych utrat mocy przy przyspieszaniu...
jedynie końcowy wynik prędkości?????? 180 :(

[ Dodano: 2007-11-22, 20:41 ]
zapomniałem dodać wraz z wymianą sprzęgła kpl.
odelżyłem koło zamachowe koleś robi to moim zdaniem profesjonalnie ..
z koła spadło kilka kilogramów ...
widać ,że było wyważane..
wyglądało profesjonalną robotę...
czy może to być przyczyną utraty prędkości?

PostNapisane: 2007-11-23, 00:55
przez tecno
na lekkim kole tracisz nieznacznie vmaxa ale nie zeby latalo to 180 :) masz pewnosc ze to zawory klekocza?

PostNapisane: 2007-11-23, 20:46
przez Biały
tak napewno zawory... ale chyba będę musiał podjechać z tym do jakiegoś mechaniora znającego temat rexa...
wydawało mi się ,że klekotanie ma coś wspólnego z vmax...
lecz może jest inaczej żadnych błędów na kompie może to kwestja regulacji zapłonu...
ja to robiłem na czuja...
myślałem o servisie hondy ,ale mnie na to nie stać myślę,że po usłyszeniu ceny nogi by mi zmiękły w kolanach... :rotfl2: