Wgniotka w kolektorze wydechowym... Co dalej? :(
mialem ostatnim razem nie mily wypade... jechalem w nocy na nieoświetlonej drodze i nawet nie zuważyłem że na drodze leżał chyba jakiś kamień...
skutkiem uderzeniaw ten kamien jest to że niestety w moim kloktorze (który jest kolektorem 4:2:1) w przejściu 2:1 na jednej z "rurek" jest wgięcie na długości okolo 5-6cm gdzie w najgłębszym miejscu jest wgiety okolo 1cm....
I pytanie jest teraz takie... Czy wgięcie to nie wpłynie na prace silnika/układu wydechowego? Czy nie odbija sie to jakoś na osiągach auta przez to ze jedna ze stron kolektora w miejscu 2:1 jest o mniejszej przepustowości?
Pomocy bo nei wiem czy próbować sie tego pozbyć i kupić nowy czy nic to nie zmieni i jeździć nadal na tym kolektorze?
[/b]
skutkiem uderzeniaw ten kamien jest to że niestety w moim kloktorze (który jest kolektorem 4:2:1) w przejściu 2:1 na jednej z "rurek" jest wgięcie na długości okolo 5-6cm gdzie w najgłębszym miejscu jest wgiety okolo 1cm....
I pytanie jest teraz takie... Czy wgięcie to nie wpłynie na prace silnika/układu wydechowego? Czy nie odbija sie to jakoś na osiągach auta przez to ze jedna ze stron kolektora w miejscu 2:1 jest o mniejszej przepustowości?
Pomocy bo nei wiem czy próbować sie tego pozbyć i kupić nowy czy nic to nie zmieni i jeździć nadal na tym kolektorze?
[/b]
tak jak atom napisal dawaj z tym do blacharza 
