Strona 1 z 1
dylemat z wydechem

Napisane:
2007-12-15, 20:29
przez mike
Pękł mi środkowy wydech, jest już lekko zjedzony i nie oryginalny jak mi się wydaje i co tam wstawić niedużym kosztem?? Owszem można rurę ale nie lubię głośnych wydechów a z takim już kupiłem i trochę buczy choć nie tak jak niektóre szpachlibry pierwszy mam przelotowy a ostatni ultera, Bardzo proszę o pomoc bo jutro jadę do szkoły ojca autem ale mój musi być w poniedziałek gotowy i proszę o porady co kupic żeby być na poniedziałek przygotowanym,
PS mam możliwości pospawania jakby coś
A może przelotowy FSO bo ten jak na fotach tez przelotowy ale to jakoś dziwnie dwa przelotowe potem ulter
Załączam fotki tego środkowego
i ten tłumik jest firmy sankey czy jak sie to pisze

Napisane:
2007-12-15, 22:30
przez marcix36
najlepiej z tego co pisales to od poltka wstaw narazie bo poniedzialek juz juz

Napisane:
2007-12-16, 01:02
przez Walter
Znajdz jakiegoś przelotowego zamiennika kawał rury i gotowe


Napisane:
2007-12-16, 11:41
przez gruby126p1
najprosciej kup od kogos srodkowy tlumik, nie bedziesz musial sie bawic i koszta mniejsze raczej

Napisane:
2007-12-16, 19:03
przez mike
mam na miejscu spawacza bo mam budowe wiec wspawanie prawie zaden koszt a ten środkowy jest na stałe z pierwszym chyba ze ja tylko tak mam

Napisane:
2007-12-16, 20:40
przez gruby126p1
to ktos wczesniej wsadzil lapki niepotrzebnie, wszystko jest orginalnie poskladane na pierscieniach z siatki prasowanej i sruby ze sprezynami. u ciebie ktos poszedl na latwizne i zaspawal wydech w jedna calosc

Napisane:
2007-12-16, 21:46
przez mike
u mnie wychodzi kolektor, łaczenie elastyczne na srubki z sprezynami, pierwszy tłumik, drugi tłumik, znowu łaczenie elastyczne na srubki i końcowy
[ Dodano: 2007-12-16, 20:46 ]
wiec 2 łaczenia na te siatki sprasowane

Napisane:
2007-12-17, 00:16
przez gruby126p1
masz prawie ze orginal, jak kupisz od kogos srodkowy wydech przerobiony na "bez katalizatora" to bedzie pasowal, bo orbinalnie od pierszego zlacza elastycznego idzie kat, laczenie na flansze i wydech srodkowy

Napisane:
2007-12-17, 21:04
przez Walter
gruby126p1 napisał(a):, laczenie na flansze i wydech srodkowy
Tylko tego łączenia nic nie ruszy prócz szlifierki
I jak kto kolwiek co kolwiek tam robił to jest to zintegrowane.

Napisane:
2007-12-17, 22:53
przez gruby126p1
walterku ruszy tylko trzeba miec sposob

no oczywiscie powiem ze trzeba uzyc szlifiereczki ale nie do uciecia srub a do przyszlifowania nakretek z jednej strony
jak bedziesz chcial to ci wytlumacze dokladniej co i jak


Napisane:
2007-12-18, 21:14
przez Walter
To opisz dokładniej bo je tego nie widzę, chyba że dynamitem


Napisane:
2007-12-18, 23:27
przez gruby126p1
jak jest nakrecona nakretka na szpilke i zapieczona czy jak tam wazne ze nie do odkrecenia to szlifujesz z jednej strony nakretke az ja prawie przeszlifujesz i dojdzie do szpilki, tak aby bylo widac ze juz delikatnie rezneles gwint i pozniej srubokrecik mloteczek, pukasz az sie zruszy (rozejdzie sie przewaznie) i odkrecasz
robilem tak przy wydechach i przy innych ciezkich srubkach i nigdy mnie to nie zawiodlo, sporoboj sam kiedys


Napisane:
2007-12-19, 21:16
przez Walter
Wszystko ok tylko co zrobić jak nie możesz rozłączyć obu części po rozkręceniu, rozcięciu czy zniszczeniu śrub.