Strona 1 z 1

Alternator ????

PostNapisane: 2007-12-24, 11:16
przez Blue THC
Witam :D
Przez pewien czas nie bylo mnie w polsce i moja hondzia siedziala na dworze okolo 1 miesiac bez odpalenia po czym jak tylko przyjechalem odpalilem ja. I jaki jest problem....
Odpalem ja kilka razy i po ktoryms razie zalapala patrze a tu nable gigantyczna mgla ....
wylaczam silik podchodze do niego i cos smierdzi palona guma ....
przychodzi do mnie sasiad i powiedzial mi zebym sprobowal jeszcze raz odpalic i zobaczy co tam sie dziej ....
zapalam ponownie i dym znow wielki ale po chwili cos strzelilo
nastepnego dnia sprawdzam co to i poszedl pasek od alternatora .... ale nie wiem jak sprawdzic czy alternator rowniez sie spalil czy jest dobry... jedyne co ustalilem to to ze jego kolo sie nie kreci .... domyslam sie ze pasek z dolnego kola sie krecil a z alternatora stal w miejscu bo sie byc moze zatarl i pasek sie ocieral az padl ..... do tego w wakacje mialem robiony caly rozrzad i wszystkie paski byly nowe i wymienione
Wiec jezeli ktos mniej wiecej wie jak to sprawdzic samemu to prosze o mala pomoc i w ostatecznosci prosze rowniez napisac jaka mniej wiecej jest cena alternatora i paska z gory thx ;)
I wesolych swiat !!!!!! :D

PostNapisane: 2007-12-24, 11:47
przez doman
Znam cenę paska bo niedawno kupywałem. W IC Contitech kosztuje ok 20zł. Co do alternatorów to poszukaj jakiejś używki (100-150zł). Wesołych śniąt :P

PostNapisane: 2007-12-24, 12:30
przez phill5
Miałem ten sam problem,kiedy przez dwa lub trzy miesiące zimą hondzia stała pod chatą.Po próbie odpalenia alternator stał i nie miał ochoty się rozruszać,a pasek pękł jak u ciebie.
Spróbuj wyjąć alternator ( przy kole pasowym alternatora ) spryskaj go WD40,albo jeszcze lepiej umyj go w nafcie,ale tylko sam przód tam gdzie koło,nie zapaskudz regulatora (tam gdzie gniazdo na przewody).
A wcześniej zanim wyciągniesz wtyk z alternatora,odłącz klemy,bo ja ostatnio spaliłem regulator przez wyciąganie wtyku pod napięciem.

PostNapisane: 2007-12-24, 14:58
przez Blue THC
wiesz recznie ruszysz tego kola nie umialem i watpie czy idzie myslisz ze po spryskaniu wd40 sa jakies szanse ???? bo jezeli sie spalil to kapa ....
sasiad powiedzial mi ze przez akumulator jakos idzie puscic bezposrednio plus i minus z akusia pod alternator i sprawedzic czy bedzie buczal .... bo jezeli bedzie buczal to nie jest spalony a jezeli nic to kapa.... ale naucze kam ze trzeba odpalac czesciej ..... jeszcze jedno jak go niby wyciagnac bo przez kanal to nie idzie a z gory tez dosc ciezko bo tam jest pojemnik z jakims olejem .... trzeba go najpierw odkrecic ale cos ojciec mowil mi ze moze sie odpowietrzyc bodajrze plyn hamulcowy doklanie nie wiem .... czyli jak wyciagnoles ten alternator ?????

PostNapisane: 2007-12-24, 15:00
przez atom1
z kanalu pojdzie, tylko trzeba odkrecic podtrzymanie polosi

PostNapisane: 2007-12-24, 17:26
przez phill5
Ja wywalałem alternator po zdjęciu lewego koła,bez kanału.Trzeba zdemontować łącznie z łapą trzymającą alternator do bloku.Ale zajęło mi to 15min,bo górą bez rozbiórki nie podejdzie.

[ Dodano: 2007-12-24, 16:36 ]
Co do tej metody twojego sąsiada ,to ja bym pewny nie był. :wrrr: :wrrr: Żeby się nie okazało że spali regulator przy podłączaniu :wrrr: :wrrr: i powie wtedy że alter. był już zje...y. :wrrr: :wrrr: :wrrr: Nie wiem co ma w nim buczeć,bo to przecież działa trochę inaczej niż silnik elektryczny. :razz: :razz:
No ale skoro sąsiad wie....... :diabeleknie: :diabeleknie: :diabeleknie: