Strona 1 z 2
Obroty

Napisane:
2007-12-28, 01:05
przez kileros2
Moja solka bardzo dziwnie sie zachowuje. Po zatrzymaniu na cieplym silniku obroty przez jakis czas utrzymuja sie na 1500 dopiero po chwili spadaja na 500 i juz sie na nich normalnie utrzymuja. Auto jezdzi normalnie, to jest jego jedyne dziwne zachowanie. Ktos wie co to moze byc?:-(

Napisane:
2007-12-28, 08:19
przez rafisz
na poczatek sprawdz plyn chlodniczy (jego poziom), a pozniej jak nie pomoze to zabawa z krokowym - czyszczenie

Napisane:
2007-12-28, 14:55
przez laki
potwierdzam diagnoze, ja mam identyczne objawy a mam lekką nieszczelność w chłodnicy i non stop brakuje mi plynu

Napisane:
2007-12-28, 22:54
przez DEAIR
a co ma sie płyn w chłodnicy do obrotków krokowy się przegrzewa? Nie rozumiem...

Napisane:
2007-12-28, 23:11
przez andreww21
mam identycznie w moim Edku.. a raczej zaczynalo sie od tego .. po jakims czasie zaczely sie skoki obrotow ale tylko chwilowe i tak smigam jeszcze..
ale mechanior diagnoze postawil odrazu.. oczywiscie najpierw sprawdzil krokowy.. i to on jest przyczyna.. przeczyszczenie to tez tylko takie odwlekanie na jakis czas.. ja kupuje new one


Napisane:
2008-01-01, 13:27
przez kamel
jakie znaczenie ma nieszczelnosc ukladu chlodniczego ? czemu ma to wplyw na obroty?

Napisane:
2008-01-01, 14:07
przez darek AMS
kamel napisał(a):jakie znaczenie ma nieszczelnosc ukladu chlodniczego ? czemu ma to wplyw na obroty?
Gdy jest nieszczelny układ chłodzenia istnieje możliwość jego zapowietrzenia sie.
Gdy układ jest zapowietrzony silniczek krokowy odbiera to jakby silnik był nie wystarczająco nagrzany i utrzymuje wyższe obroty. U mnie wystąpiła taka sytuacja że po czyszczeniu krokowego i przepustnicy auto nagrzewało sie zbyt mocno a mimo to obroty były wysokie 2,5-3tyś. Zapomniałem uzupełnić płyn(zgubiony podczas odkr. krokowego) i nie wiedziałem ze zbiorniczek nie pokazuje jego braku. W B16A1 jest on chyba tylko do odbierania nadmiaru płunu w obiegu.
Gdy zorientowałem sie i dolałem płynu sytuacja sie uspokoiła.
Przy okazji wspomne tu o wkurzającej mnie sytuacji i prosty na nią sposób .
Szukając sposobu na zbyt długie nagrzewanie sie silnika na ssaniu i co za tym idzie zbyt duże spalanie w zime. Postanowiłem zasłonić częściowo chłodnice t.z 3/4 jej powierzchni jest za kartonem. Dodatkowo zatkałem dziure dolotu zimnego powietrza ze zderzaka i owinełem grubą szmatą przód filtra stożkowego. Pomogło to dość znacząco i w końcu rex spala mi mniej paliwa bo szybciej sie nagrzewa. Przy czym zaznacze że nawet przy jezdzie do odcięcia temp. nie wchodzi znacznie powyżej połowy
Niżej plan działań

Auto wkręca sie duzo wolniej na obroty przez zakryty stożek ale po co mi moc w zime gdy brak trakcji nawet na 3biegu.

Napisane:
2008-01-02, 19:33
przez kamel
dzięki za wytłumaczenie, mam też ten problem w CRX z obrotami, ale ja mam cieknącą chłodnicę. Teraz już wiem dlaczego:). Już chyba znalazłem chłodnice (na forum) więc mam nadzieje, że po wymianie problem zniknie.

Napisane:
2008-01-02, 19:47
przez NAZGUL
Auto wkręca sie duzo wolniej na obroty przez zakryty stożek ale po co mi moc w zime gdy brak trakcji nawet na 3biegu. [/quote]
heh szkoda że mu kocyka i parasolki nie dałeś
na zime najleprzy seryjny dolot
auto się grzeje jak trzeba i szmatka nie potrzebna
heh musze to zdjęcie jutro inżynierom z pracy pokazać
pozdro i bez urazy


Napisane:
2008-01-03, 12:24
przez atom1
no kolega darek AMS, daje rade, sadze ze lat ma HOHO i komune pamieta doskonale a swoje patenty stosuje z czasow swietnosci duzego fiata, (ta chlodnica, ale tu nie o to chodzi) co do stozka to wykonanie pozostawie bez wypowiedzi, jednak sam patent z zakrycien zimnego dolotu jak najbardziej :
1 nie leci bloto posniegowe na stozek i inny mokry syf w tej porze roku
2 mamy cieplejesze powietrze ;P dawkuje nam mniej paliwa powinien mniej palic.. ile w tym prawdy?
widze ze nie masz oslony na kolektorze- to tez ci podnosi dosc znacznie temp w komorze silnika

Napisane:
2008-01-03, 21:16
przez darek AMS
2 mamy cieplejesze powietrze ;P dawkuje nam mniej paliwa powinien mniej palic.. ile w tym prawdy?
Ja tak Λ nie napisałem tylko Ty ,ja napisałem wyraznie "im szybciej
SILNIK sie nagrzeje tym krócej jedziemy na ssaniu. No a że każdy silnik więcej pali na ssaniu chyba sie zgodzisz.
A o reszcie Twojego postu już nawet nie będe pisał bo przeciez ile ja mam lat żeby rady dawać.
Choć gdzie przeczytałeś że to jest rada też nie wiem.

Napisane:
2008-01-03, 23:53
przez kamel
darek AMS napisał(a):
Ja tak Λ nie napisałem tylko Ty ,ja napisałem wyraznie "im szybciej SILNIK sie nagrzeje tym krócej jedziemy na ssaniu. No a że każdy silnik więcej pali na ssaniu chyba sie zgodzisz.
A o reszcie Twojego postu już nawet nie będe pisał bo przeciez ile ja mam lat żeby rady dawać.
Ja to się tylko dziwie, że Ci się nie przegrzewa. Ja jak w mojej byłej preludzie zakryłem pół chłodnicy w zimie, to zaraz wskazówka po czerwone pole i wywaliłem tekture, bo stwierdziłem, że lepiej jak więcej spali niż jak ma się przegrzać gdy któregoś dnia zapomne spojrzeć na temperaturę.

Napisane:
2008-01-04, 00:14
przez inny R6
polowa chlodnicy wystarczy - dziwne ze sie przegrzalo w zime skoro wentylator powinien szalec oporem + temp na dworze ;/

Napisane:
2008-01-04, 19:11
przez darek AMS
Obserwuje na bieżąco temp. przy rozgrzanym silniku i jest zawsze w połowie skali nawet jeśli jezdze wkręcając na wyższe obroty. Byc może coś nie tak miałeś z wentylatorem u mnie dziala bo sprawdzałem .

Napisane:
2008-01-04, 19:46
przez kamel
darek AMS napisał(a):Obserwuje na bieżąco temp. przy rozgrzanym silniku i jest zawsze w połowie skali nawet jeśli jezdze wkręcając na wyższe obroty. Byc może coś nie tak miałeś z wentylatorem u mnie dziala bo sprawdzałem .
To możliwe, że coś w tej preludzie bylo nie tak. Prelude już danwo sprzedałem znajomemu więc już tego nie sprawdze.