Strona 1 z 1
szczelina na kolektorze

Napisane:
2007-12-28, 11:11
przez gts3
Czy jest taki preparat do klejenia który wytrzyma temperature na kolektorze (lub jakaś masa typu poxilina)?
Mam tam malutkie pęknięcie. Szczelina jest naprawde mała (nie wiem nawet czy sięga milimetra).
Jaka tam może być w przybliżeniu temperatura? 200-300°C ?

Napisane:
2007-12-28, 11:50
przez LukeXE
500-600C.
Sa takie pasty, kolo 15zl kosztuja. W kazdym sklepie motoryzacyjnym, po nalozeniu i wygrzaniu jak kamien jest.
Chociaz sam nie wiem czy nie lepiej podjechac do jakiegos warsztatu, niech smarkną ci MIGiem tą dziurkę, nawet jak mala jest.

Napisane:
2007-12-28, 12:24
przez gts3
Ta szczelina teoretycznie w niczym nie przeszkadza mi. bo ani z niej spaliny nie lecą, ani nie ma chałasu. Tylko szukam dodatkowych rozwiązań do tematu:
forum/viewtopic.php?t=20450
wyczytałem gdzieś ze przez otworek w kolektorze moze przedostawać się powietrze, przez co Sonda lambda dostaje "inne" spaliny i przekazuje dalej złe infromacje.

Napisane:
2007-12-28, 12:49
przez badam
mysle ,ze troche wiecej stopni ;p

Napisane:
2007-12-28, 13:13
przez qwerty
tam temp siega 800°C przy ostrzejszej jezdzie

Napisane:
2007-12-28, 21:54
przez Walter
Zaspawać ją.

Napisane:
2007-12-28, 22:40
przez BROOKLYN-D16A8
gts3, jakby przez tą mikroszczelinę sonda dostawala tlenu, to by Ci komp wiecej paliwa zapodawal,
czyli zamiast szarpać itd powinien zap....alać jak glupi
Sprawdzales czy nie wyskakuje Ci żaden wielbłąd ???

Napisane:
2007-12-29, 17:12
przez gts3
był błąd sondy (1) i krokowego (14).
ale krokowy wymieniony i zniknęły wszystkie błędy, gitara.
Ale problem skoków pozostał. Przyglądnąłem sie sondzie i nie jest podlaczona (tak zazwyczaj przy gazie robią)

Napisane:
2007-12-29, 17:25
przez BROOKLYN-D16A8
To podłącz ją i zobacz jak bedzie.
Ewentualnie jak znow zacznie Ci skakać, to nie gaś silnika, odepnij rure od kolektora dolotowego i przejedz sie z 500metrów bez dolotu i zobacz czy nie przeszło.

Napisane:
2007-12-30, 01:05
przez gts3
troszke poszukałem i nie wiem gdzie to podłączyc (bynajmniej nie do komputera).Ale jakiś czas temu też nie było podłączone a nie skakał

.
jaką rure od kolektora dolotowego? chodzi od powietrza (ta co idzie do przepustnicy?) czy któryś z wężyków z powietrzem pod ciśnieniem?

Napisane:
2007-12-30, 01:12
przez BROOKLYN-D16A8
Chodzi mi o całą rurę z powietrzem, odczep ją jak bedzie skakal, tak by bezposrednio kolektor dolotowy powietrze possal pareset metrów jak bedziesz jechal i obczaj sobie czy jest roznica jakas.

Napisane:
2007-12-30, 14:41
przez gts3
odczepiłem filtr powietrza (została sama rura). No i juz na biegu jałowym ledwo sie trzymał (około 200-300 obrotów).
Jest tam filtr stożkowy i jak go odczepiłem to widocznie komuś brał juz za dużo powietrza, bo włożył metalową blaszke z mniejszym otworem, która zatrzymywała duzy przepływ powietrza. Może jeszcze troszke pomniejszyć ten otwór?
Dodatkowa informacja: przy zakrętach na luzie, obroty mocno spadają. Moze miec na to wpływ "powietrze" ?

Napisane:
2007-12-30, 23:18
przez BROOKLYN-D16A8
Nie mam pomyslow, nie mialem nigdy z gazem doczynienia, a tu pewnie wokol tego problem sie zagnieździl


Napisane:
2007-12-31, 11:40
przez mudziol
Ja miałem dosyć dużą szczelinę w kolektorze. Na wysokich obrotach spaliny się wydostawały i śmierdziało w srodku. Kolektor zaspawałem. Pamiętać trzeba ze to zeliwo i się inaczej spawa. Po zaspawaniu padła mi sonda. Wymieniłem sonde i wszystko już ok.
Generalnie róznicy nie ma w spalaniu i dynamice. Nie smierdzi mi już tylko
