Strona 1 z 1

mam problemik czy to jest uszczelka pod głowica??? pomozcie

PostNapisane: 2008-03-09, 22:22
przez tigercrx
witam zaczne od poczatku :)
zakupiłem rexa ed9 ze szwabowni :) przechwyciłem go w drodze do polski i praktycznie zabralem z lawety :) autko jest w stanie dobrym jak na swoje latka 89 po lifcie z silniczkiem d16z5 :P
podczas ogladania mechanik mowił ze jest cos nie tak poniewaz wiatrak od chlodnicy był zwarty na stałe i jak tylko przekrecało sie kluczyk to zaraz chlodził :( - myslalem ze jest to spowodowane tym iz ktos go zwarł ze wzgledu na dzure w chlodnicy mniejwiecej na srodku (brałem tez inna wersje pod uwage mianowicie uszczelka pod glowica)

teraz gdy autko ma nowke chłodnice i na probe zalalem ja woda po troszke szybszej jezdzie probnej --zauwazylem ze gotuje mi sie woda w chłoni :( autko nie kopci i nie posiada zadnych bledow na kompie,podczas badania technicznego diagnosta po odczycie emisji spalin stwierdził ze mu sie sonda wiesza i ze spowodowane to jest "zapełnionym katalizatorem" wiec pytanie gdzie mam zaczac szukac usterki???

dodam tylko iz wskaznik temperatury pokazuje norme czyli po nagrzaniu staje prawie na połowie --prosze zdiagnozujcie co waszym zdaniem moze byc,jest to moj drugi Edzio ,ale nigdy nie mialem takich cyrkow :(

chetnie odpowiem na kazde pytanie pozdrawiam i czekam na diagnoze :) ;)

PostNapisane: 2008-03-09, 23:52
przez Baca
pierwsze co mi przychodzi do glowy to zwalony termostat, moze zacial sie w pozycji "zamkniete", choc raczej zacina sie w tej drugiej, jak cos wymysle to dopisze

kurde jak na moj gust to wyglada tak jakby sie cos woda zablokowala...woda??? lej plyn a nie wode tak btw.
ile wlales wody? ma wejsc prawie 5L no doslownie prawie caly baniak, jak weszlo 2L to zle, wode dolewaj do chlodnicy, nie do wyrownawczego (sory za banaly ale pisze tak zeby bylo jasne i zeby wyeliminowac glupie bledy). wiatrak przy obecnej temp raczej sie nie wlacza przy palowaniu (o ile jest plyn, wlacza sie raczej w korkach, na postoju..),
-moze jakas rura sie zagiela i blokuje,
-moze tylko wydaje ci sie ze sie woda gotuje, jak odkrecasz goracy korek to "kipi"-to normalne (jeszcze raz sory za banaly:) )-
-moze jakas rura pekla i gotuja sie resztki plynu

co ze wskaznikiem temp? pokazuje ze sie gotuje czy zawsze jest w 1/3??

PostNapisane: 2008-03-10, 00:02
przez saron22
ja tez bym stawial na termostat!! zacznij od niego! wyjmij go i zobacz czy dziala poprawnie albo od razu wymien na nowy. Na pewno rexowi nie zaszkodzisz a byc moze problem sam sie rozwiaze

PostNapisane: 2008-03-10, 00:10
przez kulek34
wszystko na to wskazuje dodam,ze ostatnio zakupilem nowy silnik i mialem podobny problem jak sie okazalo termostat byl zablokowany przez jakiegos barana sruba na stale :rotfl2:

PostNapisane: 2008-03-10, 00:18
przez Baca
kulek34 napisał(a):termostat byl zablokowany przez jakiegos barana sruba na stale


przeciez to ci glupi japonczycy zapomnieli jej tam wkrecic !! :D, polak potrafi

podziekowania

PostNapisane: 2008-03-10, 10:32
przez tigercrx
dzieki za porady ,a co do pytan to woda mi sie gotowala jak w czajniku w wyrownawczym az kipiało, wskaznik temperaturki pokazywal 1\3 temp.
sprawdze jeszcze ten katalizator czy nie jest pełen i termostat :)

wydaje mi sie ze jakis zeznik chciał ukryc to i tamto(uszczelka pod glowica-oby nie)
i dlatego sa takie cyrki-ale na korku od chlodni nie widac nalotu? nie kopci ?wiec nie wiem ,serwisowana do 2005r oststni wpis 111tysi 2 własciciel gosc w wieku 60latek jeszczze mi blaupunkta zostawił na kasety-wiec mysle ze przebieg moze jest orginał
-kierownica nie wytarta -guma na pedale sprzegla popekała ,ale nie starta:)
-utrzymany kapitalnie-tylko ta chlodnia do wymiany na pierwszy rzut oka :) a tu jednak jeszcze cusik bedzie :)
ale autko ma swoje latka ,a cena nie byla wygurowana(a co najwazniejsze nie wytuczony po polaczkowych drogach :) ----doprowadze go do stanu igiełka :) dzieki za wszystkie porady

[ Dodano: 2008-03-10, 09:35 ]
zdjec innych nie robilem jeszcze poniewaz szykuje sie do sezonu :) i nie mam czasu na fotkowanie rexsia
pozdrawiam