Strona 1 z 2

dławienie się silnika po odpaleniu

PostNapisane: 2008-03-13, 20:37
przez Miaziu
Ostatnio mam problem z moją Ceerką. Normalnie jak przekręci się kluczyć to kręci 2 sec i załapuje , wskazówka szybko wskakuje na obroty i ustatkowuje się na wolnych (jakieś 800obr). U mnie zaraz po odpaleniu krztusi się się kilka sekund i dopiero wchodzi na obroty, niezależnie czy dodam gazu przy odpalaniu czy nie. Co to moze być ?

Druga sprawa , jak długo pali sięwam kontrolka oleju po odpaleniu na zimnym silniku ? bo u mnie coś długo (jakieś 2-3 sec), jak jest u was ?

PostNapisane: 2008-03-13, 21:15
przez herfson
zmien filtr paliwa to przejdzie u mnie bylo to samo zmienilem filtr paliwa i jest git! a z kontrolka mi gasnie po odpaleniu

PostNapisane: 2008-03-13, 21:17
przez Miaziu
gdzie znajde filtr paliwa ?

mi kontrolka gaśnie też po odpaleniu , ale dopiero po 2-3 sekundach , wydaje mi się że to troche długo...

PostNapisane: 2008-03-13, 21:47
przez NAZGUL
myśle ze jesteś przeczulony co do kontrolki
no chyba że ci pompka nie domaga :)
a dławić ci się może bo paliwa nie dostaje - przyczyny szukaj w pompce paliwa i jej przekaźnikach
filtr paliwa jest z tylca autka , badnij sobie na rysunki w manualu(nie chce mi się szukać i wklejać)
pozdro

PostNapisane: 2008-03-13, 21:50
przez atom1
NAZGUL, wlasnie badnij sobie te rysunki bo nie wiesz chyba co piszesz albo golfem jezdzisz w hondzie filtr paliwa jest na scianie grodziowej po stronie pasazera nie sposob przeoczyc jedna taka plastikowa banka czarna a obok niej filtr paliwa, dojdziesz po przewodzie od listwy wtryskowej

PostNapisane: 2008-03-18, 18:42
przez Vein
Powiem tak.. Mam dokładnie to samo, tylko że nie zawsze sie krztusi, ale obroty mam podobnie jak u Ciebie i kotrolka gasnie po 1-2 sec. Kto czytał mój post już kilka stron temu to wie, że zaczeły sie takie jaja odkąd zalałem BP Ultimate. Póki co skonczyło sie na rozszczelnionym wydechu i ... No i własnie to i.. obawy konczącej sie panewki.
Zakładam, że masz tak jak u mnie, czyli odpalasz i kontrolka gaśnie po 1-2 sec a później nie mignie ani razu. Sprawdzałeś moze czy po odpaleniu i zgaszeniu zaraz auta, a po tym odrazu ponowny zapłon, kontrolka gaśnie razem z zapłonem, ablo wogóle sie nie zapali ?

a może to tylko ja histeryzuje i auto mi sie dusi i głośno chodzi bo mi zapchało układ paliwowy,a przedmuchało wydechowym :D

... był temat Mirasa o kontrolce oleju, która mu migała i okazało sie że mu panewka padła. U niektórych ponoć nie migała i padła panewka, a u mnie jest tak jak u Ciebie więc już sam nie wiem :)

Obym sie mylił że to panewka :) Pozdro

PostNapisane: 2008-03-23, 15:00
przez Miaziu
filtr paliwa wymieniony i dalej to samo.

jakieś inne sugestie co to moze być ?

PostNapisane: 2008-03-23, 15:28
przez TYPE-R
Popraw wtryski. Ja kiedys myłem silnik i dziabnełem listwe wtryskowa i chodził jak V8 chyba na 3 garki :rotfl: Przewody zapłonowe tez możesz sprawdzić.

PostNapisane: 2008-04-17, 18:36
przez sławek
TYPE-R napisał(a):Popraw wtryski. Ja kiedys myłem silnik i dziabnełem listwe wtryskowa i chodził jak V8 chyba na 3 garki :rotfl: Przewody zapłonowe tez możesz sprawdzić.

Co masz na myśli?

PostNapisane: 2008-04-18, 00:47
przez Virus12
Dołączam sie do problemu, mam to samo co Miaziu, po przekręcieniu kluczyka odpala i dusi sie na niskich obrotach, potem rusza, czasami potrafi odpalic podławić się i zgasnąć, po 2gim odpaleniu działa normalnie. Ostatnio potrafi mi tez odwalić taką akcje na pierwszym postoju po ruszeniu. Mała różnica taka, że u mnie nie brzmi jak V8 :D . Jeśli to nie filtr paliwa to co?

PostNapisane: 2008-04-26, 00:41
przez Vein
Tak tylko spytam jak sie u Ciebie potoczyły sprawy ? udało sie usunąć te usterki ? U mnie padłsilnikwięc radzebyć ostrożnym odnośnie tej kontrolkioleju. w poniedziałek będe wiedziałcoposzło :)

PostNapisane: 2008-04-26, 10:49
przez Miaziu
nie zrobiłem ani odpalania ani uszczelki,

wtymieniłem co sie dało i dalej się krztusi , a kontrolke olałem i jakoś jeździ

PostNapisane: 2008-04-26, 12:41
przez Vein
No ja tak jeździłem z 1,5 miecha i wkońcu podejżanie zaczął sie grzać podczas porannej wyprawy do pracy. Przejechałem z 3 km i dałem sobie spokój. Po robocie pojechałem z qmplem, żebyzobaczyć czy wszystko oki jak odpaliłemautoto już kontrolka nie zgasła :) Wsiorbało mi gdzieś olej, a rano było jeszcze wszystko ok.

Takie pytanie do wszystkich, bardziej poglądow, bo szczegółybęde wiedział wponiedziałek. Mam funduszok 3k zł. Remontować ( o ilesie da), szukać innego D16Z5 (tylko czy za 3dostane ? ), czy darowac sobie i pozbierać więcej pieniedzy ? Tylko co wtedy ?

PostNapisane: 2008-04-26, 12:51
przez czingis
Vein, o remontach jest dużo tematów. Za kwotę 2tyś można ze spokojem wyremontować silnik. Ja bym remontował-w przyszłości wiesz, czym jeździsz.

PostNapisane: 2008-04-26, 13:19
przez Vein
Też wychodze z założenia że lepiej remontować, kwestia tego czy jeszcze da rade ten silnik wyremontować tak żeby za pół roku mi nie padł. W poniedziałęk dokładnie będe wiedział co poszło. Wiem napewno żesilnik pali normalnie tylko nie ma smarowania, dlatego po 2 próbach odpalenia odrazu dałem sobie spokój z ruszaniem samochodu.

Jakoś raczej wątpie że za 2 tyś wyremontuje silnik :/