Strona 1 z 1
Zleżały silnik...

Napisane:
2008-04-18, 21:34
przez Łycha
Pytanie czysto teoretyczne.
Czy będą jakieś problemy jeżeli kupiłem silnik na swap b16. W takim stanie jak został wyciągnięty leży około pół roku. Silnik cały czas był zalany olejem, teraz przyszedł czas na jego montaż, cóż zrobić by nie zastać niemile zaskoczonym.
Proszę o wypowiedź najlepiej jak największej ilości osób, oraz o jakieś "dobre rady". Odpowiedzi typu "to masz problem" ect. do niczego mi się nie przydadzą.

Napisane:
2008-04-18, 21:38
przez nitrox89
Wlej nafty do cylindrów. Jak Ci ucieknie to znaczy że pierścienie puszczają. Obróć wałem czy sie nie pozapiekały pierścionki.

Napisane:
2008-04-18, 22:30
przez Łycha
czyli czeka mnie ściąganie głowicy
jeszcze jakiś pomysł, czy ten najrozsądniejszy?

Napisane:
2008-04-18, 22:45
przez TYPE-R
Nic Cie nie czeka. A lać nafte do cylindrów to poroniony pomysł. Odpal silnik i tyle. Ja CRX''a schowałem w pazdzierzu, wyciągnęłem w marcu i zapalił na dotyk. Kompresja wzorcowa żadnych brzdęków nie było ani nic.

Napisane:
2008-04-18, 23:39
przez atom1
dokladnie pol roku to tam daj se spokoj skladaj i jezdzij, jakby stal 10 lat czy wiecej to moze by sie cos dzialo

Napisane:
2008-04-19, 06:25
przez rafisz
popieram przedmowcow hehe (ale zabrzmialo... jak w poprzedniej epoce na zgromadzeniu jekiegos komitetu

), zakladaj silnik i ma hulac


Napisane:
2008-04-19, 09:40
przez M!R@S
lepiej przekręć wałem (przy śrubie na kole pasowym) i sprawdz czy nic nie haczy... zawsze się to robi przed montażem silnika. Zrób to dla bezpieczeństwa silnika bo B to droga rzecz i nie rób jak inni na odpier#ol.


Napisane:
2008-04-19, 10:14
przez Dratinni
Moja hania też pół roku stała i tylko ako sie wyładowało a tak chodzi jak zegareczek. Do auta i odpalaj

Napisane:
2008-04-19, 10:20
przez Łycha
troche poecieszajace to bylo

odrazu morda mi sie cieszy od ucha do ucha
w takim razie czas składać, dzieki wszystkim

Napisane:
2008-04-19, 10:56
przez nitrox89
To idź składaj

Powodzenia


Napisane:
2008-04-19, 11:39
przez M!R@S
sprawdz...

Napisane:
2008-04-19, 12:01
przez nitrox89
Ja bym zrobił tak jak pisałem dla Własnej wiedzy o silniku i stanie

Chyba że auto jeździło, nie brało dużo oleju to wałem tylko pokrec i się przysłuchaj tak jak
M!R@S mówi.
A no i nie pałuj odrazu


Napisane:
2008-04-19, 23:47
przez atom1
no nie wyrobie

, przed zalozeniem zmien rozrzad, pompe wody paski plyny swiece olej, filtry, zdejmij glowice tloki pierscienie zrob remont i dopiero zakladaj- i to nie wiadomo czy bedzie jezdzil


Napisane:
2008-04-20, 10:21
przez beata22staw
Ja sprawdziłem taki silnik w następujący sposób..
Gdyż leżał bardzo długo,sam nie wiem ile...........
Zabrałem ze sobą uszkodzona skrzynie biegów......rozrusznik , kable-zegar do pomiaru ciśnienia w cylindrach
Przykręciłem skrzynie na 2 śruby do silnika , przykręciłem rozrusznik ,na krótko kable rozruchowe
Wykręcasz świece wkładasz zegar do pomiaru kompresji i go kręcisz
Zobaczysz co ten silnik jest wart - wlej troszkę benzyny do cylindrów i sprawdz ..
Tak kupiłem silnik po założeniu lała się tylko pompa wody bo oring skruszał
Może to być śmieszne dla chłopaków ale właśnie tak zrobiłem i ten silnik chodzi u mnie do dziś
pozdro