uszczelniacze i pierscienie
Witam
niedawno ok 300km temu wymienialem uszczelniacze zaworow. Załozylem reinzy co maja wymiar 6,6x12. Zawory raczej ciasno w nie wchodzily.
sciaglem od razu gowice bo chciualem sprawdzic szczelnosc pierscieni i wymyc glowice z kolektorem dolotowym.
Zalalem cylindry benzyna i nafta i przez noc nic nie scieklo.
Po zlozeniu wszystkiego do kupy silnik nadal kopcio, lecz juz nie tak bardzo jak przed wymiana uszczelniaczy.
I tutaj pojawia mi sie pytanie:
czy ten sposob sprawdzania pierscieni ktory zastosowalem jest wiarygodny ?
niestety teraz juz nie mam mozliwosci sprawdzenia kompresji, bo znow rozbieram glowice i przymierzam sie do wymiany pierscieni.
niedawno ok 300km temu wymienialem uszczelniacze zaworow. Załozylem reinzy co maja wymiar 6,6x12. Zawory raczej ciasno w nie wchodzily.
sciaglem od razu gowice bo chciualem sprawdzic szczelnosc pierscieni i wymyc glowice z kolektorem dolotowym.
Zalalem cylindry benzyna i nafta i przez noc nic nie scieklo.
Po zlozeniu wszystkiego do kupy silnik nadal kopcio, lecz juz nie tak bardzo jak przed wymiana uszczelniaczy.
I tutaj pojawia mi sie pytanie:
czy ten sposob sprawdzania pierscieni ktory zastosowalem jest wiarygodny ?
niestety teraz juz nie mam mozliwosci sprawdzenia kompresji, bo znow rozbieram glowice i przymierzam sie do wymiany pierscieni.
, to chyba niezla chmure za soba zostawiasz, a nie wycieka ci przypadkiem jakas uszczelka albo simmerem?
) dokladniej o tym jest w manualu, jak nie mozesz znalezc to pisz na PW to ci podesle