Robie remont silnika D16Z5
Witam
Zaraz po kupnie Rexa wzialem sie za remont silnika, poniewaz kopcil bardzo. Pobieral ok 1litra oleju na 250-300km.
Najpierw wymienilem uszczelniacze zaworów. Założylem uszczelniacze firmy REINZ. Jednak nie dalo to pozytywnego efektu.
Dlatego przyszedl czas na dół.
Wyciągłem tłoki z korbowodami i co sie dowiedzialem:
- panewki korobowodowe byly w stanie oplakanym, podobnie główne.
- tłoki wyłchtane w tolerancji z Manuala Hondy.
- pierścienie luzy na zamku przekroczone srednio o 40%.
- cylindry po pomierzeniu średniocowka tez daleko wykroczone po za norme. Odhcyłki na średnicy w niektórych mijscach siegaja nawe 0,1mm (wartosci 0,95...0.07) a wiec tez tolrenacja daleko przekroczona.
oczywisice blok mam juz wyciagniety, rozbrojony i umuty. dzis go zaworze do pomiaru, potem kupuje tłoki i bedzie robiony szlif z pasowaniem tlokow.
Mam do was pytanie teraz o to jak takie remonty u was przebiegaly, jakie was spotkaly po drodze niespodzianki ?
Ja mam poki co szlif do zrobienia, tloki, pierscienie, panewki nowe, uszczelki miski, glowicy, pokrywy, nowe.
Zaraz po kupnie Rexa wzialem sie za remont silnika, poniewaz kopcil bardzo. Pobieral ok 1litra oleju na 250-300km.
Najpierw wymienilem uszczelniacze zaworów. Założylem uszczelniacze firmy REINZ. Jednak nie dalo to pozytywnego efektu.
Dlatego przyszedl czas na dół.
Wyciągłem tłoki z korbowodami i co sie dowiedzialem:
- panewki korobowodowe byly w stanie oplakanym, podobnie główne.
- tłoki wyłchtane w tolerancji z Manuala Hondy.
- pierścienie luzy na zamku przekroczone srednio o 40%.
- cylindry po pomierzeniu średniocowka tez daleko wykroczone po za norme. Odhcyłki na średnicy w niektórych mijscach siegaja nawe 0,1mm (wartosci 0,95...0.07) a wiec tez tolrenacja daleko przekroczona.
oczywisice blok mam juz wyciagniety, rozbrojony i umuty. dzis go zaworze do pomiaru, potem kupuje tłoki i bedzie robiony szlif z pasowaniem tlokow.
Mam do was pytanie teraz o to jak takie remonty u was przebiegaly, jakie was spotkaly po drodze niespodzianki ?
Ja mam poki co szlif do zrobienia, tloki, pierscienie, panewki nowe, uszczelki miski, glowicy, pokrywy, nowe.
mialem to samo 1l na 300km ale tak samo nie poddalem sie
i zaczelem ratowac swojego rexa. Do tej pory mowia mi sprzedaj to auto lecz jestem uparty. I tak przez caly czas jak nia smigam zrobilem kapitalke silnika tzn: wymiana uszczelniaczy, pierscieni, panewek glownych, zostal zrobiony blok
, polosie z przegubami zew, rozrusznik, aparat zaplonowy, wszystkie paski, zregenerowany alternator, troche tego bylo i moglem o czyms zapomniec. Po remoncie jazda dopiero zrobila sie zajeb.. nic nie dolewam oleju od wymiany do wymiany i auto jest zywsze. Jeszcze wstawilem nowe amory na -, przelot 2,25, rure ze stozkiem. A na dzien dzisiejszy bedzie walka z walem korbowym bo stary byl uszkodzony lekko i wkoncu panewka dala o sobie znac. Nie chcialem sie bawic w szlify bo nie wiem czy ten wal ruszany czy nie i kupilem od
dobry wal w nominale
panewy od 