Strona 1 z 1

strzelilo, szarpnelo i gasnie

PostNapisane: 2008-09-19, 18:29
przez chesmar
witam, dzis podczas jazdy zdarzyla sie dziwna sprawa. stalem na swiatlach , zielone ruszam nagle cos strzelilo z pod machy, reksik szarpnal i od tamtej pory nie bylo wolnych obrotow. mianowicie jadac w trasie puszcalem gaz i gasl silnik. zrobilem w trasie 50km i caly czas to samo.pozniej moje miasto pare razy zgasl.zostawilem furke pod domem zjadlem obiadek :razz: i w samochod.chwile pojezdzilem i z poczatku gasl.pozniej mu wszystko przeszlo.what the fuck?? niedawno przelutowywany przekaznik, czyszczony aparat. dodam ze przez ostatni czas jakies 3 miechy pare razy sie zdarzylo ze zgasl w ten sposob. ktos podpowie co go boli??

PostNapisane: 2008-09-19, 19:11
przez Dedmike
jeździsz na gazie czy na benzynie??

PostNapisane: 2008-09-19, 19:16
przez chesmar
benzyna

PostNapisane: 2008-09-21, 15:43
przez Świetlisty
aparat zapłonowy lubi sobie zrobić wolne

PostNapisane: 2008-09-21, 21:16
przez chesmar
Świetlisty napisał(a):aparat zapłonowy lubi sobie zrobić wolne

:) szukac nowego czy czyscic gruntownie ten co mam?

PostNapisane: 2008-09-21, 23:55
przez atom1
panie ty masz ciagle problemy z tym gratem, jezdzij narazie tak, bo widze ze chcesz pol samochodu wymienic, jak bede juz na stale w lublinie to zrobimy twego grata:D.. poki co pozycz aparat od ktoregos lubliniaka na podmianke

PostNapisane: 2008-09-22, 11:36
przez chesmar
atom1 napisał(a):panie ty masz ciagle problemy z tym gratem, jezdzij narazie tak, bo widze ze chcesz pol samochodu wymienic, jak bede juz na stale w lublinie to zrobimy twego grata:D.. poki co pozycz aparat od ktoregos lubliniaka na podmianke


ano mam problemy,tylko wlasnie caly czas jakies [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] wylaza, najpierw cos piszczy w kole robie zaczynaja obroty falowac, robie obroty zaczyna gasnac, zrobie to ciekawe co nastepne wylezie. ja do niej z sercem a ona do mnie z dupa ;)

[ Dodano: 2008-10-05, 11:28 ]
chyba sie wyjasnilo, musialem wymienic przewod nr 6 ktory idzie od kolektora do jakis tam zaworkow oraz sciagajac przewodzik nr 6 ktory idzie od kolektora do tego zaworka podczepionego pod linke gazu mialem w ch#$%j duze obroty wystarczylo odciagnac na 2500 i na razie smiga.