Strona 1 z 2
spieniony olej

Napisane:
2008-12-14, 23:38
przez Miaziu
Po mocniejszej jeździ tworzą mi się na oleju takie banieczki (jak w wodzie gazowanej) które znikają kilkanaście sec po zgaszeniu silnika. Co to moze być ? Boje się troche o panewy. Napewno to nie wina oleju (wymieniłem go drugi raz kilkaset km temu), ani uszczelki pod głowicą (sprawdzane w specjalistycznym zakładzie).

Napisane:
2008-12-14, 23:43
przez marcin_crx
moim zdaniem jednak uszczelka głowicy


Napisane:
2008-12-14, 23:55
przez badam
hmm a jak Ty to widzisz?
nie widze w tym chyba nic dziwnego. jakby mial dziure miedzy olejem a cylindrem to by dymilo w cholere. miedzy woda a olejem mialby olej w wodzie. do oleju raczej nic z tych ukladow sie nie dostaje ze wzgledu na cisnienie. ewetualnie jak leje sie paliwo to splywa do miski

Napisane:
2008-12-15, 13:23
przez marcin_crx
Tak wogóle, kto sprawdza bagnet na ciepłym silniku?

Napisane:
2008-12-15, 13:26
przez M!R@S
np. ja
zależy jak ty to widzisz i rozumiesz...
jeżeli się pieni to możliwe że uszczelka pod głowicą...

Napisane:
2008-12-15, 13:39
przez martii
nie musi dymic,
poza wariantami z uszczelka jakie opisales sa jeszcze 2
puszcza spaliny do kanalow wodnych - wtedy babelkuje w wyrownawczym (np czeste przypadki w Patrolach z RD28T)
i byc moze w Twoim puszcza spaliny w kanal olejowy
chyba ze masz olej z woda, wtedy babelki sa mozliwe jak np na patelni skrobic woda olej, bo samego oleju raczej nie spienisz

Napisane:
2008-12-15, 14:44
przez Miaziu
napewno nie uszczelka bo była sprawdzana na zawortość CO2 w układzie chłodzenia. Pozatym piana z wody by się utrzymywała a te banieczki znikają po kilkanastu sekundach.

Napisane:
2008-12-15, 15:56
przez badam
martii,
ale hmm wtedy wode by zassysalo do cylindra i by walilo parą mocno z rury. bo chyba nei ma jednokierunkowych wyciekow?ze przepcha ale nie zassie?

Napisane:
2008-12-15, 19:00
przez mrozek201
moze cos z odma nie teges

Napisane:
2008-12-15, 20:02
przez Miaziu
mam maly filterek na odmie

Napisane:
2008-12-16, 16:11
przez martii
z uszczelkami jest jak z kupa, codzien inna wychodzi
ja teraz ganiam terenowka i posiadam piekny silnik jakim jest RD28T, gdzie glowice ponoc wybuchaja co drugie skrzyzowanie i co trzecie drzewo
ale do zeczy czasami jest tak ze masz spaliny w plynie chlodzacym a plynu nie ubywa, cisnienie w cilindrze jest o wiele wieksze niz w ukl chlodzenia wiec nie musi wcale lac do cylindra, jak juz bardziej zrobi sie przelot to moze walic w cylindry i udawac porokopter

Napisane:
2008-12-16, 17:30
przez freerider.crx
ja bym zaczoł od wymiany oleju pomimo ze robiłes to niedawno

Napisane:
2008-12-16, 17:39
przez atom1
to zle bys zaczal, wywala ci plyn przez zbiorniczek? ubywa plynu ze zbiorniczka? po otwarciu korka chlodnicy sa banieczki? jak wyjmiesz swiece to na ktorejs sa wilgotne kropelki po plynie do chlodnicy? (bo on jakos kiepskawo sie spala) jak nie ma zadnego z tych objawow...to jeszcze sobei sprawdz kompresje, jak dobrze to olej temat...
zreszta od razu go olej
przeciez nawet jak spuszczacie olej z samochodu przy wymianie to jak zlatuje to sie napowietrza i robi takie banieczki

Napisane:
2008-12-16, 19:11
przez Miaziu
płynu nie ubywa , to na 99% nie płyn w oleju tylko sam olej się pieni. nie wiem jaka może być tego przyczyna a olej zmieniałem ostatnio 2 razy

Napisane:
2008-12-16, 20:29
przez Piroman
Zmieniałeś gatunek oleju? Może źle się zmieszało z resztkami, albo z jakimś syfem, albo lejesz coś do d. Radzę przepłukać układ (sa takie dodatki, np LM) i nalać Valvoline albo Motul, żeby przynajmniej podejrzenie spadło z oleju