Strona 1 z 1
ssanie i totalny smrod benzyny z rury wydechowej

Napisane:
2009-02-04, 21:31
przez subwoof3r
przez caly tydzien studiowalem cale forum w poszukiwaniu jakis wskazowek na moj problem... niestety. Objawy wydaja mi sie bardzo dziwne. Na ssaniu strasznie smierdzi benzyna z rury wydechowej. Po nagrzaniu silnika do optymalnej temp. juz jej nie czuc albo czuc ja w tak malym stopniu ze jej nie czuje

. Auto pali 14litrow!!! robie dziennie 5-cio kilometrowe odcinki do pracy i spowrotem ,spokojna jazda do 3tys. W zyciu sprawny silnik by tyle nie palil. Ustawiony zaplon, rozrzad , przeczyszczony palec i kopulka , nowe swiece tylko kabli nie ruszalem. Co poradzicie?

Napisane:
2009-02-04, 21:34
przez pirul
Błędów nie ma? Brzmi jak zbyt bogata mieszanka, ale z drugiej strony tak działa ssanie, a jeżdżąc takie krótkie odcinki przy niskiej temperaturze autko się nie zdąży zagrzać i jeździsz non stop na ssaniu, stąd spalanie... Nie kopci na czarno?

Napisane:
2009-02-04, 21:39
przez subwoof3r
zapomnialem dodac ze komp nie wywala zadnych bledow, nie kopci na czarno

Napisane:
2009-02-04, 21:42
przez nemezis
jak masz do pracy 5 km to na ssaniu jezdzisz non stop bo silnik jest niedogrzany ciągle a wczesniej nic nie smierdziało?

Napisane:
2009-02-04, 22:16
przez pirul
teoretycznie mogłaby to być wina sondy albo przelewających wtrysków, ale skoro błędów nie ma i nie kopci to po prostu pije na ssaniu cały czas bo zimno

Napisane:
2009-02-04, 22:37
przez czingis
pirul napisał(a):teoretycznie mogłaby to być wina sondy albo przelewających wtrysków, ale skoro błędów nie ma i nie kopci to po prostu pije na ssaniu cały czas bo zimno
sonda może być walnięta, a komp nie pokaże błędu. Przed chwilą przerabiałem to u siebie. Wysokie spalanie nawet na długim odcinku, po dogrzaniu silnika...
także polecam sprawdzić sondę.

Napisane:
2009-02-04, 23:21
przez Piroman
Radzę obejrzeć świece czy są równo wypalone. Podobne objawy (smród z rury, wysokie spalanie) może powodować zanik kompresji w jednym albo więcej garnków Poza tym silnik moze być chronicznie niedogrzany z winy niedomykajacego się termostatu . Nota bene przy tak krótkich przebiegach dziennych można zasłonić chłodnice kawałkiem tektury, jak za króla Ćwieczka...

Napisane:
2009-02-04, 23:45
przez Balcer
na pewno silnik się dogrzewa? u mnie niby temp wskazyawła na prawie połowe(długo się nagrzewał), a obroty wysokie, czyli cały czas na ssaniu, cały czas jeździłem na niedogrzanym silniku. po zmianie termostatu pali prawie 2x razy mniej! :0 nagrzewa się natychmiast, i problemów z obrotami już nie ma... no i ze spalaniem


Napisane:
2009-02-05, 00:51
przez subwoof3r
nemezis: nie wiem czy wczesniej smierdzialo bo auto mam od pol roku i od poczatku byl problem ze spalaniem :/
pirul: to jest D16A9 wiec sonda ktorej nie ma odpada , wtryski??? na dogrzanym silniku juz nie przelewaja??? :/
piroman: mysle ze kompresje rowniez mozna wyeliminowac , na 1000 km nie ubylo ani milimetra na bagnecie :/
balcer: moze termostat... nie wiem po ilu kilometrach powinien uzyskac odpowiednia temp. ale u mnie po przejechaniu 3 km wskazowka jest pod polowa i grzeje ciepelkiem :/
Poza tym nie robie tylko te 5 km dziennie do pracy ale rowniez dalsze trasy a i tak 14L/100! przeca to sie w glowie nie miesci, nie mozliwe ze to norma
NIE MAM POMYSLOW...

Napisane:
2009-02-05, 01:08
przez pirul
skoro masz A9 to może jest źle ustawiony potencjometr na kompie, który odpowiada za mieszankę??

Napisane:
2009-02-05, 21:56
przez subwoof3r
jak juz wspominalem problem ze spalaniem jest od samego poczatku jak go sprowadzilem , mozliwe ze ktos grzebal przy potencjometrze przy kompie, moze tez przy tym od wolnych obrotow ale teraz pytanko jak to wyregulowac na cacy??? bylem na stacji diagnostycznej na badaniu spalin to koles mowi ze na obrotach roboczych jest ok a na jalowym ze zawsze jest gorszy wynik bo ta wersja nie ma katalizatora blablabla wiec nie wiem juz co jest przyczyna :/
Rece opadaja a portfel to juz wogole ;P

Napisane:
2009-02-07, 00:32
przez atom1
no to przeciez mogl ustawic na 3000 np a przynajmniej sprawdzic jak wtedy sie zachowuje mieszanka

Napisane:
2009-02-10, 19:46
przez subwoof3r
wlasnie sprawdzal tak na 2000-3000 rpm i mowi ze jest ok ze przepala wszystko , na wolnych obrotach byl gorszy wynik ale powiedzial ze to przez brak katalizatora ( seryjnie mam 3 tlumiki bez kata) wiec niby pomiar dobry ... ??? jakies sugestie , moze to byc wina tych kabli ze az tyle pali czy odpada??? dodam ze na rozgrzanym silniku troche nim telepie-delikatnie ale czuc, tak jakby przerywal czy cos :/

Napisane:
2009-02-11, 22:31
przez _TrotyL_
1. czy z dolotem wszystko ok? nigdzie nie ciagnie powietrza na odcinku filtr - przepustnica?
2. sonda
3. leje jakis wtrysk.
4. profilaktycznie reste komputera.
oto moje sugestie.