Gaśnie ciepły
B16A1
Pali na dotyk, nawet po długim postoju. Jednak jak załapie temperaturę (zanim jeszcze załączy się wentylator) to zaczyna się lekkie strzelanie w wydech, falowanie obrotow i w końcu gaśnie - potem już nie odpala, a jak go trochę zakręce to strzela w wydech. Dźwięk lekko stresujący więc przestałem go męczyć.
Ale sprawdziłem po nocce i było dokładnie tak samo.
Wymontowałem przekaźnik pompy paliwowej ale nawet po przelutowaniu jest to samo. Zresztą po przekręceniu kluczyka slychac "cyk" przekaźnika i słychać pompe.
Czy to może być problem z ustawieniem zapłonu? Przed zimą wymieniałem aparat w "terenie", czyli nieznanym warsztacie i nie jestem pewny czy dobrze go ustawili. Teraz troche strach jechać do warsztatu (daleko mam) bo moge nie dojechac
Pali na dotyk, nawet po długim postoju. Jednak jak załapie temperaturę (zanim jeszcze załączy się wentylator) to zaczyna się lekkie strzelanie w wydech, falowanie obrotow i w końcu gaśnie - potem już nie odpala, a jak go trochę zakręce to strzela w wydech. Dźwięk lekko stresujący więc przestałem go męczyć.
Ale sprawdziłem po nocce i było dokładnie tak samo.
Wymontowałem przekaźnik pompy paliwowej ale nawet po przelutowaniu jest to samo. Zresztą po przekręceniu kluczyka slychac "cyk" przekaźnika i słychać pompe.
Czy to może być problem z ustawieniem zapłonu? Przed zimą wymieniałem aparat w "terenie", czyli nieznanym warsztacie i nie jestem pewny czy dobrze go ustawili. Teraz troche strach jechać do warsztatu (daleko mam) bo moge nie dojechac

